Jak gruby cienkiemu (Debata - terminal czy PC?)

Czym są i kiedy stosować - projektując systemy informatyczne - tzw. cienkiego i grubego klienta? Jakie są zalety, wady i koszty stosowania każdego z tych rozwiązań? Które z rozwiązań jest bezpieczniejsze? Czy obu rozwiązań nie zastąpi SaaS?

Czym są i kiedy stosować - projektując systemy informatyczne - tzw. cienkiego i grubego klienta? Jakie są zalety, wady i koszty stosowania każdego z tych rozwiązań? Które z rozwiązań jest bezpieczniejsze? Czy obu rozwiązań nie zastąpi SaaS?

Na pytania te odpowiadają uczestnicy naszej debaty - Krzysztof Adamowicz, główny architekt w Commercial Union; Piotr Bułka, menedżer ds. rozwoju systemów portalowych w Generali; Piotr Cichocki, Strategy Advisor w Microsoft; Patrick Flanagan, prezes zarządu ODL; Adam Grauer, kierownik Działu Rozwoju Systemów & DSS w Netii; Janusz Hadryś, CIO w MGI Metro Group; Roland Jabłek z MGI Metro Group; Tomasz Kopacz, Senior Architect Evangelist w Microsoft; Bartłomiej Lozia, dyrektor Produkcji Oprogramowania w Tecie; Marek Staniewski, dyrektor Wydziału Informatyki Urzędu Miasta Bydgoszczy; Artur Walczak, dyrektor zarządzający w spółce Polskie Sieci Elektroenergetyczne – INFO oraz Jerzy Ziemiański, dyrektor Centrum Rozwiązań dla Przedsiębiorstw Komunalnych w ABG.

Jak cienki jest cienki, jak gruby jest gruby

J. Chabik: Wszyscy mamy chyba jakieś obciążenie akademickie, więc rozpoczynając debatę zastanówmy się: co to właściwie jest cienki, a co gruby klient?

Dla IT dobry był cienki klient, szczególnie przy dużej liczbie użytkowników. Ale to w końcu biznes definiuje, czego potrzebuje i nie zawsze cienkie jest lepsze.
<b>Krzysztof Adamowicz</b>, główny architekt w Commercial Union

Dla IT dobry był cienki klient, szczególnie przy dużej liczbie użytkowników. Ale to w końcu biznes definiuje, czego potrzebuje i nie zawsze cienkie jest lepsze.

<b>Krzysztof Adamowicz</b>, główny architekt w Commercial Union

J. Ziemiański: Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na tak zadane pytanie. Tradycyjnie widzianego grubego klienta można było zdefiniować prosto: coś, co liczy. Obecnie możemy się zgodzić, że aplikacja WWW wykorzystująca czysty HTML obsługiwana przez przeglądarkę to cienki klient. Problem zaczyna się wtedy, gdy rozważymy wykorzystanie technologii takich jak Flash, aplety Java, JavaFx czy WebStart.

T. Kopacz: Gruby klient jest autonomiczny; potrafi działać, kiedy nie ma łączności. Tylko że pojawienie się takich technologii, jak Flash, Silverlight, AJAX przedefiniowuje co to cienki, a co gruby klient.

K. Adamowicz: Z jednej strony gruby klient staje się coraz cieńszy, z drugiej – cienki coraz więcej potrafi. Znika też początkowe założenie, że cienki klient może działać tylko wtedy, gdy jest łączność.

J. Chabik: Czyli w takim razie to nie technologia narzuca nam dualizm: gruby-cienki, a raczej decyzją architekta jest jak cienki jest cienki, a gruby jak gruby?

K. Adamowicz: To jak odwieczna walka dobra ze złem, gdzie złem jest biznes, a dobrem – IT, żartuję oczywiście. Dla IT dobry był cienki klient, szczególnie przy dużej liczbie użytkowników. Ale to w końcu biznes definiuje czego potrzebuje i okazuje się, że nie zawsze cienkie jest lepsze.

A. Grauer: Dla nas cienki klient to taka konfiguracja, którą IT nie musi zarządzać. Gruby klient nie spełnia tego warunku, bo np. trzeba mieć uprawnienia administratora na stacji roboczej, aby go zaktualizować. A w kontekście systemów sprzedażowych to duży problem, jeśli współpracujemy z kontrahentem, który ma własną infrastrukturę, którą zarządza lokalne IT. Dla mnie „cienkość” klienta nie wynika z tego, jak wiele liczy czy może działać bez połączenia, a właśnie z tego, że nie potrzebuję i nie mogę nim administrować.

P. Bułka: W dobie tak dynamicznego rozwoju technologii webowych oraz coraz większej dostępności szerokopasmowych dostępów do sieci bardzo ciężko będzie nam znaleźć jednoznaczną linię demarkacyjną. Proponuję więc podejść do sprawy pragmatycznie i mianem rozwiązania opartego na idei „cienkiego” klienta określać wszystkie rozwiązania, które mogą być zarządzane, rozwijane i parametryzowane w sposób zcentralizowany.

B. Lozia: Wychodzi na to, że spektrum pomiędzy „cienkim” a „grubym” jest szerokie i nie da się zdefiniować bez odwoływania się do czego właściwie taki klient służy.

A. Walczak: Tak jak wymagania i potrzeby poszczególnych użytkowników systemów informatycznych są bardzo różnorodne, tak duże jest bogactwo możliwych rozwiązań. Trudno jest zaszufladkować te wymagania, trudno jest też w świecie technologii ostro rozgraniczyć pojęcie „cienkiego” a „grubego klienta”.


TOP 200