Jak COVID-19 zmienił życie CIO

Ostatnie pół roku było wyjątkowo trudnym czasem dla szefów działów IT, którzy musieli błyskawicznie przyspieszyć wdrażanie innowacji w swoich organizacjach przy jednoczesnych cięciach budżetowych.

Z corocznego raportu CIO Survey firm Harvey Nash oraz KPMG dowiadujemy się, jak CIO z całego świata poradzili sobie z tym niełatwym zadaniem. Z dokumentu wynika m.in., że na dostosowanie organizacji do wymagań nowej sytuacji dyrektorzy informatyki wydali dodatkowo kwoty odpowiadające średnio 5% ich rocznego budżetu. Choć może się to wydawać niewiele, to realnie (i globalnie) kwota ta przekłada się na 15 mld dol. w każdym tygodniu w ciągu pierwszych 3 miesięcy lockdownu. Potrzeba poniesienia tak ogromnych wydatków sprawiła, że obecnie światowym trendem stało się szukanie oszczędności – szczególnie w krajach i branżach, które albo zostały najmocniej zaatakowane przez koronawirusa, albo najgorzej poradziły sobie z jego skutkami.

Zdaniem autorów raportu, branżami w których cięcia te będą najmniejsze, są m.in. energetyka, dostawcy mediów, organizacje rządowe, opieka zdrowotna czy IT – te sektory wciąż będą dużo wydawały na nowe technologie. Na drugim końcu skali znajdą się branże najmocniej dotknięte – biura podróży, firmy zajmujące się organizowaniem wypoczynku, organizacje charytatywne czy branża przemysłowa.

Zobacz również:

Sytuacji nie poprawia fakt, że na początku 2020, czyli jeszcze przed pandemią, tylko połowa ankietowanych szefów działów IT otrzymała do dyspozycji budżety większe niż w poprzednim roku.

Budżety i zatrudnienie będą rosły

Mimo to 43% respondentów spodziewa się, że w najbliższym czasie ich budżet zostanie zwiększony a 45% planuje zwiększenie zatrudnienia w działach IT (te wyniki, choć optymistyczne, są jednak gorsze niż przed rokiem – wtedy wzrostu budżetu spodziewało się 51% CIO, a 55% planowało dodatkowe miejsca pracy. Pozytywem jest fakt, że nawet w tym postpandemicznym świecie spodziewane wzrosty są wciąż większe niż w roku 2009, gdy kończył się kryzys finansowy.

Największą bolączką ankietowanych CIO wydaje się fakt, że nie są oni w stanie efektywnie planować swoich działań i przewidywać zmian na rynku. Sześciu na dziesięciu ankietowanych uważa, że jeszcze przez co najmniej trzy miesiące nie będzie możliwe długoterminowe planowanie działań, a jeden na dziesięciu – że taki stan potrwa co najmniej rok. Dlatego też w wielu organizacjach długoterminowe planowanie zostało zastąpione przez dokonywanie bieżących usprawnień i modernizacji operacyjnych, a głównym zadaniem CIO staje się redukowanie długi technologiczne i przygotowywanie fundamentów pod przyszłe działania.

Analitycy z Harvey Nash i KPMG stwierdzają, że głównymi technologicznymi priorytetami organizacji pozostaje wydajność operacyjna oraz generowanie zaangażowania ze strony klientów. Pandemia koronawirusa w wielu firmach obnażyła problemy w procesach biznesowych oraz rozwiązaniach z dziedziny obsługi klienta – teraz są one rozwiązywane.

Szanuj klienta swego

Zdaniem autorów raportu, w powracającym do normalnego funkcjonowania świecie najlepsze wyniki osiągali będą te organizacje i ci CIO, którzy już wcześniej wykazywali się doskonałą obsługą klienta i potrafili dotrzeć do swoich odbiorców/kontrahentów (ponieważ te atuty okazały się kluczowe w czasie pandemii). Ponad 2/3 ankietowanych spodziewa się wprowadzenia znaczących zmian do funkcjonowania ich organizacji, które będą bezpośrednim następstwem niedawnych wydarzeń – 29% raportuje też wyraźny wzrost zainteresowania nowymi metodami pracy i chęć wprowadzenia zmian, które bazować będą na doświadczeniach zdobytych w ostatnich miesiącach. 47% deklaruje, że pandemia zwiększyła w ich organizacjach tempo wdrażania innowacji.

Pozytywnym zjawiskiem – z punktu widzenia szefów IT – zwiększenie się podczas pandemii ich roli w organizacjach. 60% respondentów przyznało, że jedną z konsekwencji ostatnich wydarzeń jest wzmocnienie się ich pozycji i wpływu na procesy decyzyjne w firmie. Niestety, nieczęsto przekłada się na to realną władzę i formalną pozycję, nie odnotowano bowiem np. częstszego powoływania szefów działów IT do rad nadzorczych czy rad dyrektorów. Faktem jednak jest, że firmy, w których CIO formalnie piastują takie stanowisko i mają realny wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstwa, generalnie lepiej radziły sobie podczas trwającego wciąż kryzysu.

„To dobry czas na bycie CIO – w firmie słucha się ciebie, a twoje pomysły są ciepło przyjmowane” – komentuje Bev White, CEO firmy Harvey Nas. Co ciekawe, 57% respondentów stwierdziło, że obecnie mają „wyraźny wpływ” na to, jak wydawane są środki przeznaczane na biznesowe usługi IT, zaś ok. 30% - że mają na to „wpływ” (aczkolwiek nie podejmują bezpośrednich decyzji), zaś 6% przyznało, że ich opinie w tej kwestii w ogóle nie są brane pod uwagę. Autorzy raportu przypominają, że w jego ubiegłorocznej wersji wyraźnie zarysował się wzrost znaczenia CIO jako brokerów dostarczających swoim organizacjom nowe narzędzia wspomagające pracę – ten trend umacniał się również podczas pandemii, kiedy to bardzo cenna była umiejętność dostarczania pracownikom nowych, efektywnych i łatwych do wdrożenia technologii wspomagających pracę w tych nietypowych warunkach.

Tradycyjne wyzwania w trudnym czasie

Autorzy raportu zwracają uwagę, że to właśnie CIO są w unikatowej pozycji, pozwalającej im na takie budowanie kluczowej firmowej infrastruktury, by sprawnie funkcjonowała ona w tak nietypowych warunkach, jak pandemia. To działy IT w znacznej mierze odpowiedzialne były za „przestawienie” wielu firm na pracę zdalną – dostarczając pracownikom narzędzia i platformy niezbędne do sprawnego realizowania swoich zadań. Z opracowania dowiadujemy się, że 1/3 ankietowanych firm w momencie rozpoczęcia lockdownu była de facto gotowa do pracy w takim modelu – bez przeznaczania na to dodatkowych zasobów na infrastrukturę.

Z drugiej strony raport odnotowuje też zagrożenia związane z upowszechnianiem się telepracy – wyraźnie zwiększyła się np. liczba ataków na pracowników oraz firmy – 41% ankietowanych CIO zauważyło taki wzrost (najwyraźniej wzrosła liczba ataków phishingowych). Jednym ze skutków takiego stanu rzeczy jest wysokie zapotrzebowanie na specjalistów ds. bezpieczeństwa.

Rola CIO

Ogólną tendencją, wskazywaną przez specjalistów z Harvey Nash/KPMG, jest wyraźny wzrost „popytu” na szefów IT o najwyższych kompetencjach w zakresie IT – bo tacy najlepiej sprawdzą się w aktualnych realiach, gdy budżety się kurczą, a wymagania i potrzeby rosną. Dla wielu z nich oznaczać to będzie swoisty powrót do korzeni – konieczność przeanalizowania swoich kompetencji i technologii wykorzystywanych w organizacji i zastanowienie się, czy ów zestaw nie wymaga odświeżenia. Część menadżerów rozważy również z pewnością choćby częściowe wycofanie się z udziału w biznesowych strukturach firmy na rzecz powrotu do ściśle technicznej roli i skupienia się na technologii.

Z kolejnych edycji raportu Harvey Nash/KPMG CIO Survey jasno wynika, że CIO wciąż pozostaje jednym z kluczowych stanowisk nowoczesnej organizacji. To szefowie IT byli na pierwszej linii frontu podczas kryzysu bankowego w latach 2008/2009 i również teraz – w erze koronawirusa – to właśnie oni pozwolili firmom i instytucjom skutecznie funkcjonować i zmierzyć się z wyzwaniami współczesności.

--

Raport Harvey Nash/KPMG 2020 CIO Survey przygotowano na podstawie ankiet wypełnionych przez przedstawicieli 4200 firm z całego świata.


TOP 200