Ja, czyli własna marka osobista

Wizerunek osobisty może zarówno zaszkodzić, jak i pomóc w karierze. Powinien przystawać do rzeczywistości i komunikować te same wartości, które ludzie odczują podczas bezpośredniego kontaktu z nami jako szefem czy pracownikiem. Jak popracować nad własną marką?

Czym jest personal branding, czyli budowanie marki osobistej? Obserwując niektóre profile osób w serwisach społecznościowych, można odnieść wrażenie, że to lans, chwalenie się, namawianie do sprzedaży czy narzekanie. Dla wielu marka osobista to też synonim „parcia na szkło”– nawet jeśli zależy nam, aby ktoś dowiedział się o naszych osiągnięciach i poznał nasze opinie, wolimy zostać w cieniu, tłumacząc sobie, że mamy naturę osoby skromnej i nie musimy informować o swoich dokonaniach. W praktyce jest zupełnie inaczej.

Seth Godin, autor kilkunastu bestsellerów z dziedziny marketingu i popularny mówca, tłumaczy, że marka osobista to obietnica, jaką składamy innym ludziom: „Czego inni mogą się po nas spodziewać? Co myślą, gdy widzą nasze nazwisko w telefonie? Jakie są ich pierwsze skojarzenia, gdy mają z nami pracować?” Według niego marka jest związana z obietnicą, jaką składa za nas innym, jest konsekwentna i można jej ufać.

Zobacz również:

„Czy tego chcemy, czy nie, każdy z nas ma swoją markę osobist ą, a inni ludzie mają z nią do czynienia od pierwszej minuty zetknięcia się z nami” – tłumaczyGodin w jednym z wywiadów. I wyjaśnia: „Ludzie opowiadają sobie historie o nas i dyskutują na nasz temat z innymi. O elementach marki decyduje najbardziej to, co robimy najczęściej i nieprzerwanie”.

Niektórzy mogą więc uchodzić za chłodnych profesjonalistów, którzy zawsze wykonują zadania na wysokim poziomie, inni mogą wydawać się ludźmi ciągle kombinującymi, niewywiązującymi się z obowiązków, wiecznie opóźniającymi projekty. To od nas zależy, jak inni będą nas postrzegać i z czym będzie im się kojarzyć nasze nazwisko.

Nad czym warto popracować

Jak wynika z badania Personal Branding Polska przeprowadzonego wśród osób zajmujących się rekrutacjami, ponad połowa HR-owców przyznaje, że zaproponowała pracę osobie, która wcale jej nie szukała i zrobiła to dlatego, ponieważ obserwując jej aktywność online, uznała, że byłaby cennym pracownikiem danej firmy. Z drugiej strony, co czwarty rekruter zrezygnował z zaproszenia kandydata na rozmowę kwalifikacyjną po otrzymaniu CV, gdy zobaczył jego wątpliwą reputację w internecie.

Budowanie wizerunku to strategia na lata i warto się tym zająć już teraz, niezależnie od tego, czy obecnie szukamy pracy, czy nie. Rozpocząć możemy od doboru narzędzi (patrz ramka Polecane narzędzia przy personal brandingu) i mediów społecznościowych, w których działa nasza grupa docelowa. W Polsce najpopularniejsze serwisy społecznościowe to Facebook i Twitter, jeśli chodzi o komentowanie bieżących wydarzeń, oraz – w gronie profesjonalistów – LinkedIn i GoldenLine, gdzie warto informować o sukcesach zawodowych i wydarzeniach branżowych. Aż 90% pracujących osób sprawdza informacje o nas w internecie, a korzyści z silnej marki osobistej są bardzo realne.

Polecane narzędzia przy personal brandingu

W serwisie BuzzSumo sprawdzimy najczęściej udostępniane w social mediach treści. To zwykle wydarzenia budzące największe emocje.

Tworząc markę osobistą, wiele osób chce mieć łatwy dostęp do wydarzeń, które mogą na bieżąco komentować. Ważna jest też obsługa serwisów społecznościowych, szczególnie gdy prowadzimy kilka profili (np. na Twitterze, Linkedin i Facebooku). Wówczas warto pomyśleć o usłudze, która oszczędzi czas. Polecamy:

News.google.pl – aktualne wiadomości zebrane w usłudze Google News ze źródeł na całym świecie, w tym z Polski. Po zalogowaniu opcja wyboru tematów, które najbardziej nas interesują.

App.buzzsumo.com/research/most-shared – wyszukiwarka najczęściej udostępnianych w social mediach treści (Facebook, LinkedIn, Twitter, Pinterest, Google+). Łatwy dostęp do wydarzeń, które cieszą się największym zainteresowaniem internautów.

Buffer.com – usługa pozwalająca na zarządzanie swoimi profilami w social media. Można np. publikować wiadomości zgodnie z harmonogramem i równocześnie na wszystkich posiadanych kontach. Oszczędza to czas niezbędny do obsługi social media.

Dobra marka może decydować o tym, że zostaniemy zatrudnieni, otrzymamy intratne zlecenie, czy nawet awans w pracy. A zła? Dokładne przeciwieństwo. Popularny przykład to sytuacja Justine Sacco, szefowej działu komunikacji nowojorskiej firmy IAC, która w 2015 r. napisała na Twitterze wiadomość o treści: „Lecę do Afryki. Mam nadzieję, że nie złapię AIDS. Żartuję. Jestem biała!”. Jej tweet, gdy 11 godzin później wysiadła w Afryce z samolotu, był już znany na całym świecie, a na jej skrzynce e-mail czekało wypowiedzenie. Przez jedną, potencjalnie nic nieznaczącą wiadomość Sacco straciła pracę i reputację.

Wiadomość miała być, jak później tłumaczyła, przejawem cynicznego poczucia humoru, ale internet nie rozumie cynizmu. Kiedy tweet przedostał się już do osób spoza kręgu jej najbliższych znajomych, stał się po prostu rasistowskim komunikatem.

Niezależnie od serwisu społecznościowego, jaki wybierzemy do prowadzenia komunikacji, warto zachowywać się w taki sposób, aby opublikowane posty nie przyniosły nam wstydu za kilka lub nawet kilkanaście lat. Przykładowo menedżer wysokiego szczebla raczej powinien zachowywać większą ostrożność i komunikować się strategicznie, z dużą odpowiedzialnością za efekty swoich wiadomości. Zawsze jednak należy trzymać się tego, aby informować o sprawach dla nas ważnych, wyjaśniać, o co nam chodzi i jakie chcemy zajmować miejsce w świecie innych ludzi, z którymi budujemy relacje wirtualne i w spotkaniach na żywo.

Cenne inspiracje

W serwisie TED.com znajdziemy wiele wystąpień światowych ekspertów, którzy budowali swoje marki osobiste przez wiele lat.

Wystąpienia TED i kurs:

TED: Seth Godin o wyróżnianiu się: https://goo.gl/wlLiF4

TED: Simon Sinek o tym, jak liderzy inspirują do działania: https://goo.gl/dQ6pr6

Kurs Gary'ego Vaynerchuka o personal brandi: https://goo.gl/7gViBc

Polecane książki:

Joanna Malinowska-Parzydło, „Jesteś marką. Jak odnieść sukces i pozostać sobą”

Austin Kleon, „Show Your Work!: 10 Things Nobody Told You About Getting Discovered”

Wybrani eksperci ds. personal branding i osoby, które dobrze prowadzą swoje marki w social media:

Rafał Janik, prezes 140 Media Agency i partner reklamowy Twittera w Polsce,

Joanna Malinowska-Parzydło z Personal Brand Institute, autorka książki „Jesteś marką...”,

Anna Szubert, certyfikowany strateg personal brandingu z Personal Branding Polska,

Bartłomiej Wawrzyńczak, dyrektor sprzedaży w Nova,

Michał Leszek, twórca marki Kruger&Matz.

Ekspert? Tylko z doświadczeniem

Tworzenie marki, szczególnie jeśli nie należymy do ekstrawertyków, można zacząć od komentowania wydarzeń i zamieszczania informacji na temat innych ludzi, np. podziwianych autorytetów. Jeśli interesuje nas sztuczna inteligencja, możemy komentować nowości z tego rynku, dzielić się poradami i opiniować niektóre wydarzenia. Nie trzeba wszystkiego opisywać z perspektywy własnego doświadczenia: ja zrobiłem, ja widziałem, ja lubię czy nie lubię. Często możemy dostarczać informacje pośrednio: pokazywać, co nas inspiruje, co cenimy, w co wierzymy i dlaczego jest to dla nas istotne. Ogromne znaczenie ma poczucie wewnętrznego komfortu. Markę warto budować tak, jakbyśmy robili to na żywo, a nie wirtualnie w internecie.

Kiedy zaś zdecydujemy się zająć personal brandingiem w taki sposób, aby w branży postrzegano nas za eksperta, powinniśmy skoncentrować się na tym, na czym bardzo dobrze się znamy. Gary Vaynerchuk, ekspert marketingu i autor trzech książek z tej tematyki, radzi w swoim kursie wideo o personal brandingu, aby przed budowaniem własnej marki zbudować odpowiednie fundamenty. Według niego wiele osób bierze się za budowanie marki eksperta za wcześnie, nie mając odpowiedniej wiedzy merytorycznej i dowodów, które potwierdzałyby ich opinie. Dopiero gdy zdobędziemy doświadczenie (co najmniej kilka lat pracy w zawodzie), możemy zacząć pracować nad wizerunkiem eksperta.

Ile trzeba czekać na efekty? Specjaliści ds. personal brandingu uważają, że jeśli przygotujemy dobrą strategię, to mniej więcej po roku możemy oceniać efekty. Dużo zależy od samej osoby, jej doświadczenia, predyspozycji, rynku, na jakim działa. Cierpliwość jest jednak niezbędna, a o tym, czy nasz wizerunek będzie dobry, zdecyduje konsekwentne działanie.

Tworzenie strony z blogiem

Website buildery pozwalają stworzyć stronę i bloga, które wyglądają profesjonalnie. Największa korzyść to niskie ceny i brak konieczności kodowania.

Jeśli chcemy stworzyć własną stronę internetową, obecnie dobrym wyborem są website buildery, czyli serwisy umożliwiające tworzenie stron bez konieczności kodowania, a nawet znajomości podstaw HMTL. W cenie ok. 600 zł na rok można stworzyć stronę, która wygląda profesjonalnie, wyświetla się poprawnie na telefonie, komputerze i tablecie, ma moduł blogowy do publikowania artykułów, a także nielimitowany hosting i opcję podpięcia własnej domeny. Niektóre serwisy oferują też więcej funkcji, np. możliwość prowadzenia sprzedaży online.


×