Inwestycje w samorządach

Administracja lokalna coraz więcej inwestuje w narzędzia kontrolujące jej finanse, zwłaszcza tam, gdzie wydatki są największe, m.in. w zarządzanie szkołami.

50%

nawet tyle wydatków samorządów - w zależności od miasta - to koszty ponoszone na edukację.

Wykorzystać ten trend chce . Firma niedawno przejęła "zorganizowaną część przedsiębiorstwa" od krakowskiej firmy Silvermedia, a wraz z nią Platformę Zarządzania Oświatą. Stanowić będzie ona uzupełnienie Systemu Miejskiego OTAGO. "Dzięki przejęciu części edukacyjnej Silvermedia będziemy mogli skuteczniej konkurować z Vulcanem, który do tej pory jako jedyny miał kompleksową ofertę dla edukacji - zarówno w zakresie zarządzania placówkami oświatowymi, jak i wspomagania procesu nauczania" - mówi Jarosław Jastrzębski, prezes zarządu OTAGO. W jego ocenie, dwie firmy - Vulcan i Progman - mają 80% rynku systemów dla szkół. Pozostałe 20% należało do kilku mniejszych firm, w tym Silvermedia. "Na tę firmę zwrócili nam uwagę klienci, m.in. Urząd Miasta Wrocławia" - mówi.

Budowa pionu samorządowego

Początek mocniejszego wejścia przez Grupę Asseco Poland na rynek samorządowy było przejęcie przed kilkunastoma miesiącami Zakładu Usług Informatycznych OTAGO. "Kiedyś na jednym ze spotkań starałem się przekonać Adama Górala, że warto inwestować w rynek samorządowy. Kilka miesięcy później, mówiąc z uśmiechem, abym wypił piwo, którego naważyłem, mianował mnie prezesem OTAGO" - opowiada Jarosław Jastrzębski, wcześniej m.in. wiceprezes Kom-Pakt, firmy tworzącej rozwiązania dla spółek komunalnych (ciepłowniczych i wodociągowych), a później dyrektor zarządzający pionem administracji samorządowej i przedsiębiorstw komunalnych w Asseco Poland. "Przygotowując kompleksową ofertę dla samorządów, OTAGO i cała Grupa Asseco Poland musiała zadać sobie pytanie, czy - biorąc pod uwagę, że około 50% wydatków każdego miasta to edukacja - możemy sobie pozwolić na brak tego elementu w naszej ofercie" - dodaje.

Zobacz również:

OTAGO miało już w ofercie systemy finansowo-księgowe i kadrowo-płacowe stanowiące część zintegrowanego systemu do zarządzania miastem. "Dlatego między innymi zdecydowaliśmy się na zakup części Silvermedia, a nie innej firmy, aby w tym zakresie mieć tylko jedną spójną linię produktową" - wspomina Jarosław Jastrzębski. Tymczasem wraz ze "zorganizowaną częścią przedsiębiorstwa" krakowskiego Silvermedia OTAGO przejęło także 16 jej pracowników i centrum przetwarzania danych. Platforma Zarządzania Oświatą może bowiem działać także w modelu . W ten sposób korzystają z niej np. w zakresie wsparcia procesu rekrutacji m.in. szkoły warszawskie, krakowskie i łódzkie. "Początkowo, zwłaszcza podczas rekrutacji, gdy wszyscy rodzice chcą w tej samej chwili zapisać swoje dzieci do szkoły/przedszkola, okazywało się, że wydajność platformy była niewystarczająca. Kierownictwo Silvermedia postanowiło więc ją zoptymalizować. Dzięki temu dziś podczas maksymalnego obciążenia centrum przetwarzania danych pracuje na 10 proc. mocy" - opowiada prezes OTAGO.

Silvermedia koncentruje się obecnie na rozwoju systemów dla służby zdrowia. Decyzję o sprzedaży części edukacyjnej kierownictwo spółki podjęło po wspólnym starcie OTAGO i Silvermedia w przetargu w Urzędzie Miasta Wrocławia. "Zarząd Silvermedia uznał, że samodzielnie nie dadzą rady zawojować rynku edukacyjnego i potrzebują wsparcia dużego gracza. Początkowo jednak kierownictwo Silvermedia nie chciało sprzedać części edukacyjnej ani nawet nie chciało rozmawiać o wspólnym starcie do przetargów" - wspomina Jarosław Jastrzębski.

Zdaniem prezesa OTAGO, dziś na rynku rozwiązań dla miast liczą się w zasadzie trzy firmy: OTAGO, COIG i Rekord, a dla szkół , Progman i OTAGO dzięki przejęciu części edukacyjnej Silvermedia. "Musieliśmy mieć takie rozwiązanie, aby być jedyną firmą na rynku mającą rozwiązanie wspomagające zarządzanie miastem od samej góry aż po najmniejszą placówkę. Trzeba bowiem pamiętać, że każdy ruch związany z planowaniem organizacji zajęć w szkole powoduje odzwierciedlenie w budżecie miasta" - mówi. Jak mówi Jarosław Jastrzębski, dziś do pełnej oferty dla samorządów OTAGO brakuje m.in. miejskiego GIS. Firma współpracuje w tym zakresie ze spółką OPEGIEKA z Elbląga, ale od pewnego czasu nawiązała współpracę z czeską firmą BERIT - także spółką Grupy Asseco Poland. Z Czech ma też pochodzić system zarządzania kryzysowego oferowany przez Asseco. Mimo importu pewnych rozwiązań, Jarosław Jastrzębski uważa, że jeszcze przez długi czas OTAGO będzie koncentrować się na polskim rynku…

Zintegrowane zarządzanie miastem

W ramach Grupy Asseco Poland powstaje kompleksowa oferta samorządowa. Wchodzą w jej skład rozwiązania OTAGO (dla miast i szkół), Asseco (spółki komunalne i szpitale, infrastruktura, karta miejska i zarządzanie kryzysowe) i Combidata (szkolenia, materiały edukacyjne i pełne wsparcie procesu nauczania). Do przetargów idziemy razem, robimy wspólne akcje marketingowe, koordynujemy działania w całej Grupie Asseco.

Jarosław Jastrzębski, prezes zarządu Zakładu Usług Informatycznych OTAGO

Pojawia się bowiem coraz więcej projektów zmierzających do wdrożenia jednolitych rozwiązań do zarządzania szkołami, często działającymi w modelu cloud computing. Taki przetarg prowadzi właśnie Urząd Miasta Gdańska. Urząd planuje stworzyć chmurę prywatną, co wiąże się też z budową własnego centrum danych. Podobny przetarg rozstrzygnął zaś kilka miesięcy temu Wrocław. Tak naprawdę każde większe miasto będzie zapewnie dążyło do takiego rozwiązania. "Średnio działa w nim kilkaset szkół, co wymaga kilkuset serwerów, kilkuset 'ćwierćinformatyków' i kilkuset 'półksięgowych' pracujących na kilku rozwiązaniach. Rezygnacja z rozproszonych rozwiązań to dla miasta znaczna oszczędność" - dodaje.

Tego typu projekty mają zwykle budżet kilku, kilkunastu milionów złotych. Tradycyjne rozwiązania edukacyjne rozbudowywane są o dodatkowe moduły. Przykładowo OTAGO pracuje nad systemem zoptymalizowania dowozu do szkół uczniów niepełnosprawnych. Z kolei Wrocław chciałby umożliwić uczniom w gimnazjach wybór ulubionego nauczyciela, niezależnie w której szkole uczy. Rozwiązanie to (część edukacyjna OTAGO, finansowo-księgowa Sygnity) miałoby zostać zintegrowane z kartą miejską, aby umożliwić uczniom bezpłatne podróże komunikacją miejską.

Na edukacji wydatki na IT w samorządach się jednak nie kończą. Pojawiają się także takie projekty, jak wdrożenie jednolitego systemu podatkowego w Warszawie. Dziś każda dzielnica ma własne rozwiązanie. Docelowo po zakończeniu planowanego projektu warszawiak będzie mógł płacić podatki w dowolnym miejscu, np. na Mokotowie za mieszkanie na Żoliborzu. Miasta zaczynają myśleć w sposób kompleksowy i coraz częściej słyszy się o jednolitym systemie miejskim obejmującym wszystkie spółki miejskie, których liczba potrafi się zbliżać do setki. Już samo scentralizowanie zakupów w ramach tak wielkiego organizmu musi przynieść znaczące oszczędności. Z kolei na poziomie województw prowadzone są dziś przetargi na wdrożenia e-usług, schodzące aż do poziomu gmin.

"Od pewnego czasu samorządy przechodzą gruntowną zmianę mentalności. Miasta zaczęły zachowywać się tak, jak firmy prywatne 5 lat temu. Wdrażają rozwiązania usprawniające zarządzanie budżetem. Coraz częściej zaczynają mówić o business inteligence. Stereotyp niemiłego urzędnika z okienka odchodzi do lamusa. Priorytetem staje się zadowolenie mieszkańca i wysoki poziom obsługi. Prekursorzy już rozglądają się za systemami klasy CRM, które zawierać będą wszystkie informacje o mieszkańcu i związanych z nim sprawach, dostępne w jednym miejscu" - mówi Jarosław Jastrzębski. "Nawet jeśli nowoczesne narzędzia IT pozwolą na optymalizację 0,5% budżetu miasta, to ich zakup zwróci się w pierwszym roku ich zastosowania" - konkluduje.


TOP 200