Internet do pracy grupowej

Rozmowa z Jeffrey'em Papowsem, nowym prezesem Lotus Development Corp.

Rozmowa z Jeffrey'em Papowsem, nowym prezesem Lotus Development Corp.

Wasza konkurencja wykorzystuje niższe ceny jako cechę wyróżniającą ich produkty od Lotus Notes. Czy plany podwyższenia w styczniu przyszłego roku cen na wasze oprogramowanie serwerowe nie podważą pozycji Lotusa?

Nie sądzę, by wpłynęło to na osłabienie naszej pozycji na rynku oprogramowania do pracy grupowej. Podwyżki cen wiążą się wyłącznie z dodaniem nowych narzędzi i technologii do Lotus Notes. Porównania wykonane przez naszych konkurentów nie są poprawne. Na przykład nowa wieloprocesorowa wersja Domino (nowa wersja Notes 4.5 - red.) kosztuje 2995 USD, podczas gdy za SuiteSpot firmy Netscape trzeba zapłacić 3995 USD. Ponadto, niezależnie czy nasz wieloprocesorowy serwer współpracuje z dwoma, czterema, sześcioma, czy ośmioma procesorami, cena jest taka sama. W przypadku Netscape wraz z dodaniem kolejnego procesora cena wzrasta o 40%. Moim zdaniem dyskusja o wadach i zaletach systemów powinna być prowadzona raczej na bazie takich cech, jak skalowalność, niezawodność i koszt ich użytkowania.

Lotus zamierza konkurować nie tylko na rynku serwerów, ale również oprogramowania klienckiego.

Teraz zajmujemy się projektowaniem nowych narzędzi dla serwerów internetowych, związanych m.in. z wymianą informacji miedzy użytkownikami, usługami aplikacyjnymi i przetwarzaniem transakcji. Chcielibyśmy uzyskać ten sam udział w rynku, jaki mamy obecnie, także i w tych jego obszarach. Netscape i Microsoft uważają, że rozwiązaniem dla użytkowników korporacyjnych są przeglądarki. Większość z oferowanych przez nich funkcji umieściliśmy już w nowej wersji Notes.

Czy wzrost cen oprogramowania będzie związany także ze wzrostem kosztów serwisu?

Nie, nie będzie to miało żadnego wpływu na koszty obsługi technicznej. W ramach programu Passport pozostaną one takie same jak dotychczas, mimo dodania nowych narzędzi do systemu.

Microsoft twierdzi, że więcej użytkowników Notes korzysta z pakietu aplikacji biurowych Office niż z waszego oprogramowania SmartSuite. Czy zamierzacie jakoś zachęcić tych klientów, aby zdecydowali się na zakup SmartSuite? Jeśli tak, jak zamierzacie tego dokonać?

Koncentrujemy się obecnie na sprzedaży detalicznej, podpisaliśmy także, po raz pierwszy w historii Lotus Development, umowy OEM na dostarczanie przez producentów sprzętu SmartSuite wraz z ich komputerami. Rok temu mieliśmy tylko 11% udziału w tym rynku. Obecnie zwiększył się on do 27%. Jak widać, nasza nowa strategia odnosi planowany skutek.

Jak Pan ocenia wejście Netscape Communications na rynek oprogramowania do pracy grupowej?

Oferta firmy Netscape dla rynku pracy grupowej to kompilacja tego, co my oferujemy już od ponad sześciu lat. Najdziwniejsze jest to, że oni koncentrują się na konkretnych rozwiązaniach, podczas gdy my staramy się wprowadzać otwarte standardy. Z przyjemnością witam ich jednak w naszym świecie, dużo bardziej skomplikowanym i konkurencyjnym od tego, w który Netscape działał dotychczas.

Co należało zrobić, aby Notes bardziej kojarzył się użytkownikom z Internetem?

Popełniliśmy błąd nie mówiąc głośno o narzędziach internetowych i intranetowych zawartych w Notes 4, mimo że pracowaliśmy nad nimi od jakichś 3 lat. Na tak gwałtownie rozwijającym się rynku nasze milczenie stworzyło wrażenie, że nie jesteśmy zdolni do konkurowania w tej dziedzinie.

Obecnie staramy się te błędy naprawić, określając Domino 4.5, jako serwer internetowy. Także nasz nowy produkt, Lotus Weblicator, powinien umożliwić 40 milionom użytkowników Internetu skorzystanie z wszystkich możliwości klienta Notes.

Jakie są plany firmy dotyczące oprogramowania cc:Mail?

Nadal będziemy rozwijać ten produkt. Istnieje bowiem mnóstwo rozwijających się dopiero rynków, gdzie istniejąca infrastruktura nadaje się bardziej dla cc:Mail niż dla zaawansowanych produktów stworzonych w architekturze klient/serwer, jakim jest np. Lotus Notes. Zamierzamy przekonać naszych dotychczasowych klientów, aby zaczęli korzystać z Notes Maila. Nie będziemy jednak ich do tego zmuszać, tak jak zrobił to Microsoft z użytkownikami Microsoft Mail, którzy musieli przejść na Exchange. Bezpiecznie jest założyć, że w ciągu najbliższych pięciu lat Notes Mail stanie się dominującym, w naszej ofercie, klientem pocztowym. Wciąż jednak będziemy rozwijać obie linie produktów.

Microsoft i Netscape prawie codziennie zamieszczają o sobie mniej lub bardziej wartościowe informacje w Internecie. Czy nie sądzi Pan, że Internet, a w szczególności World Wide Web, jest zbyt obciążony takimi informacjami?

Większość dyrektorów wykonawczych Panu powie, że przekazują informacje o nowych produktach szybciej niż ktokolwiek mógłby to przetrawić. Codzienne informacje umieszczane w Internecie będą się wciąż pojawiać i to zarówno w Mountain View, jak i w Redmond. Nikt nie jest tak pasywny, aby nie skorzystać z tej możliwości. Ekscytuje myśl, że informacje o najnowszych produktach ukazują się teraz znacznie szybciej i są dostępne dla znacznie szerszego grona. Tak jak wszyscy, także my korzystamy z medium, jakim jest Internet i promujemy tam nasze produkty.


TOP 200