Internet dla siebie i klientów

Z Sergio Giacoletto, prezesem regionu EMEA Oracle, rozmawia Iwona D. Bartczak.

Z Sergio Giacoletto, prezesem regionu EMEA Oracle, rozmawia Iwona D. Bartczak.

Obecnie Oracle dostarcza dwie podstawowe linie produktów. Jedna z nich to platforma internetowa, druga - gotowe aplikacje. Która z nich jest ważniejsza i która będzie intensywniej rozwijana w przyszłości?

Nasza strategia produktowa zakłada równe traktowanie obu tych linii. Platforma internetowa odnosi ogromne sukcesy i od lat jest podstawowym źródłem obrotów Oracle'a. Obecnie przynosi ok. 80% dochodu. Będziemy nadal rozwijać naszą bazę danych, aby stała się coraz lepszą podstawą aplikacji dla biznesu i pomagała przedsiębiorstwom w ich działalności. Wysiłki naszych projektantów oprogramowania sprawiły, że dziś platforma internetowa Oracle8i ma największy udział w rynku baz danych i niewielu poważnych konkurentów.

Rynek aplikacji jest bardziej podzielony i przez to trudniejszy. Dobrze rozwija się sprzedaż aplikacji klasy CRM i zaopatrzenia internetowego, której dynamika dochodzi do kilkuset procent. W planach strategicznych zakłada się, że do 2005 r. obroty ze sprzedaży modułów Oracle E-Business Suite będą stanowiły ok. 50% ogólnych przychodów firmy.

Czy Oracle zamierza konkurować z SAP na rynku przedsiębiorstw przemysłowych?

Oracle z powodzeniem konkuruje z SAP na każdym rynku, również w branży produkcyjnej. Najnowsza wersja 11i oprogramowania dla produkcji - ODM i OPM (wspomaganie produkcji dyskretnej i procesowej) - spotkała się z pozytywnym przyjęciem na rynku. W USA i Japonii jesteśmy już na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o sprzedaż aplikacji dla przedsiębiorstw przemysłowych. W Europie dominuje SAP, ale wynika to z zaszłości historycznych: był na tym rynku wcześniej niż my. Mamy światowe referencje w branży przedsiębiorstw najbardziej rozwiniętych technologicznie (General Electric, Alcoa, Toshiba). Odnotowujemy w Europie wzrost sprzedaży o 59% w ciągu poprzednich 3 kwartałów, przez ostatnie 3 lata liczba naszych klientów aplikacyjnych w Europie zwiększyła się 3-krotnie, mamy rozbudowaną sieć kompetentnych partnerów wdrożeniowych, nie musimy więc martwić się o wyniki konkurencji z SAP w tym regionie.

Jedną z szans na zwiększenie obecności w sektorze przemysłowym jest coraz większa świadomość konieczności informatyzowania przedsiębiorstw produkcyjnych Europy Środkowej i Wschodniej. Również w krajach Europy Zachodniej sprzyja nam to, iż większość tamtejszych dużych zakładów produkcyjnych przeprowadziła informatyzację dość dawno, dlatego ich oprogramowanie jest dziś już nieco przestarzałe.

W jaki sposób chęć klientów do działania w gospodarce elektronicznej będzie zaspokajana przez Oracle'a. Czy będzie oferowany wielki zestaw, czy wiele rozwiązań możliwych do wdrażania niezależnie?

Będziemy zaspokajali dążenia klientów do przekształcania ich biznesu w e-biznes. Uważamy, że nie ma lepszej architektury dla systemów informatycznych niż architektura oparta na technologii Internetu i Javy. Byliśmy pierwsi na tym rynku i od kilku lat dokładaliśmy wszelkich starań, aby wszystkie pro-dukty Oracle'a przenieść do Internetu. Model ten będzie się rozwijał w stronę wykorzystania urządzeń przenośnych (telefony komórkowe, palmtopy). Jest tani i wygodny w użyciu, skalowalny praktycznie w nieskończoność. Nie ma innej technologii, która mogłaby stać się nowym standardem. Nasze aplikacje internetowe mogą być wdrażane w dowolny, wygodny dla klienta sposób - zarówno cały zestaw zintegrowanych ze sobą modułów, czyli Suite, jak i dowolna ich kombinacja a la carte. Nie ma tu żadnych ograniczeń i możemy w tej materii spełnić wymaganie każdego biznesu. Koncepcja E-Business Suite jest przez nas lansowana jedynie dlatego że jest dla potencjalnego klienta rozwiązaniem najtańszym zarówno w czasie wdrożenia, jak i późniejszej eksploatacji, a także przynoszącym największy i najszybszy zwrot z inwestycji. Wszystkie składniki aplikacji współpracują ze sobą, co jest znacznie tańszym rozwiązaniem niż w przypadku konieczności integrowania oddzielnych modułów różnych producentów, tworzonych w różnych technologiach. Sądzę, że Oracle jest obecnie jedynym producentem, który ma tak kompleksową ofertę internetowych aplikacji dla biznesu. Są to zarówno klasyczne moduły ERP przeniesione do architektury trójwarstwowej, jak i aplikacje, dla których Internet jest istotą ich działania - CRM, giełdy elektroniczne czy zaopatrzenie internetowe (i-procurement).

Nawiązując do poprzedniego pytania, chciałbym zauważyć, że jest to strategia całkowicie różna od tej, jaką ostatnio lansuje SAP: odchodzi on od koncepcji zestawu zintegrowanego i promuje rozwiązania punktowe, działające w środowiskach heterogenicznych, które są integrowane - rzecz jasna przez konsultantów SAP - w nienagannie działającą całość.

Można podejrzewać, że nasz konkurent nie ma w ofercie wszystkich aplikacji dla nowoczesnego biznesu i dlatego musi włączać do swojej oferty moduły innych producentów.

Oracle zrealizował zapowiedziane przez Larry'ego Ellisona zmniejszenie kosz- tów o miliard dola-rów. W jaki sposób udało się korporacji osiągnąć tak duże oszczędności, zwłaszcza że nie przeprowadzono masowych zwolnień, a przecież zatrudnienie to największy koszt w firmach działających na rynku high-tech?

Celem, jaki mieliśmy osiągnąć, było zmniejszenie kosztów własnych o miliard dolarów w roku finansowym. Udało się to już w ciągu pierwszych 10 miesięcy. Ogólnie można powiedzieć, że oszczędności te wynikają z faktu, iż wydatki korporacji i liczba zatrudnionych rosły w znacznie mniejszym stopniu niż powinno to wynikać ze wzrostu obrotów. Zamiast więc zwalniać pracowników, nie przyjmowaliśmy nowych, zachowując ten sam poziom zatrudnienia przy znacznie większych przychodach.

Mogę zapewnić, że obniżanie kosztów nie odbywało się przez stosowanie metody "ogniem i mieczem". Zmniejszenie wydatków własnych zawdzięczamy inteligentnemu wdrożeniu własnych rozwiązań e-biznesowych i transformacji całego biznesu firmy. Litera "e" w powyższym wyrażeniu oznacza dla nas "efektywność". Konsolidacja danych korporacji, prawie stukrotne zmniejszenie liczby komputerów i baz danych oraz zmniejszenie liczby centrów obliczeniowych z 43 do 2 przyniosły oszczędność 200 mln USD. Kolejne 550 mln zaoszczędzono dzięki wdrożeniu globalnego systemu CRM do wspomagania sprzedaży. Wydatki mniejsze o 150 mln wynikły z zastosowania internetowego systemu wspomagania zakupów (i-procurement). I wreszcie samoobsługowe systemy informatyczne dla naszych pracowników pozwoliły zaoszczędzić następne 100 mln. Osiągnięte już oszczędności to nie koniec procesu obniżania kosztów. Do końca sierpnia 2001 r. zamierzamy zaoszczędzić kolejny miliard dolarów.


TOP 200