Inteligentne podejście do inteligentnych liczników

Instalacja inteligentnych liczników u 80% odbiorców do 2020 r. jest logistycznie możliwa, ale optymalnie byłoby 7–8 lat – mówi Sebastian Janda, wicedyrektor w Dziale Doradztwa Biznesowego PwC Polska.

Wyliczenia niemieckie wskazują, że wdrożenie inteligentnych liczników jest opłacalne u odbiorców zużywających co najmniej 6 MWh rocznie. W Polsce średnie zużycie w gospodarstwach domowych jest znacznie niższe. Czy instalacja inteligentnych liczników w Polsce będzie opłacalna?

Nie ma wyliczonych wartości referencyjnych dla Polski pokazujących, kiedy instalacja inteligentnego licznika jest opłacalna. Poziom 6 MWh wynika ze specyfiki rozwiązań inteligentnego opomiarowania w Niemczech, gdzie ze względu na dążenie do integracji pomiaru różnych mediów proces wdrożenia jest droższy niż w Polsce. Przykład niemiecki pokazuje, że w dialogu z Komisją Europejską możliwe jest „inteligentne” postawienie pytania i szukanie optymalnego poziomu nasycenia licznikami, a nie tylko odpowiedź na pytanie, czy instalacja do poziomu 80% w roku 2020 jest opłacalna.

Zobacz również:

Sugestia zastosowania takiego podejścia pojawiła się w roku 2013 w dokonanej przez Rządowe Centrum Legislacji (RCL) ocenie dokumentu „Analiza skutków społeczno-gospodarczych wdrożenia inteligentnego opomiarowania” opracowanego przez Ministerstwo Gospodarki. RCL wskazywało, że przy kosztach wprowadzenia systemu na poziomie ok. 9 mld zł (co odpowiada w przybliżeniu wartości giełdowej Tauronu) i korzyściach na poziomie 9,48 mld zł, które są dodatkowo warunkowane reakcją odbiorców, sensowna byłaby bardziej dokładna analiza, dla których grup odbiorców instalacja jest opłacalna, a dla których nigdy taka nie będzie.

Jednak nie ma decyzji, żeby inteligentne liczniki montować tylko u większych odbiorców...

Pobierz bezpłatny Raport „Inteligentna Energetyka”

Już wkrótce w Polsce będzie zainstalowanych około miliona inteligentnych liczników. Perspektywy rozwoju sieci smart grid w naszym kraju i przykłady wdrożeń w Europie to główne tematy raportu.

Uzależnienie instalacji licznika od wielkości zużycia działa dobrze na wyobraźnię, ale sam proces instalacji i uzyskiwanie korzyści wymagają raczej strategii tzw. domykania obszarów bilansujących, czyli wymiany większości lub wszystkich liczników na danym terenie. W gestii właścicieli liczników, czyli Operatorów Systemów Dystrybucyjnych (OSD), powinno być określenie optymalnego ze względów logistycznych i technicznych harmonogramu instalacji. Dlatego zapisy proponowane przez Ministerstwo Gospodarki w dokumencie z 20 sierpnia br. dotyczącym założeń do ustawy wprowadzającej obowiązek instalacji liczników, które wskazują, że dowolny odbiorca może zwrócić się o instalację licznika wcześniej, niż wskazuje ogólny harmonogram przewidziany przez jego Operatora Systemu Dystrybucyjnego (pod warunkiem istnienia warunków technicznych), są co prawda przyjazne dla odbiorców, ale stwarzają ryzyko dodatkowych kosztów. Mówiąc przewrotnie, grupa właścicieli garaży i domków letniskowych ma w tym momencie prawo, aby być na pierwszym miejscu kolejki do instalacji inteligentnych liczników, a OSD musiałoby wykazać, że nie istnieją techniczne możliwości instalacji, żeby odmówić. Tego typu dyskusji na poziomie operacyjnym można przeprowadzić więcej, ale głównym problemem jest paradygmat 80% w roku 2020, który arbitralnie nakłada obowiązek poniesienia kosztów nawet w przypadkach ewidentnie nieopłacalnych.

Czy jest rozwiązanie tego problemu?

Obowiązek 80% wynika co prawda z zapisów Dyrektywy 2009/72/WE, ale przykład Niemiec wskazuje, że można zastanowić się, jaki procent instalacji inteligentnych liczników będzie opłacalny, zamiast udowadniać za wszelką cenę, że 80% to właściwy poziom. Na obecnym etapie wszystko zależy od możliwości dalszego dialogu z Komisją Europejską, ale może rozwiązaniem wartym rozważenia byłoby zaproponowanie wydłużenia terminu instalacji inteligentnych liczników z roku 2020 do np. 2024 r. Oczywiście, wymagałoby to analizy i dokładnego uzasadnienia, ale wydłużenie tylko o 2–3 lata znacząco i pozytywnie wpłynęłoby na parametry ekonomiczne tych inwestycji.


TOP 200