Intel stawia na szachy

Światowe firmy komputerowe zaczynają coraz większą wagę przywiązywać do promocji poprzez sponsorowanie imprez sportowych najwyższej rangi. IBM od lat uczestniczy w organizacji olimpiad letnich i zimowych, SUN w tym roku brał udział w Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej, Compaq sponsoruje tenis (Grand-Prix w Monachium), Hewlett-Packard - kolarstwo, a Intel od niedawna... szachy.

Światowe firmy komputerowe zaczynają coraz większą wagę przywiązywać do promocji poprzez sponsorowanie imprez sportowych najwyższej rangi. IBM od lat uczestniczy w organizacji olimpiad letnich i zimowych, SUN w tym roku brał udział w Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej, Compaq sponsoruje tenis (Grand-Prix w Monachium), Hewlett-Packard - kolarstwo, a Intel od niedawna... szachy.

Nie jest to pierwszy przykład objęcia patronatem królewskiej gry, gdyż od kilku lat IBM sponsoruje grupę programistów ulepszających najlepszy na świecie program do gry w szachy (Cray Blitz - 1 mln USD rocznie na badania) oraz Mistrzostwa Świata Dzieci w Szachach (ostatnie w 1993 r. w Eurodisneylandzie pod Paryżem).

Szachy wydawały się być ostatnią dyscypliną sportową, którą można było zainteresować massmedia. Wszystko się zmieniło, gdy powstała PCA (Professional Chess Association). PCA jest organizacją non-profit zajmującą się zarówno popularyzacją szachów wśród młodzieży, jak i rozbudzaniem zainteresowania szachami profesjonalnymi. Kilka lat temu jej członkowie (a w tym ok. 60 najwybitniejszych szachistów świata), wymyślili nową formułę zawodów szachowych dla telewizji z wykorzystaniem najnowszych technologii do prezentacji partii. Trzeba było tylko znaleźć sponsora. Ostatecznie w 1993 r. został nim Intel, największy na świecie producent procesorów.

Ile na szachy?

Intel postanowił przeznaczyć aż 8 mln USD na działalność PCA w 1994 r. Wiodącą imprezą stał się Intel World Chess Grand Prix. Tylko na nagrody w czterech spektakularnych turniejach Grand Prix (Moskwa, Nowy Jork, Londyn, Paryż) przeznaczono 760 tys. USD. Oprócz tego Intel podjął się organizacji rozgrywek o mistrzostwo świata (pula nagród - 200 tys. USD) oraz unikatowego turnieju Express w tzw. szachy błyskawiczne (pula nagród - 50 tys. USD).

Intel World Chess Express

W szachach błyskawicznych każdy z graczy ma zaledwie 5 min na rozegranie całej partii. Intel World Chess Express odbył się pod koniec maja w Monachium, a do eliminacji oprócz 100 najlepszych graczy świata dopuszczono także programy szachowe. Jakież było zdumienie widzów, gdy do 16-osobowego finału zakwalifikował się Chess Genius, aktualnie najlepszy na świecie program szachowy na komputery PC, działający na komputerze Olivetti z procesorem Pentium, przy okazji wygrywając z Kasparowem, aktualnym mistrzem świata. Jeszcze większe zdumienie wbudził Chess Genius w finale dzieląc pierwsze miejsce z Kasparowem (12,5 pkt z 15) ulegając mu dopiero w dogrywce o I miejsce 1:4.

Intel World Chess Grand Prix

Grand Prix ma nieco inną formułę niż Express. Po pierwsze każdy z turniejów jest jedną z atrakcji dużych targów komputerowych, w których uczestniczy Intel (np. w Nowym Jorku podczas PC Expo - 28-30 czerwca br.). Po drugie - bierze w nim udział 16 czołowych zawodników świata (bez udziału programów szachowych), którzy grają ze sobą po dwie partie rozgrywanych tempem 25 min. dla każdego z graczy w systemie pucharowym (przegrywający odpada) - cała partia wraz z przerwą trwa równo godzinę. Partie poszczególnych meczów są rozgrywane kolejno na scenie, a w przypadku remisu o awansie decyduje wynik dodatkowej partii rozgrywanej wg specjalnych zasad (białe: 6 min. na całą partię, czarne - tylko 5 min., ale remis wystarcza im do awansu).

Grand Prix w Nowym Jorku

Grand Prix trwające 4 dni w Nowym Yorku cieszyło się ogromnym powodzeniem, a finałowy mecz o 30 tys. USD (Kramnik - Kasparow: 1,5-0,5) oglądało ponad 2 tys. widzów, mimo że bilety nie były tanie (karnet na całość - 100 USD, wejściówka na finał - 20 USD). Nic w tym dziwnego. W USA 20 mln ludzi gra w szachy, sprzedaje się ponad 1 mln kompletów szachów rocznie, a ponad 170 gazet i czasopism publikuje kąciki szachowe.

Cały turniej miał charakter wielkiego Show. Już sam wystrój sali był niezwykle atrakcyjny. Na środku sceny oświetlone reflektorami stały dwa fotele oraz stolik szachowy do którego przymocowane były kamery telewizyjne o wielkości... szminki. Z lewej strony sceny na ogromnym ekranie demonstrowano wizerunki szachistów z kamer, a z prawej strony - obraz szachownicy, na której toczyła się partia. Za 5 dolarów widzowie mogli wypożyczyć radiosłuchawki, z których można było słuchać na bieżąco komentarzy dwóch wybitnych szachistów amerykańskich na temat rozgrywanej partii. Dla lepszej wizualizacji na pomocniczej szachownicy elektronicznej komentatorzy pokazywali możliwe warianty gry, zaznaczając komputerową "kredą" kluczowe dla przebiegu partii części szachownicy. Do tego co pięć ruchów komputer (oczywiście z procesorem Pentium) podawał aktualną ocenę pozycji. Cała impreza była jednocześnie nagrywana przez popularną stację telewizyjną ESPN i zaprezentowana telewidzom, co prawda nie bezpośrednio.

Nie udało mi się jednakże dowiedzieć, dlaczego tym razem nie udostępniono widzom terminali komputerowych, jak to było na I Turnieju Grand Prix w Moskwie w kwietniu br. Za ich pomocą widzowie mogli zgadywać ruchy jednej ze stron, a ten, który odgadł ich najwięcej, otrzymywał w prezencie komputer szachowy firmy Mephisto, co niesłychanie uatrakcyjniało widowisko.

Szachy w szkołach

W ramach sponsorowania PCA Intel przeznaczył także 500 tys. USD na program pod nazwą "Szachy w szkołach". W ramach tego programu 54 szkoły w 6 największych miastach USA otrzymają sprzęt komputerowy (PC z procesorem Pentium), który pomoże ponad 15 tys. uczniów osiągnąć zaawansowany poziom gry w szachy w ciągu 2 lat. Celem Intela jest tu nie tylko popularyzacja szachów wśród młodzieży, ale także chęć znalezienia najbardziej utalentowanej młodzieży, która mogłaby odnosić sukcesy na mistrzostwach świata juniorów i w ten sposób popularyzować imię firmy komputerowej. Dla przypomnienia w byłym ZSRR wyczynowo uprawiało szachy 6 mln osób, a arcymistrzów było więcej niż we wszystkich krajach świata razem wziętych.

Czy wszystkie te działania przyczynią się do zwiększenia popularności szachów na świecie? Niewątpliwie tak. Czy jednak komputer będzie w stanie w partii turniejowej (przy tempie gry 2 godz. na partię dla każdego z graczy) pokonać mistrza świata jeszcze w tym wieku? Niewykluczone, tym bardziej, że już 2 lata temu Kasparow powiedział: "Będę ostatnim człowiekiem wśród mistrzów świata w szachach".