Intel poszuka klientów w branży motoryzacyjnej

Intel jest przekonany, że musi znaleźć nowych kontrahentów. Szuka ich w branży motoryzacyjnej, chcąc oferować chipy do coraz bardziej skomputeryzowanych samochodów.

Intel zamierza dostarczać procesory dla firm motoryzacyjnych / Fot. Unsplash.com

Intel zamierza dostarczać procesory dla firm motoryzacyjnych / Fot. Unsplash.com

Pat Gelsinger, nowy prezes Intela, zapowiedział że firma wyprodukuje odpowiednie chipy w ciągu sześciu do dziewięciu miesięcy. Układy miałyby powstawać w dotychczasowych fabrykach Intela, a jednocześnie przypomnijmy, że Intel planuje otworzyć nowe fabryki oraz chce produkować w nich chipy innych marek, udostępniając swoje zasoby. Intel zainwestuje aż 20 mld dol. w stworzenie dwóch nowych fabryk, w których skupi się na technologiach procesowych opartych na EUV (extreme ultraviolet) przy 7 nm. Szerzej o tych planach Intela i rewitalizacji biznesu pisaliśmy na łamach Computerworld.pl niedawno.

Sprawdź: Open Office

Zobacz również:

  • Ta kompilacja systemu Windows 11 usuwa problem dotykający użytkowników komputerów zawierających procesory AMD
  • Intel otworzył swoje narzędzie do debugowania kodu

Obecnie na rynku panuje nieciekawa sytuacja. Występuje duży niedobór chipów, który wpływa na coraz więcej segmentów. Wcześniej najwięcej problemów było na rynku konsumenckim - klienci nie mogli kupić upragnionych kart graficznych i procesorów nowej generacji, jak również nowych konsol do gier. Ostatnio jednak problem zaczyna przenosić się również na inne segmenty - niedługo może dotknąć np. routerów WiFi.

Kryzys związany z niedoborem chipów wpływa dosłownie na wszystko - od sprzętu komputerowego, po konsole i elektronikę domową. Przemysł samochodowy również jest nim dotknięty. Ford, General Motors, Audi, Honda, VW, Subaru, Toyota, Mazda, Nissan i Stellantis (połączenie Fiat Chrysler/Peugeot) zmniejszyły lub twierdzą, że mogą zmniejszyć swoją produkcję, a kilka fabryk zostało całkowicie zamkniętych.

Trzeba bowiem zauważyć, że obecnie w zasadzie każdy samochód wyposażony jest w mikroprocesor kontrolujący szereg systemów rozrywki i nawigacji, a także rozwiązania dbające o kondycję i monitoring. Intel widzi tutaj szansę dla siebie i chciałby dostarczać procesory dla producentów motoryzacyjnych, pomagając w rozwiązaniu problemów z dostawami.

Zobacz: Team Viewer

Gelsinger przyznał w komunikacie, że "niektóre z problemów (z dostawami chipów - red.) można załagodzić, bez konieczności budowania nowej fabryki, co potrwa parę lat, ale w ciągu sześciu do dziewięciu miesięcy, wykorzystując dotychczasowe procesy produkcyjne".

Posunięcie Intela wydaje się w pełni zrozumiałe. Firma nie tylko chce wykorzystać szansę biznesową i nawiązać nowe partnerstwa z producentami, którzy narzekają na brak dostępności chipów. Intel musi po prostu szukać kolejnych źródeł przychodów, ponieważ inne firmy coraz częściej decydują się na własne, niestandardowe chipy oparte na ARM (np. Nvidia, Apple, Google).

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200