Intel odwołuje premierę procesora Timna, zapowiada Pentium 4

Intel wkrótce wprowadzi na rynek Pentium 4. Producent jednocześnie poinformował o całkowitej rezygnacji z zapowiadanego na początek przyszłego roku procesora Timna.

Pentium 4, najnowsza rodzina procesorów Intela pojawi się na rynku jeszcze przed końcem br. Wbrew pogłoskom pojawiającym się w różnych mediach, producent zapewnia, że nie będzie opóźnienia we wprowadzaniu nowych jednostek na rynek.

"Nigdy nie przekładaliśmy terminu premiery, ponieważ dotychczas nie podawaliśmy go oficjalnie. Wspominaliśmy o kilku datach, jednak żadna z nich nie mogła być wiążąca do czasu naszego oficjalnego komunikatu" - powiedział Chuck Malloy, rzecznik Intela.

W ostatnich dniach wśród producentów sprzętu komputerowego pojawiły się informacje, jakoby Intel przesunął datę udostępnienia Pentium 4 z października na listopad. Zaniepokoiło to producentów komputerów, ponieważ gdyby otrzymali oni nowe procesory zbyt późno, nie byliby w stanie wprowadzić na rynek wyposażonych w nie komputerów przed okresem świątecznym.

Przyczyną opóźnienia miało być wykrycie problemów współpracy Pentium 4 z układem wspomagającym 850, o których poinformował Intel. Zapewniono jednocześnie, że były one związane nie z procesorem, a z chipsetem.

<B>Timny nie będzie</B>

Tymczasem Intel odwołał wprowadzenie na rynek procesora Timna, przeznaczonego do zastosowań w tanich komputerach, którego premiera planowana była na I kwartał przyszłego roku.

Przyczyną zrezygnowania z wprowadzenia nowej jednostki na rynek były m.in. problemy, które już wcześniej spowodowały przesunięcie jego premiery, początkowo zaplanowanej na II połowę br. Jednakże dalsze kłopoty technologiczne i dążenia producentów do obniżenia kosztów komputerów spowodowały, że firma postanowiła całkowicie zrezygnować z nowej jednostki.

"Rynek znacznie się rozwinął od czasu rozpoczęcia przez nas prac nad Timną, a wiele oszczędności, które miały być uzyskane dzięki jego wysoce zintegrowanej konstrukcji, zostało już osiągniętych... przez spadek kosztów innych podzespołów" - uzasadnia decyzję rzecznik Intela.

Timna miał być procesorem zintegrowanym z układem graficznym i kontrolerami pamięci. Intel chciał, aby producenci komputerów, dzięki zastosowaniu tej jednostki, mogli sprzedawać systemy w cenie poniżej 600 USD. Jednocześnie Celeron miał być przeznaczony dla komputerów do 1 tys. USD.

Jednakże w ciągu 2 lat pracy nad nową Timną Intel zmienił technologię produkcji na bardziej zaawansowaną, co pozwoliło na znacznie obniżenie kosztów produkcji Celerona. W ofercie pojawiły się również nowe układ wspomagające z wbudowaną obsługą grafiki oraz modele płyt głównych pozwalające producentom komputerów na budowanie mniejszych i tańszych systemów. W efekcie pojawiło się tak wiele sposobów na obniżenie kosztów produkcji systemów komputerowych, że plany Intela związane z Timną przestały mieć istotne znaczenie dla producentów.

Ponadto producenci wyrażali już swoją niechęć do nowego procesora twierdząc, że zdecydowanie wolą korzystać z niezależnych komponentów, co daje im elastyczność i dowolność konfiguracji, niż z jednego zintegrowanego produktu.

***

Nowy procesor Intela - Timna - nie pojawi się w tym roku

Intel: Willamette to Pentium 4