Intel chce zastąpić standardową wtyczkę konektorem USB Type-C

Firma ujawniła kilka dni temu iż pracuje nad zmodyfikowanym konektorem USB Type-C, który służyłby do odtwarzania/zapisywania sygnałów audio i zastąpiłby w mobilnych urządzeniach używane obecnie do tego celu 3,5 milimetrowe wtyczki.

Inaczej niż standardowe 3,5 milimetrowe wtyczki, nowe konektory USB typu C będą mogły nie tylko obsługiwać dane, ale również doładowywać baterie znajdujące się w podłączanych do nich urządzeniach. Konektory USB Type-C mają przy tym tę zaletę iż są symetryczne, dlatego użytkownik nie musi się zastanawiać jak podłączyć kabel do komputera. Warto przypomnieć, że interfejs USB 3.1 Gen1 może transmitować dane z szybkością 5 Gb/s, a w przypadku interfejsu Gen2 jest to 10 Gb/s.

Pierwsze urządzenia wyposażone w standardowe porty USB typu C pojawiły się na rynku równo rok temu. Były to laptopy MacBook produkowane przez Apple oraz Chromebooki produkowane przez Google.

Zobacz również:

  • Ciąg dalszy roszad kadrowych w IT. Tym razem Intel

Intel zapowiada, że opracowywany przez niego interfejs USB C-Type będzie mógł obsługiwać zarówno analogowe sygnału audio, jak i cyfrowe.

Apple zamierza również porzucić na dobre 3,5 milimetrowe wtyczki i zapowiada, że jego nowe smartfony iPhone 7 nie będą posiadać takich interfejsów, a w ich miejsce pojawi się konektor all-in-one noszący nazwę Lightning. Apple zaprezentował pierwszy raz to 8-pinowe złącze w połowie 2012 roku. Zostało ono zaprojektowane z myślą o obsługiwaniu urządzeń pracujących pod kontrolą systemu operacyjnego iOS.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200