Infosystem '99: na tegorocznych targach zabrakło największych firm i wiodących technologii

W tegorocznych, kończących się dzisiaj, Poznańskich Międzynarodowych Targach Elektroniki, Telekomunikacji i Techniki Komputerowej na powierzchni 11 tys. m kw. zaprezentowało się 420 wystawców.

W tegorocznych, kończących się dzisiaj, Poznańskich Międzynarodowych Targach Elektroniki, Telekomunikacji i Techniki Komputerowej na powierzchni 11 tys. m kw. zaprezentowało się 420 wystawców. Najliczniej reprezentowane były firmy oferujące sprzęt i oprogramowanie komputerowe. Słabiej - telekomunikacja i sieci. Mimo tradycyjnej przewagi firm polskich, pojawiło się wielu wystawców z Niemiec i Tajwanu. W tym samym czasie odbyły się targi Poligrafia i Multimedia. Targom Infosystem towarzyszyła konferencja i wystawa Polman '99, dotycząca rozwoju sieci komputerowych w Polsce.

Z perspektywy kilku lat można odnotować stałe zmniejszanie się targów. Zabrakło największych, polskich i międzynarodowych, firm komputerowych. Nieobecni byli znaczący polscy integratorzy i dystrybutorzy, również Microsoft i IBM zaprezentowali się jedynie poprzez partnerów. Odzwierciedla to ogólną tendencję wycofywania się z poznańskich targów dużych firm o znanej na rynku pozycji, marce i istniejącej już sieci handlowej oraz tych, które określiły wyraźnie swoją specjalizację. Ich miejsce zajmują niewielkie firmy, dopiero wchodzące na rynek, często bez określonej specjalizacji bądź firmy działające w niszach rynkowych. Dla nich targi to rzeczywista okazja nawiązania kontaktów z potencjalnymi klientami i sprzedawcami. Przez to jednak, mimo prób tematycznego zgrupowania ekspozycji, na jednym piętrze sąsiadują ze sobą systemy wspomagania zarządzania, oprogramowanie narzędziowe, peryferia komputerowe i okablowanie strukturalne.

Minęły czasy, kiedy na targach zawierało się znaczące kontrakty. Większość wystawców jest zgodna, że prezentacja na targach nie przekłada się bezpośrednio na wzrost sprzedaży w kolejnych miesiącach. Posiadanie własnego stoiska uznają za konieczne ze względu na potrzebę zaznaczenia trwałej obecności na rynku i podtrzymanie wizerunku w oczach stałych klientów. Być może dlatego na wielu stoiskach zabrakło interesującej prezentacji najnowszych produktów i technologii, zastąpionej ogólnymi hasłami o działalności firmy.

Na Infosystemie nie dało się odczuć największych problemów fascynujących dzisiaj światek komputerowy. Niewiele firm prezentowało jakiekolwiek rozwiązania problemu roku 2000. Niewiele też podkreślało przygotowanie swoich produktów do nadejścia nowego tysiąclecia. Niewidoczna była oferta oprogramowania wspierającego handel elektroniczny, wykorzystanie Internetu w powiększaniu zasobów informacyjnych, obiegu dokumentów czy promocji firmy. Trudno było również odnaleźć sprzedawców komputerów naręcznych.