Informatyka to jest to

Walka o panowanie na rynku napojów orzeźwiających, rozgrywająca się także w Polsce, nie wymaga zabezpieczenia przed bezpośrednimi atakami przeciwników. Wymaga odpornego na awarie i klęski żywiołowe systemu informatycznego.

Walka o panowanie na rynku napojów orzeźwiających, rozgrywająca się także w Polsce, nie wymaga zabezpieczenia przed bezpośrednimi atakami przeciwników. Wymaga odpornego na awarie i klęski żywiołowe systemu informatycznego.

Coca-Cola w Polsce to 28 ośrodków rozmieszczonych na terenie całego kraju, w tym 6 dużych. Centrala znajduje się w podwarszawskim Radzyminie, mającym połączenia z jednej strony - ze wszystkimi pozostałymi oddziałami firmy w naszym kraju, z drugiej - z silnym komputerem w Wiedniu. Połączenia te odgrywają istotną rolę w procesie przygotowywania raportów nawet na poziomie ogólnoświatowym. Każdego dnia w centrali Coca-Cola w Atlancie znane są dokładne - jak na taką skalę działalności - wielkości sprzedaży z ostatniej doby. Aby jednak móc przesyłać jakiekolwiek dane, potrzebny jest system wspomagający ich zbieranie oraz ogólniej, funkcjonowanie zakładów produkcyjnych i sprzedaży produktów firmy. W polskiej Coca-Coli zdecydowano się na podejście niezgodne z szeroko rozpowszechnionym obecnie trendem wdrażania systemów zintegrowanych. Jest to o tyle oryginalne, że polska Coca-Cola została niedawno scentralizowana, a celem dyrektorów Coca-Cola Amatil Polska - bo tak nazywa się nowa firma - jest również daleko idące scentralizowanie systemu informatycznego. Główny serwer to IBM AS/400 w jednej z najsilniejszych w kraju konfiguracji. Charakterystyczne, że Coca-Cola zdecydowała się na stworzenie zaawansowanej sieci łączności między krajowymi oddziałami.

Bez MRP II

Coca-Cola Amatil Polska wybrała drogę poszukiwania rozwiązań best-of-breed, czyli stosowania różnych pakietów, często autorstwa różnych producentów, do obsługi różnych zadań w swoich przedsiębiorstwach. Poprawność działania tego typu systemu informatycznego jest ściśle uzależniona od niezawodności i wygody stosowania interfejsów łączących poszczególne aplikacje. Odpowiednie dobranie i gruntowne przetestowanie interfejsów to koszt, który należy ponieść, w zamian za uzyskaną znaczną elastyczność w rozwoju systemu informatycznego w firmie.

Jakie oprogramowanie stosuje Coca-Cola? "Podstawowym systemem dla funkcjonowania firmy - jak wskazuje jego nazwa - jest BASIS, wspomagający sprzedaż" - mówi Andrzej Sieradz, dyrektor ds. systemów informatycznych w Coca-Cola Amatil Polska. Oprogramowanie to napisali pracownicy wewnętrznych ośrodków rozwoju oprogramowania, działających tylko na potrzeby korporacji. Na świecie są dwa takie ośrodki.

System BASIS w Coca-Cola Amatil Polska został napisany specjalnie dla potrzeb Coca-Cola Amatil. Od wielu lat, średnio co pół roku, pojawiają się jego udoskonalenia. Wszystkie firmy stosujące go są zobowiązane zainstalować odpowiednią aktualizację w ciągu kilku miesięcy. Poprawki w stosunku do poprzednich wersji są zazwyczaj drobne, a ich przyczyną są zgłaszane przez menedżerów z całego świata pomysły na usprawnienie działania systemu. Czasami modyfikacje stają się niezbędne, aby dalej rozwijać działalność albo przystosować się do zachodzących zmian. Po zebraniu komentarzy, dotyczących bieżącej wersji BASIS, dokonywana jest analiza poprawek i nowych rozwiązań niezbędnych do zastosowania. "Może to wiązać się z wprowadzaniem przez nas, wraz z aktualizacją, rozwiązań, na które nie zgłaszaliśmy zapotrzebowania, ale nie zdarzyło się jeszcze, by zmiana spowodowała pogorszenie wydajności systemu" - komentuje Andrzej Sieradz. Oczywiście, w różnych krajach konkretny upgrade będzie prowadzić do różnej wielkości przyrostów szybkości czy efektywności działania systemu. Jednak usprawnienia wprowadzane do systemu co pół roku nie stanowią znacznego skoku. To raczej ewolucja systemu, BASIS doczekał się już kilkudziesięciu wersji, w opinii osób, zajmujących się informatyką w Coca-Coli, jest to system dopracowany, dostosowany do procedur i polityki działania koncernu. Nie bez znaczenia jest też fakt, że będące własnością firmy ośrodki rozwoju oprogramowania dostarczają systemy taniej niż niezależni producenci.

Kolejnym systemem wykorzystywanym przez Coca-Colę jest system informowania kierownictwa - HOLOS, mający w Polsce kilkunastu użytkowników. System ten służy do przygotowywania raportów o wysokim stopniu agregacji danych. Korzystają z niego m.in. także i najwyżsi rangą dyrektorzy Coca-Coli. Podobnie jak w przypadku znacznie większego systemu BASIS, wciąż opracowywane są drobne udoskonalenia.

Coca-Cola Amatil Polska stosuje również oprogramowanie, przygotowane przez specjalistyczne firmy. Jednym z nich jest SunSystems Fixed Assets, służący do zarządzania środkami trwałymi, które w Coca-Coli są mobilne (np. lodówki i automaty do sprzedaży napojów), a czasem skomplikowane technologicznie (np. elementy linii technologicznej w rozlewniach i odpowiednie części zamienne). System ten Coca-Cola Amatil Polska kupiła w tym roku. Natomiast drugi z pakietów - PRMS - jest obecny w wielu firmach koncernu już od dawna. Pakiet ten, przeznaczony do kierowania produkcją i szeroko pojętą logistyką, napisano specjalnie dla potrzeb Coca-Coli przez Computer Associates. Podobnie jak BASIS i HOLOS, jest udoskonalany przez użytkownika.

Zarządzanie bazami danych opiera się na systemie DB2, dedykowanym dla AS/400. Szczegółowe informacje, dotyczące głównie sprzedaży, są przetwarzane na poziomie krajowym, ze względu na ich ilość i niewielką przydatność konkretnych danych dla użytkowników pracujących w innych krajach. Dane finansowe są przesyłane do Australii, gdzie pracuje serwer unixowy Oracle. Mimo że ten system baz danych nie jest zainstalowany w Polsce, Coca-Cola Amatil Polska korzysta z niego także, nie inwestując lokalnie w odpowiednie aplikacje.


TOP 200