Informatyka oczami prezesów

Przełom lat jest okazją do zastanowienia się nad stanem obecnym i perspektywach rozwoju różnych dziedzin naszeg rynku. Przedstawiamy wypowiedzi osób mających wpływ na rozwój informatyki w najbliższej przyszłości.

Przełom lat jest okazją do zastanowienia się nad stanem obecnym i perspektywach rozwoju różnych dziedzin naszeg rynku. Przedstawiamy wypowiedzi osób mających wpływ na rozwój informatyki w najbliższej przyszłości.

Bill Gates, założyciel i prezes Microsoft Corporation. Jest również współwłaścicielem Corbis Publishing, firmy wykupującej prawa autorskie do cyfrowej formy milionów utworów artystycznych w celu publikowania ich na CD-ROM.

W jakiej dziedzinie spodziewa się Pan najwięcej innowacji w ciągu najbliższych 2 lat?

Będzie to "Informacja w zasięgu ręki". (Jest to realizowana przez Microsoft od 1990 roku, długofalowa wizja udostępniania informacji użytkownikom końcowym w możliwie prosty sposób. Posługuje się tzw. kluczowymi technologiami, takimi jak przetwarzanie klient/serwer, technika OLE itd).

Dla przykładu przyjrzyjmy się systemom informacji kadrowej. Przyjęło się, że są one czymś używanym jedynie przez specjalistów z niektórych działów naszej korporacji. Dzisiaj agreguje się dane tabelaryczne za pomocą arkusza kalkulacyjnego Excel, umożliwiając stawianie pytań w rodzaju "Ilu inżynierów zatrudniamy? Ilu z nich pracuje w dziale takim to a takim? Jak zmieniała się ich liczba?". Dane te można udostępniać bezpośrednio kierownictwu. Oznacza to, że kojarzone mogą być wyniki sprzedaży, dane o zatrudnieniu ze schematami marketingowymi i wynikami w ujęciu geograficznym etc. - wszystko jest łatwo dostępne wewnątrz firmy. W ten sposób konsultanci, personel sprzedający i klienci staną się częścią tego samego strumienia informacji.

Larry Ellison, założyciel i dyrektor generalny Oracle Corporation. Ma honorowy doktorat uniwersytetu płn. chińskiej prowincji Jiao-Tong. W 1990 r. harwardzka School of Business przyznała mu tytuł Przedsiębiorcy Roku.

Dlaczego w dłuższej perspektywie korzystniejszą rzeczą jest kontrolowanie standardu baz danych niż standardu systemu operacyjnego?

Dzieje się tak, bo żyjemy w Erze Informacji a nie w Epoce Sytemu Operacyjnego. Im lepszy jest system operacyjny, tym mniej widoczne dla użytkownika komputera są jego funkcje, dzięki czemu prostsze staje się zastąpienie go innym. Idealnym systemem operacyjnym byłby taki, którego funkcje byłyby udostępniane z sieci, po przyłączeniu do niej komputera. W końcu to system operacyjny ułatwia użytkownikowi dotarcie do aplikacji przywoływanych dla wykonania działań na danych,pamiętanych w bazie danych, a nie w podsystemie plików systemu operacyjnego. Tym oprogramowaniem, z którym użytkownik współpracuje i na którym codziennie polega są aplikacje rozpięte nad bazą danych a nie system operacyjny.

Charles Wang, prezes i dyrektor generalny Computer Associates International. Jest autorem książki "Techno Vision" wydanej w 1994 r. traktującej o dysonansowych relacjach świata technologii i kierownictwa firm. Charles Wang wyszedł ze swoim posłaniem poza grupę głównych informatyków firm klientów CA, sponsorując seminaria dla menedżerów o roli technologii w ich organizacjach.

Czy za 10 lat będą jeszcze główni informatycy?

Stanowisko głównego informatyka zostanie zachowane, lecz w miarę rozwoju nowych technologii zmieniać się będzie jego rola. Rosnąca liczba użytkowników oraz wolumen informacji wielce poszerzą rolę głównego informatyka. Najistotniejszą jego funkcją będzie zapewnienie infrastruktury sprzętowej, programowej i łączności oraz sposobów postępowania, a także procedur umożliwiających ludziom biznesu zachowanie ich zdolności konkurencyjnych. Zamiast zamykania się w kokonie swoich kompetencji technicznych, główny informatyk będzie głęboko włączony w te aspekty biznesu, które dotąd były przypisywane kierownikom bez kompetencji informatycznych.

Vinton Cerf, jeden z twórców Internetu, współprojektant protokołu TCP/IP, pierwszy wiceprezes MCI Telecommunications odpowiedzialny za architekturę danych. Wieloletni prezes Internet Society. Przyznaje, że definiując w połowie lat 70. 32-bitową przestrzeń adresową protokołu IP, nie wyobrażał sobie rozpięcia przy jego pomocy dzisiejszej Wszechsieci.


TOP 200