Informatyka dla urzędnika

Koordynacja informatyzacji administracji publicznej w Polsce ma szansę od przyszłego roku zostać zrealizowana. Jest dla mnie zrozumiałe, że środowisko informatyczne w większości nie jest z niej zadowolone. Wynika to także z artykułu Wojciecha Gryciuka "Informatyka dla urzędnika" (CW nr 43 z 25 listopada br.). Powodem takiej postawy jest najprawdopodobniej porażka naszego środowiska, a w szczególności osób mu w różnoraki sposób przewodzących, w dotychczasowych próbach (lub ich braku) skoordynowania informatyzacji administracji publicznej.

Koordynacja informatyzacji administracji publicznej w Polsce ma szansę od przyszłego roku zostać zrealizowana. Jest dla mnie zrozumiałe, że środowisko informatyczne w większości nie jest z niej zadowolone. Wynika to także z artykułu Wojciecha Gryciuka "Informatyka dla urzędnika" (CW nr 43 z 25 listopada br.). Powodem takiej postawy jest najprawdopodobniej porażka naszego środowiska, a w szczególności osób mu w różnoraki sposób przewodzących, w dotychczasowych próbach (lub ich braku) skoordynowania informatyzacji administracji publicznej.

Oczywiście, nie jest przesądzone powodzenie projektu, wchodzącego w życie wraz z realizację reformy centrum administracyjnego. W moim przekonaniu problem ten może sprowadzać się do odpowiedniej osoby, na którą spadnie obowiązek uporządkowania informatyki w polskich urzędach i biurach. Dotychczas, niestety, polskie środowisko informatyczne nie stanęło na wysokości zadania.

Ciekawym pytaniem, jak sądzę, jest też pytanie, czy osoba koordynująca informatyzację musi być informatykiem? A może wystarczy sprawny, cieszący się autorytetem (tego brakowało bardzo), menedżer?

<div align="right">Artur Zaścik

Kraków</div>


TOP 200