Informatyk na szpilkach

Rynek pracy IT czeka na kobiety, ale wciąż nie oferuje im takich samych warunków zatrudnienia jak mężczyznom. Czy to wina mężczyzn, rynku, a może bariera tkwi w kobiecych umysłach.

Trendem rynkowym w zatrudnieniu jest dążenie do zróżnicowania. W tę tendencję wpisuje się budowanie zespołów składających się z porównywalnej liczby kobiet i mężczyzn. W ICT to wciąż jeszcze bywa trudne, bo kobiet zajmujących się technologiami jest po prostu mniej. I to pomimo akcji, które mają przyciągnąć panie na politechniki, a ich starsze koleżanki skłonić do przekwalifikowania się i rozpoczęcia kariery w dziedzinie IT.

Niebezpieczne stereotypy

Doświadczenia rynku amerykańskiego pokazują, że źródłem niechęci pań do branży technologicznej są postawy kształtowane jeszcze w szkole. Wprawdzie aż 74% uczennic szkół średnich interesuje się naukami ścisłymi, technologiami, inżynierią i matematyką (tzw. program STEM), ale przy wyborze kierunku studiów tylko 0,3% z nich decyduje się na informatykę. Pozostałe uznają taki kierunek kształcenia za mało kobiecy. Wielu naukowców jest zdania, że szkoła średnia to okres, w którym zachęcenie kobiet do pracy w branży IT ma decydujące znaczenie. To właśnie na tym etapie błędnie wpaja się młodym dziewczynom, że świetnie korzystają z technologii, ale ich rozwijanie nie stanie się ich pasją. Dlatego młode dziewczyny w szkołach średnich muszą mieć szansę na naukę kodowania – bez wyrokowania, przyklejania łatek i oceniania. Powinny mieć możliwość swobodnej zabawy z programowaniem.

Zobacz również:

  • Najnowszy trend - job boomeranging

O braku równości w sektorze technologii informacyjnych i komunikacyjnych mówią chociażby dane Komisji ds. Internetu Szerokopasmowego (The Broadband Commission), która działa przy ONZ. Owe dysproporcje w największym stopniu widać w znacznie ograniczonej reprezentacji kobiet w tym środowisku, które według danych Komisji Europejskiej stanowią 30% wszystkich zatrudnionych w ICT (ogólna liczba zatrudnionych sięga 7 mln). Jeszcze większa dysproporcja występuje w przypadku stanowisk kierowniczych i właścicielskich, w których panie stanowią nieznaczny odsetek.

Według danych Diagnozy Społecznej w Polsce odsetek osób korzystających z internetu oraz urządzeń elektronicznych jest podobny w przypadku mężczyzn i kobiet. Różnica jest widoczna w przypadku programowania. Umiejętność tę opanowało jedynie 5% pań i ponad dwukrotnie więcej panów.

Europejki podchodzą do technologii z dystansem, przykładowo w Wielkiej Brytanii kobiety stanowią 47% ludności aktywnej zawodowo, ale tylko 14% z nich pracuje w branży IT. Na 25 inżynierów są tylko trzy panie. W Polsce kobiety stanowią 60% osób studiujących, większość z nich wybiera kierunki humanistyczne. Na uczelniach technicznych kobiety stanowią obecnie ok. 36% ogólnej liczby studentów, jednak i tutaj wybierają kierunki mniej techniczne, np. zarządzanie, architekturę albo studia związane z ochroną środowiska. W efekcie przekłada się to na niewielki procent kobiet zatrudnionych w IT.

Zdaniem ekspertów problem polega na tym, że całe społeczeństwo, a zwłaszcza sama branża postrzega siebie jako „męską”. „Zależy nam na przełamaniu stereotypów. Kiedyś mówiono, że połączenie auta i kobiety jakoś ze sobą nie gra – wielki stereotyp, na szczęście już dawno obalony przez kobiety będące wspaniałymi kierowcami. Podobnie postrzegam dzisiejszy mit, że połączenie ICT, komputerów i kobiet też do siebie nie pasuje” – wyjaśnia Magdalena Gaj, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) i inicjatorka projektu Dziewczyny w Nowych Technologiach.

Parytety nie działają

Co jakiś czas pojawiają się też pomysły administracyjnego narzucenia równości poprzez parytety. Pracodawcy nie są jednak przekonani, że to dobre rozwiązanie. Zdaniem Alistaira Coksa z Hays parytety godzą w ideę pozyskiwania największych talentów. Tę opinię podzielają również same zainteresowane.

W ujęciu globalnym zespół Hays składa się w przybliżeniu w 50% z kobiet i w 50% z mężczyzn. Nie jest to jednak wynik zaplanowanych działań, ale wiary w siłę umiejętności i profesjonalizmu. Firma Hays przeprowadziła badanie zatytułowane „Perspektywy kariery i awansu kobiet na rynku pracy”. Okazało się, że aż 45% respondentek uznało, że kobiety i mężczyźni o identycznych kwalifikacjach nie są równo wynagradzani. Tę opinię wyraziło zaledwie 18% badanych mężczyzn. Co więcej, 48% respondentek zauważyło nierówne szanse kobiet i mężczyzn na awans, podczas gdy tego zdania było 21% respondentów.

Z raportu wynika, że aż ośmiu na dziesięciu mężczyzn nie dostrzega nierówności w kontekście płac i perspektyw rozwoju zawodowego. Jednak tylko co druga kobieta podziela to zdanie.

Nierówności oczywiście istnieją, chociaż na tle innych branż pod względem zarobków stosunek głosów dostrzegających dyskryminację kobiet do tych, które oceniają, że wynagrodzenia są równe, wynosi 51 do 49.

Jak pomóc kobietom

Do przodowników równości płci można zaliczyć Facebooka, który we wrześniu 2013 r. wprowadził stanowisko Global Head of Diversity – globalnego lidera ds. różnorodności. W świecie inżynierii, który od zawsze był zdominowany przez mężczyzn, firmy Lockheed Martin oraz Intel zauważyły, że zróżnicowany personel może być źródłem kreatywności i bezkonkurencyjności na rynku. Ich rozwiązaniem było zatrudnienie specjalistów zaznajomionych z kwestią różnorodności. Ich zadaniem było zbudowanie takiego wizerunku firmy, który przyciągałby największe talenty. Zatrudnianie najlepszych kandydatów, bez względu na ich płeć, stanowi podstawę innowacyjności i rozwoju firmy.

Z badania Hays wynika, że największy wpływ na poprawę sytuacji kobiet na rynku pracy mają bardziej praktyczne rozwiązania. 44% respondentów uznało, że najistotniejsze są elastyczniejsze zasady pracy oraz zmiany w kulturze organizacyjnej firmy. Ponieważ personel staje się coraz bardziej zróżnicowany z powodu zachodzących zmian demograficznych, wprowadzenie rozwiązań promujących różnorodność w miejscu pracy pozwoli organizacjom przyciągnąć większą liczbę kandydatów, bez względu na ich wiek czy płeć. Alistair Cox, CEO Hays, uważa, że taka polityka polepszy sytuację kobiet w strukturze organizacji i poprzez pracę wykwalifikowanego oraz zmotywowanego zespołu pozwoli firmom na wzmocnienie ich pozycji na rynku. Jest to możliwe, bo kobiety i mężczyźni różnią się nie tylko fizycznie, ale mają również inny tok myślenia oraz inne sposoby rozwiązywania problemów – w programowaniu ta różnorodność jest ważna.

Psycholodzy biznesu zwracają uwagę na jakość pracy zespołów mieszanych. Współpraca obu płci, dzięki połączeniu cech kobiecych i męskich, przekłada się na efektywność i kreatywność. Z raportu McKinseya „Woman Matter” wynika, że firmy o zróżnicowanej strukturze płciowej kadry kierowniczej i zarządzającej lepiej radzą sobie ze zmiennymi warunkami na rynku oraz mają zauważalnie wyższą rentowność.

Kinga Bloch, Atos

Kinga Bloch

Faktem jest, że kobiety dużo rzadziej kształcą się uczelniach technicznych, np. na kierunkach związanych z informatyką, telekomunikacją czy elektroniką. Jak wynika z raportu publikowanego na serwisach Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, tylko niewiele ponad 13% ogółu studentów kierunków informatycznych w Polsce stanowią kobiety (raport „Kobiety na politechnikach 2015”). Pamiętajmy jednak, że branża IT może stanowić ciekawe miejsce pracy i źródło inspiracji do rozwoju zawodowego. W grupie kobiet pracujących w sektorze IT znajdują się zarówno absolwentki kierunków technicznych, wybierające najchętniej pracę programistek lub testerek, jak i osoby z dłuższym stażem, które postanowiły połączyć swoje bogate doświadczenia zdobyte w różnych obszarach biznesu z zagadnieniami IT. Kobiety zwykle mają lepiej rozwinięte kompetencje społeczne. Zdecydowanie chętniej wybierają zatem profesje znajdujące się na styku technologii i biznesu, które wymagają częstych kontaktów z ludźmi, takie jak: project manager, analityk biznesowy, koordynator projektu, czy też key account manager w obszarze rozwiązań lub produktów IT. Przy tego typu stanowiskach mogą wykorzystywać swoje mocne strony związane np. z budowaniem długotrwałych relacji biznesowych, umiejętnościami negocjacyjnymi, komunikacyjnymi, badawczymi, a także zdolnością łączenia potrzeb biznesowych pośród różnych grup interesu. Klucz do kariery kobiet w IT to zatem połączenie kompetencji miękkich i wiedzy technicznej z zakresu IT.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200