Informatycy na Mazurach

Ok. 150 osób uczestniczyło w XII Spotkaniach Jesiennych PTI w Mrągowie.

Ok. 150 osób uczestniczyło w XII Spotkaniach Jesiennych PTI w Mrągowie.

Psychologia pracy mówi, że pracownik powinien co 5-6 lat zmieniać swoje stanowisko, żeby nie popaść w rutynę. Wydaje się, że to twierdzenie można także odnieść do Szkół Jesiennych Polskiego Towarzystwa Informatycznego (PTI), które co 5 lat zmieniają formułę. Pod koniec listopada br. informatycy spotkali się w Mrągowie po raz dwunasty.

Pierwszemu cyklowi Szkół Jesiennych PTI (1984-89) przyświecał cel prezentowania wyłącznie dorobku naukowego polskich informatyków. Drugiemu, pod zmienioną nazwą - Forum Technologii Informatycznych (1991-95) - towarzyszył zwrot w stronę prezentacji firm. Kiedy wreszcie okazało się, że pierwotna formuła nie może być kontynuowana z powodu braku środków, a druga - z powodu malejącego zainteresowania słuchaczy, powstała koncepcja, aby w tym roku je połączyć.

Organizacja

Nowa formuła polega na wydzieleniu w programie trzech cykli tematycznych: wykładów, komercyjnych prezentacji związanych z ich tematyką i dyskusji panelowych, poświęconych problemom polskiego środowiska informatycznego.

Dobrze zaplanowana od strony marketingowej impreza miała kilka wpadek i to w częściach najbardziej interesujących słuchaczy. Jeden z zaplanowanych wykładów nie odbył się, drugi został wygłoszony przez asystenta, a nie profesora, nie przyjechała też większość gości zaproszonych do udziału w panelach.

"Zmiana formuły jest zawsze związana z ryzykiem" - komentuje Piotr Fuglewicz, wiceprezes PTI. "Jednak za tym, że impreza była udana, przemawia nie tylko duża liczba zgłoszeń, ale także wysoka, ponad 50% frekwencja na każdej z prezentacji. A co do zaproszonych gości, to w tym roku rzeczywiście zawiodło ich zbyt wielu. Wypływa stąd wniosek, że osobistych znajomości nie można już wykorzystywać do organizacji imprez o budżecie znacznie przekraczającym 200 tys. zł. Jeśli w przyszłym roku za osobistymi znajomościami pójdą umowy i pieniądze, to jestem przekonany zmian w programie nie będzie" - dodaje.

Największe zainteresowanie wzbudziły dyskusje panelowe. W tym roku ich liczbę zwiększono do czterech, proponując bardzo atrakcyjną tematykę. O ile jednak dwie pierwsze - "Ochrona danych osobowych" i "Co wynika z obserwacji polskiego rynku informatycznego" - spełniły nadzieje słuchaczy, to dwie ostatnie -"Za co podatnik płaci w informatyce" i "Przyszłość PTI" -rozczarowały. Ostatnia dyskusja prawie w całości została poświęcona zagadnieniom komputerowego prawa jazdy.

Uczestnicy

W spotkaniach wzięło w tym roku udział ok. 100 uczestników i ponad 50 osób zaproszonych przez organizatorów (tzn. wykładowcy, sponsorzy, uczestnicy dyskusji panelowych) - nieco mniej niż przed rokiem. Przedstawiciele PTI wyrażali zadowolenie z faktu, że w tym roku pojawili się w Mrągowie młodzi informatycy i prawie wszyscy zgłosili swój akces członkowski w Towarzystwie.

"Chcielibyśmy, aby w Mrągowie nadal były obecne osoby mające wpływ na rzeczywistość informatyczną w Polsce: dyrektorzy departamentów, właściciele firm komputerowych i wszyscy, którzy mogliby w przyszłości utworzyć lobby informatyczne. Zależy nam także na odmłodzeniu szeregów PTI. A do tego potrzebne jest ciągłe udoskonalanie formuły" - powiedział Piotr Fuglewicz.


TOP 200