Informacje jak lekarstwa

Po raz pierwszy tytuł Lidera Informatyki przyznano za projekt nie służący wspomaganiu pracy konkretnej firmy czy instytucji. Portal Telezdrowie stworzono z myślą o pełnieniu funkcji publicznej. Dzięki niemu każdy może sprawdzić stan swojego słuchu.

Po raz pierwszy tytuł Lidera Informatyki przyznano za projekt nie służący wspomaganiu pracy konkretnej firmy czy instytucji. Portal Telezdrowie stworzono z myślą o pełnieniu funkcji publicznej. Dzięki niemu każdy może sprawdzić stan swojego słuchu.

Nawet najlepsi lekarze i najnowsze metody terapii nie zapewnią gwarancji 100-proc. powrotu do zdrowia, jeśli pacjent zgłasza się do przychodni zbyt późno - choroba już się rozwinęła i poczyniła w organizmie nieodwracalne szkody. Dlatego tak ważna staje się dzisiaj profilaktyka. Wczesne wykrycie i zdiagnozowanie schorzenie dają większą szansę na wyleczenie. Kuracja jest także krótsza i tańsza.

Często jednak nie zdajemy sobie sprawy z problemów zdrowotnych, niedomagania i dolegliwości składając na karb niekorzystnych zjawisk cywilizacyjnych czy chwilowego pogorszenia stanu zdrowia. Nieraz w ogóle ich nie zauważamy. Jeżeli mamy słabsze jedno oko, to jego niewydolność jest rekompensowana zwiększonym wysiłkiem drugiego oka. Dopiero wykonanie specjalistycznych badań może uświadomić zagrożenie. Wtedy też udajemy się po poradę do lekarza. Zwykle jednak, dopóki nie pójdziemy do lekarza, nie zrobimy też badań.

Ukryte choroby

Jak szybko i skutecznie przebadać kilka milionów osób, by znaleźć te, które mogą mieć problemy ze słuchem, a potem przekonać ich o konieczności wizyty u lekarza? Przed takim problemem stanął zespół Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie po zapoznaniu się z wynikami badań epidemiologicznych. Przeprowadzono je w 1999 r. wśród dorosłych, a rok później powtórzono wśród uczniów 62 szkół na terenie całego kraju. Uzmysłowiły one, że co trzeci statystyczny Polak ma kłopoty ze słuchem. Najwięcej niedosłyszących mieszka w Warszawie. Prawie połowa mieszkańców stolicy, która jest jednym z najgłośniejszych miast świata, uskarża się na problemy ze słuchem. Najmniej zagrożonych głuchotą jest na Podlasiu.

Najbardziej alarmujące i niebezpieczne jest występowanie dużej liczby niedosłyszących wśród dzieci i młodzieży. Co piąty uczeń między szóstym a dziewiętnastym rokiem życia cierpi na schorzenia ucha środkowego. Ich przyczyną są w 70% następstwa infekcji dróg oddechowych. Szkody czyni też głośne słuchanie muzyki przez słuchawki. Najgorsze jest jednak to, że większość zagrożonych głuchotą w ogóle sobie tego nie uświadamia, a konsekwencje zaburzeń słuchu nie ograniczają się tylko do warstwy medycznej. Dzieci gorzej słyszące są bardziej rozdrażnione, mają problemy z nauką i utrudnione kontakty z rówieśnikami, występuje u nich zakłócony rozwój mowy, trudniej przyswajają język mówiony i pisany.

"Wyniki badań uzmysłowiły nam skalę problemu" - mówi prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu. - "Jeżeli nic nie zrobimy, dzisiejsze nastolatki w wieku 30 lat będą miały słuch sześćdziesięciolatków". Co robić, aby do tego nie dopuścić? Niezbędne jest przebadanie ok. 7 mln uczniów, wśród których mogą być osoby potencjalnie zagrożone wadą słuchu. Przy użyciu tradycyjnych metod jest to nierealne. W gabinetach lekarskich trwałoby to kilka lat. Ponadto wymagałoby użycia bardzo drogich aparatów audiometrycznych, na które nie stać wszystkich ośrodków zdrowia. Lekarze z Instytutu zaczęli się zastanawiać, jak to przeprowadzić. Pojawiło się zapotrzebowanie na nowe narzędzie. Nie chodziło tylko o znalezienie metody wykrywania wad. Równie ważna była kwestia uświadomienia ludziom powagi sytuacji. Do poszukiwań zaangażowano działający w Instytucie Zakład Naukowo-Wdrożeniowy Techniki Medycznej i Akustyki. Zaproszono do współpracy fachowców z Katedry Inżynierii Dźwięku i Obrazu na Politechnice Gdańskiej pod kierunkiem prof. Andrzeja Czyżewskiego.

Domowa poradnia

Przemyślenia lekarzy, inżynierów i informatyków zaowocowały projektem wykorzystania Internetu. W ten sposób powstał portal Tele-zdrowie (http://www.telezdrowie.pl).

Na początek znalazł się w nim Powszechny System Badań Słuchu "Słyszę". Teraz każda osoba dysponująca multimedialnym komputerem z dostępem do Internetu może samodzielnie wykonać test, który pozwoli jej zorientować się o stanie swojego słuchu. Jeżeli ktoś nie ma dostępu do Internetu, może skorzystać z CD-ROM-u, zawierającego ten program.

Gdy okazało się, że jest duże zainteresowanie metodą zdalnego sprawdzania stanu zdrowia, zaczęły powstawać inne interaktywne programy diagnostyczne: Mówię, Tinnitus, Aparatowanie. Dzisiaj przez Internet można zbadać szumy uszne, nadwrażliwość na dźwięki, wykonać prosty pomiar audiometryczny, ułatwiający dobór aparatu słuchowego, oraz określić zaburzenia mowy. "Badanie przez Internet nie zastępuje wizyty u lekarza" - podkreśla prof. Henryk Skarżyński. "W przypadku wykrycia nieprawidłowości lub podejrzeń co do stanu słuchu ma sygnalizować konieczność odbycia konsultacji lekarskiej".

Do tej pory za pomocą programu "Słyszę" przebadało się prawie milion osób. U 15% z nich wykryto wadę słuchu. Kilkaset osób z tej grupy już zoperowano. W większości przypadków były to tzw. wczesne interwencje, dające znacznie większe szanse na wyleczenie. Są one ponad 3-krotnie tańsze niż operacje wykonywane w późniejszych fazach rozwoju choroby. "Zastosowanie systemów telemedycznych nie powiększa wydatków na służbę zdrowia. Wręcz przeciwnie, może służyć racjonalniejszemu gospodarowaniu pieniędzmi" - zauważa prof. H. Skarżyński.