Informacje będzie walutą przyszłości

Za kilkanaście lat towarzyszyć wszystkim mają czujniki i urządzenia rejestrujące zmiany w otaczającej nas rzeczywistości. Zgromadzone informacje zmienią realia prowadzenia biznesu.

Michio Kaku, profesor fizyki teoretycznej i futurolog, którego wystąpienie towarzyszyło tegorocznej konferencji Teradata Universe.

Dzięki wszechobecnym sensorom i układom elektronicznym konsumenci będą dysponowali nieskończoną wiedzą na temat łańcuchów dostaw i przebiegu procesów produkcji. Przed odbiorcami nic się nie ukryje, więc jedyne, co będą mogli robić producenci, to inwestować w marketing i usługi dodatkowe.

Tempo rozwoju branży IT pozwala sądzić, że za kilka lat do internetu podłączonych będzie znacznie więcej urządzeń niż obecnie. Wszystkie będą stanowić źródło danych biznesowych. Usystematyzowane informacje powstawać będą na wszystkich etapach procesów biznesowych, gospodarczych, społecznych. Tańsze stanie się przetwarzanie i przechowywanie informacji. Wąskim gardłem będzie sposób i możliwość przetwarzania danych.

Sztuczna inteligencja wokół nas

"Nie zdajemy sobie sprawy z wydajności obliczeniowej urządzeń, które nas otaczają. Obecnie prosty układ elektroniczny wbudowany w kartkę urodzinową byłby w stanie dokonywać większej liczby obliczeń w jednostce czasu, niż mogli to czynić dowodzący siłami alianckimi w roku 1945. Średniej klasy telefon komórkowy dysponuje zaś większą mocą obliczeniową niż NASA, kiedy wysyłało ludzi na księżyc" - uważa Michio Kaku, profesor fizyki teoretycznej i futurolog, którego wystąpienie towarzyszyło tegorocznej konferencji Universe. Kaku uważa, że do 2030 r. ceny mikroprocesorów spadną na tyle, że w krajach rozwiniętych elektronika użytkowa będzie wszechobecna, a moc obliczeniowa stanie się dobrem powszechnym.

Miniaturyzacja i popularyzacja nowoczesnych technik wyświetlania obrazu przyczyniają się do upowszechnienia rozwiązań rozszerzonej rzeczywistości (augmented reality). "Urządzenia zbliżone do okularów zaprezentowanych niedawno przez Google zmienią wszystko - od kontaktów międzyludzkich, przez zakupy, wszystkie prace manualne, aż po przebieg konfliktów zbrojnych" - twierdzi Michio Kaku. Prognozuje, że rozwój sztucznej inteligencji wyeliminuje typowe zawody usługowe i te, które opierają się na wiedzy - roboty będą ekspertami zdolnymi rozwiązać 99% typowych problemów medycznych czy prawniczych. Pracę zachowają ci, których domeną są zadania wymagające kreatywności i podejścia analitycznego.

Kapitalizm idealny

Łatwy dostęp do informacji spowoduje konieczność wypracowania spójnej metodologii, a może i regulacji prawnych określających sposób wykorzystania danych generowanych przez przedmioty codziennego użytku w sposób korzystny oraz bezpieczny dla użytkowników. Rozwój technologii doprowadzi do spełnienia założeń idealnego kapitalizmu. wbudowane w każdy towar zwiększą możliwości, jakie oferują rozwiązania.

"Dzięki wszechobecnym sensorom i układom elektronicznym konsumenci będą dysponowali nieskończoną wiedzą na temat łańcuchów dostaw i przebiegu procesów produkcji. Przed odbiorcami nic się nie ukryje, więc jedyne, co będą mogli robić producenci, to inwestować w marketing i usługi dodatkowe" - twierdzi futurolog. Jego zdaniem, z perspektywy biznesu zmiany wymuszą upowszechnienie rozwiązań pozwalających wykorzystać dostępną wiedzę w celach sprzedażowych szybciej, niż zrobi to konkurencja. Rosnąć ma podaż na wyspecjalizowane, ukierunkowane na wspieranie procesów marketingu systemy analityki i eksploracji danych. Potwierdzają to eksperci branżowi. Według Forrester Research, niemal 50% zrealizowanych wdrożeń oprogramowania pozwalającego sprawnie przetwarzać duże ilości danych było ukierunkowanych na wsparcie procesów marketingu.

Marketing motorem rozwoju

Podobnego zdania są przedstawiciele firmy Teradata. Uważają, że informacje są coraz częściej postrzegane jako najcenniejszy zasób biznesowy organizacji. "Inwestycje w wyspecjalizowane środowiska bazodanowe będą napędzać działy marketingu i sprzedaży. To w tych obszarach najszybciej ujawniają się korzyści wynikające z wielkoskalowego przetwarzania danych. Wykorzystanie potencjału rosnącej ilości danych otworzy drogę do nowych szans i kanałów sprzedaży. Dysponując szerszym zakresem informacji na temat zachowania, potrzeb i oczekiwań klientów, łatwiejsze stanie się prowadzenie skutecznych działań sprzedażowych" - twierdzi Mike Koehler, prezes Teradata. Elementem przewagi konkurencyjnej stanie się wykorzystanie dostępnych powszechnie informacji.

Teradata rozwija środowisko bazodanowe pod kątem obsługi jak największej liczby systemów biznesowych i wysokiej wydajności w kontekście przetwarzania dużych ilości danych. "Orientacja na procesy biznesowe to jeden z głównych wyróżników naszej bazy danych. Inne tworzono głównie z myślą o systemach transakcyjnych" - twierdzi Mike Koehler. Według niego, baza danych Teradata została zaprojektowana pod kątem jak najłatwiejszego wykorzystania przechowywanych informacji w kontekście procesów biznesowych. Na obsługę procesów marketingowych ukierunkowane są dokonane przez Teradatę przejęcia. Rozwiązania amerykańskiej Aprimo i niemieckiej eCircle mają uzupełnić jej ofertę o rozwiązania wspierające zarządzanie procesem wsparcia sprzedaży.