Impas w rozmowach o e-podpisie

Kolejne posiedzenie sejmowej Podkomisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustawy o podpisie elektronicznym wykazało, że trwa impas w uzgodnieniach wspólnej wersji projektu. Przypomnijmy, pierwszy powstał w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, drugi skierowała do Sejmu grupa posłów. Ten projekt powstał przy udziale przedstawicieli środowiska bankowego i teleinformatycznego.

Kolejne posiedzenie sejmowej Podkomisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustawy o podpisie elektronicznym wykazało, że trwa impas w uzgodnieniach wspólnej wersji projektu. Przypomnijmy, pierwszy powstał w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, drugi skierowała do Sejmu grupa posłów. Ten projekt powstał przy udziale przedstawicieli środowiska bankowego i teleinformatycznego.

Obecny na spotkaniu Kazimierz Ferenc, wiceminister resortu spraw wewnętrznych wycofał się z deklarowanych wcześniej propozycji kompromisu. Rząd miał m.in. zrezygnować ze ścisłego wymogu koncesjonowania wystawców certyfikatów elektronicznych.

Na zmianę postawy przedstawicieli rządu nałożyło się wyartykułowane jeszcze w czasie posiedzenia dążenie sektora bankowego do stworzenia rozwiązań, które uniezależniłyby cały ten sektor - a w szczególności NBP - od rygorów przyszłej ustawy o podpisie elektronicznym. W efekcie nie osiągnięto postępu w dopracowaniu projektu ustawy, a szanse na jej uchwalenie w tej kadencji parlamentu maleją. Ustawa miała wejść w życie 1 lipca br.


TOP 200