Im więcej, tym dłużej

Większość użytkowników pecetów ma komputery wyposażone w sterowniki twardych dysków typu IDE. Niestety, można dołączyć tylko dwa napędy, a każdy z nich może mieć maksymalnie ok. 500 MB pojemności. W dodatku tak duże dyski są drogie. Jednym z możliwych rozwiązań problemu wciąż, przybywających danych lub przechowywania cennych informacji, jest streamer. Dziś prezentujemy w naszej rubryce streamer FileSafe SideCar amerykańskiej firmy Mountain Network Solutions.

Większość użytkowników pecetów ma komputery wyposażone w sterowniki twardych dysków typu IDE. Niestety, można dołączyć tylko dwa napędy, a każdy z nich może mieć maksymalnie ok. 500 MB pojemności. W dodatku tak duże dyski są drogie. Jednym z możliwych rozwiązań problemu wciąż, przybywających danych lub przechowywania cennych informacji, jest streamer. Dziś prezentujemy w naszej rubryce streamer FileSafe SideCar amerykańskiej firmy Mountain Network Solutions.

Co to takiego?

Streamer SideCar jest urządzeniem zewnętrznym (a więc nie montowanym do wnętrza komputera w postaci karty) zbudowanym w formie średniej wielkości pudełka (ok. 10x20x13 cm, 1,5 kg). Wyposażony jest we własny, wbudowany zasilacz, dzięki któremu podłącza się go bezpośrednio do sieci zasilającej 220 V. Wymuszone chłodzenie zapewnia wmontowany wentylator. Z przodu znajduje się szczelina, do której wsuwa się kasetę z taśmą oraz dwie kontrolki - zasilania i pracy. Z tyłu urządzenia poza wyłącznikiem znajdują się dwa gniazda: jedno służy do podłączenia streamera do złącza Centronics komputera (odpowiedni kabel znajduje się w zestawie), do drugiego można podłączyć drukarkę (jej gniazdo w komputerze zajęte jest przez streamer).

Dzięki temu, że jest to urządzenie zewnętrzne nie blokuje nam miejsca na dodatkowy napęd w komputerze, ale na stole pojawia się dodatkowe pudełko. Zastosowany wentylator trochę hałasuje, natomiast taśma przewijana jest bardzo głośno.

Jako pamięć stosuje się kasety z taśmami typu DC2080 i DC2120 zapewniające nagranie do 152 MB danych, a przy zastosowaniu kompresji - do 304 MB. Streamer zapisuje informacje w formatach QIC-80 i TD-101 (czyta także QIC-40). Miniaturowe kasety (8x6x1,5 cm) należy przed pierwszym użyciem sformatować. Na taśmie może być zapisanych do 28 ścieżek. Im jest ich mniej tym pewniejszy jest zapis, ale zmniejsza się odpowiednio pojemność kasety. Formatowanie jest proste, ale długotrwałe, przy czym czas zależy od formatowanej pojemności taśmy.

Oprogramowanie

W skład zestawu wchodzi także oprogramowanie. Producent przewidział różne konfiguracje komputera i znajdują się tu programy dla Windows oraz DOS (co ciekawe, programy dla DOS umieszczono zarówno na dyskietce 3,5 i 5,25"). Program DOS-owy można przy odrobinie wyobraźni porównać do Norton Commandera. Taka sama semigrafika, w podobny sposób wybiera się poszczególne funkcje.

Program po uruchomieniu instalacji konfiguruje się automatycznie, a w razie kłopotów pomocny może być help, instrukcja obsługi lub schematy (umieszczone w programie) typowych płyt głównych z zaznaczonymi zworkami, które w razie kłopotów należy przełączyć.

Pierwszy poziom menu zawiera funkcje zapisu, odczytu, weryfikacji, wyświetlania zawartości taśmy, operacji kontrolnych i przygotowawczych związanych z napędem oraz taśmą.

Zapis (backup) możliwy jest dla całej zawartości wybranych dysków (partycji), dla wybranych plików oraz automatyczny z podaniem pewnych parametrów. Może to być selekcja wg dat ostatnich modyfikacji lub zmian długości plików. Możliwy jest też wybór zawierający różne kombinacje nazw z użyciem znaków specjalnych (masek).

Operacje odczytu (restore) są podobne, jak zapisu - można dowolnie selekcjonować pliki, które mają być odzyskane z taśmy.

Menu Utilities pozwala przewijać taśmę, kasować jej zawartość, sprawdzać poziom nagrania, formatować nową kasetkę oraz ustawiać domyślne parametry pracy programu.

Streamer można sterować także z DOS-a przez podanie nazwy odpowiedniego programu z parametrami. Opis opcji znajduje się zarówno w instrukcji, jak i na dołączonych ściągawkach.

Program Windowsowy spełnia te same funkcje, jak i program DOS-owy, ale jego szata graficzna odpowiada standardom okienkowym.

Dla cierpliwych

W celu zorientowania się, jak długo przebiegają operacje związane z zapisem i odczytem danych wykonałem wspomniane operacje z wybraną ścieżką zawierającą 540 plików o objętości 37 MB. Niestety, tak jak mile zostałem zaskoczony łatwością obsługi streamera i możliwościami oprogramowania, tak czekanie na zapis lub odczyt wymaga cierpliwości.

Formatowanie taśmy dla uzyskania maksymalnej pojemności trwało równo godzinę. Zapis wspomnianej porcji danych - 10 min, ale weryfikacja zapisu - 50 min. Można oczywiście ją wyłączyć, ale jest to ryzykowne w przypadku przechowywania cennych danych.

Odczyt trwał 50 min, a weryfikacja następną godzinę. Podejrzewam, że tak długie czasy kontroli danych związane są z oprogramowaniem. Program automatycznie dobiera wielkość bufora (raz to było 64 kB, innym razem 288 kB) i jest on zdecydowanie za mały, co prawdopodobnie wpływa na wspomniany czas (mój komputer wyposażony jest w 4 MB RAM). W związku z tak małymi porcjami danych podlegającymi sprawdzeniu, streamer większość czasu traci na przewijanie taśmy związanej z umieszczeniem bloków adresowych na początku i bloków danych w dalszej części. Przypuszczlnie wykorzystanie całej dostępnej pamięci pozwoliłoby na istotne skrócenie czasu weryfikacji.

Trudny wybór

Dla niektórych osób, a zwłaszcza instytucji, urządzenie tego typu wydaje się niezbędne do zabezpieczenia się przed utratą danych. Bardzo atrakcyjna wydaje się pojemność kasety - ponad 300 MB, możliwość pracy w trybie automatycznym oraz fakt, iż FileSafe SideCar nie wymaga drugiego sterownika SCSI, który znacznie podkreśliłby jego cenę.