Ile podatków płacą firmy IT w Polsce

Ministerstwo Finansów opublikowało listę płatników CIT z sektora ICT. Znakomita większość firm technologicznych znalazła się nad kreską. Jedynie nieliczne wykazały stratę za 2019 rok.

Rekordowo wysokie podatki za 2019 r. zapłaciły telekomy, z czego najwięcej – spółka P4, właściciel sieci Play, która odprowadziła blisko 269 mln zł CIT od przychodów sięgających sporo powyżej 7 mld zł. Po drugiej stronie telekomowego rankingu podatkowego jest natomiast T-Mobile, z 20 tys. zł naliczonego podatku CIT. Tak zaskakująco niska kwota wynika z prawie czteroipółmilionowej straty (przy przychodach ponad 9 mld zł).

Wśród dostawców sprzętu i rozwiązań IT na pierwszym miejscu listy największych płatników CIT znalazł się Samsung Electronics, który zasilił fiskusa kwotą 38,9 ml zł (przy przychodach blisko 7 mld zł). Dla porównania – drugi pod względem przychodów rynkowych w Polsce Huawei zapłacił 1,4 mln CIT przy przychodach 3,75 mld zł.

Zobacz również:

Dwucyfrowe kwoty zapłacili również tacy dostawcy technologii jak IBM (13,9 mln zł CIT przy niespełna miliardzie przychodów), Microsoft (14,5 mln zł naliczonego CIT z ponad 400 mln zł przychodów), HPE (blisko 13 ml zł podatku przy przychodach 636,1 mln zł) i Dell (11,2 mln zł CIT przy około 2 mld przychodów).

HP Inc. z ponad półmiliardowego przychodu odprowadził do fiskusa niecałe 6 mln zł. SAP natomiast zapłacił 13,4 mln zł podatku z przychodów o ponad połowę mniejszych niż IBM (477,4 mln zł).

Polskie firmy płacą stabilnie

Porównaliśmy tegoroczne dane ministerstwa z wyliczeniami za lata 2017 i 2018, publikowanymi w raportach Computerworld TOP200. Lider Indeksu dostawców IT na rzecz odpowiedzialnego rozwoju z poprzednich lat, Asseco Poland, w 2017 roku odprowadził do państwowej kasy blisko 30 mln zł podatku CIT. W 2018 było to 44,2 mln zł. W 2019 roku polski gigant zasilił fiskusa kwotą 24,2 mln zł, przy przychodach rzędu miliarda złotych.

Druga z największych polskich spółek technologicznych, Comarch, zapłacił odpowiednio w 2017 i 2018 roku 2,3 mln zł i 9,28 mln zł. W ubiegłym roku, przy przychodach podobnych do Asseco Poland, należny CIT wyniósł niecałe 9 mln zł.

Veracomp, czyli największy polski dystrybutor z wartością dodaną (VAD), za 2019 rok zapłacił CIT porównywalny z rokiem 2017 (odpowiednio 4,4 mln i 4,2 mln zł). W 2018 roku Veracomp zapłacił 1,62 mln zł należnego podatku.

Nie zawsze zła wola

W kontekście ogólnoeuropejskiej (a może i globalnej) dyskusji na temat opodatkowania cyfrowych gigantów w krajach, w których generują dochody, warto podkreślić, że wiele firm technologicznych, operujących na polskim rynku rok do roku płaci miliony złotych podatku CIT, nie uchylając się od obowiązku fiskalnego wobec państwa.

Przykładowo, Google Poland zapłaciło 13,6 mln zł należnego podatku, naliczonego od przychodów 444,8 mln zł. Drugi z wielkich, Facebook, odprowadził ponad 4 mln zł z przychodów nieco ponad pół miliarda zł (520 mln). To dużo, jeśli spojrzymy na lata wcześniejsze. Według danych z KRS Facebook Poland w 2017 roku miał stratę podatkową, a rok wcześniej zapłacił 700 tys. należnej daniny.

Jak widać z danych resortu finansów, rozpiętość zapłaconego CIT jest duża, od kilkudziesięciu czy nawet kilkuset milionów naliczonego podatku, do kwot relatywnie małych. Należy jednak pamiętać, że

o wysokości daniny decyduje wiele czynników, niekoniecznie zła wola płatnika. Brak wysokich wpływów z podatku dochodowego może na przykład wynikać z ustawowych ulg, których zadaniem jest stymulowanie dalszego rozwoju.

W 2016 roku weszła w życie tak zwana mała ustawa o innowacyjności. Pozwoliła ona odliczyć małym i średnim przedsiębiorcom 50%, a dużym 30% kosztów kwalifikowanych związanych z działalnością badawczo-rozwojową, a od 2018 roku 100% kosztów kwalifikowanych niezależnie od wielkości organizacji. W przypadku jednostek ze statutem centrów badawczo-rozwojowych to nawet 150% (status takiego centrum ma na przykład CD Projekt).

Od ubiegłego roku firmy mogą skorzystać z ulgi IP Box, która obniżyła do 5% CIT i PIT z przychodów firm z komercjalizacji własności intelektualnej. Oznacza to, że firmy, które wytworzyły IP w Polsce, w tym roku zapłaciły mniejszy podatek za rok ubiegły.

Więcej CIT-u

Pytanie, czy naliczony podatek CIT wyczerpuje zobowiązania fiskalne firm technologicznych wobec państwa. W ubiegłym roku Polski Instytut Ekonomiczny przedstawił wyliczenia, z których wynikało, że do budżetu państwa nie trafia od 22 do nawet 36% całkowitej należnej kwoty z podatku CIT.

Wydaje się, że w wyniku zabiegów uszczelniających system podatkowy coraz trudniej transferować nieopodatkowane zyski. „Puls Biznesu” w ub. roku donosił, że największe firmy technologiczne działające w Polsce odprowadziły za 2018 rok o połowię większe podatki (CIT) niż rok wcześniej. Zwiększone kwoty popłynęły do fiskusa również z grupy zagranicznych dostawców. Takie dane na pewno ucieszą patriotów gospodarczych.


IBM Think Digital Summit Poland, 16-17 września 2020
TOP 200