IT wobec giełdowych zawirowań

Indeks WIG-Informatyka skupiający firmy informatyczne notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie stracił w 2014 roku prawie 0,8%. Czy polskie IT może być dobrą inwestycją?

Chociaż oparty na WIG-Informatyka portfel obejmujący akcje spółek informatycznych od 2 stycznia do 30 grudnia 2014 r. przyniósłby stratę w wysokości 0,79%, to firmy z branży sektora IT na tle rynku prezentowały się całkiem nieźle. Indeks WIG-20 skupiający spółki o największej kapitalizacji na warszawskim parkiecie odnotował w tym czasie spadek o 4,72%. Podobnie zachowała się większość indeksów branżowych. Aż 7 z 11 poszło w dół, wśród nich zwłaszcza WIG-Spożywczy, WIG-Surowce oraz WIG-Telekomunikacja.

Roczny spadek WIG-Informatyka był stosunkowo niewielki dzięki wydarzeniom z drugiego półrocza. Po dołku w połowie roku akcje firm informatycznych zaczęły wyraźnie zyskiwać. Co zatem dzieje się na rynkach? Skąd dalsze, obserwowane już w styczniu 2015, wzrosty branżowego indeksu spółek informatycznych?

Zobacz również:

WIG-Informatyka odwraca trendy spadkowe

Do początków sierpnia ub. r. indeks branżowy spółek informatycznych systematycznie tracił (z niewielkimi odbiciami). Mocne odbicie zaczęło się od 11 sierpnia, jeszcze silniej odznaczając się po dołku z początków października. Szczytową wartość notowań WIG-Informatyka obserwowano 1 grudnia – wyniosła 1461,13 pkt, co przekłada się wzrost aż o 22,51% w stosunku do najniższej notowanej w 2014 r. wartości, tj. 1185,31 pkt z dnia 10 lipca. Był to jeden z najbardziej imponujących wzrostów notowań branżowych, wyraźnie górujący także nad notowaniami WIG20 w tym samym okresie. Indeks WIG20 wzrósł w tym czasie tylko o 3,24%.

IT wobec giełdowych zawirowań

Głównym powodem wzrostów obserwowanych w zestawieniu WIG-Informatyka były sukcesy największej notowanej w nim spółki Asseco Poland. W ostatnim kwartale ub. r. firma ogłosiła pozyskanie kilku znaczących klientów, m.in. BGK, PGNiG czy KRUS. Na istotną poprawę wyników Asseco przełożyły się w znacznej mierze spółki zależne rzeszowskiej firmy, m.in. izraelskie Formula Systems. Ten bliskowschodni rynek zapewnił ponad 2,12 mld zł przychodów Grupy po pierwszych trzech kwartałach 2014 r. Rynki zagraniczne odpowiadają obecnie za aż 73% przychodów Asseco, choć największe zyski firma wciąż generuje w Polsce.

Na wzrastające notowania dostawcy wpływ mieć mogło także ogłoszenie wyników prestiżowego raportu Truffle 100, będącego zestawieniem 100 największych europejskich dostawców oprogramowania. Asseco znalazło się tam na 6. pozycji, z racji na osiągnięte przez siebie w 2013 r. przychody ze sprzedaży oprogramowania i świadczenia usług IT w wysokości 1,06 mld euro (łącznie z całej działalności 1,4 mld euro). Skalę działalności rzeszowskiej firmy oddaje fakt, że jej wartość przekłada się na ponad połowę (52%) kapitalizacji całego notowania WIG-Informatyka, wynoszącego obecnie 7,51 mld zł.

Polepszające się wyniki finansowe to także większe zyski dla akcjonariuszy Asseco. Tych powinna zadowolić wysoka, 5-proc. dywidenda.

Do góry w rankingu Truffle 100 konsekwentnie pnie się także krakowski Comarch. W cytowanym zestawieniu znalazł się na 45. pozycji, z przychodami z usług i oprogramowania w kwocie 166 mln euro (przy 223 mln całości przychodów). W ciągu tylko ostatnich czterech lat firma awansowała w zestawieniach aż o 46. pozycji. Asseco i Comarch to jedyne reprezentujące polski kapitał spółki, które znalazły się w rankingu Truffle 100.

IT coraz bardziej widoczne na giełdzie

W najbardziej prestiżowym indeksie warszawskiego parkietu – skupiającym 20 największych giełdowych spółek notowaniu WIG20 – Asseco było najbardziej zyskowną grupą ub. r. Zwyżkujący kurs akcji tej firmy przekroczył w początkach stycznia 2015 r. 54 zł – najwięcej od pierwszego kwartału 2012 r. Oznacza to najwyższą stopę zwrotu w omawianym okresie spośród wszystkich notowanych na WIG20 przedsiębiorstw.

Kolejne po Asseco największe spółki zestawienia WIG-Informatyka na koniec roku 2014 praktycznie utrzymały ceny notowane u jego początków – CD Projekt SA wzrósł o 0,95%, a Medicalgorythmics o 0,25%. Akcje Comarch straciły w tym samym czasie 0,19%.

Choć na giełdzie w dalszym ciągu nie ma mowy o gigantycznych wzrostach, branża IT zdaje się opierać wszechobecnej niepewności. Powodem takiej sytuacji może być fakt, że firmy coraz powszechniej upatrują w wydatkach na IT możliwości poprawy wydajności, a w efekcie polepszenia własnej pozycji względem konkurencji.

Inwestorzy spodziewają się, że w najbliższym czasie spółki z branży IT zaczną zyskiwać na wartości w związku z otwierającymi się niebawem funduszami unijnymi z perspektywy budżetowej 2014–2020, których istotną część stanowić będą projekty z zakresy e-administracji.

Kontekst gospodarczo-polityczny

Ubiegły rok obfitował w szereg ważnych wydarzeń, których efektem były wyraźne tąpnięcia tak na polskich, jak i na innych światowych parkietach. Wzrost gospodarczy wciąż trudno nazwać imponującym, zaś poszczególne sektory gospodarki boleśnie odczuwały zachodzące na rynkach zmiany. Duże straty (ok. 25%) obserwowane na indeksie WIG-Spożywczy są efektem sytuacji na Ukrainie, obrazują także kłopoty polskich eksporterów wynikające z utraty rynku rosyjskiego. Firmy surowcowe tracą z racji na najniższe od ponad pięciu lat ceny paliw, co odbija się wzrostami po stronie spółek notowanych na WIG-Paliwa, zyskujących np. na wzrastających marżach rafineryjnych.

WIG-Telekomunikacja trend spadkowy notuje w związku ze stale malejącymi przychodami operatorów. Starania tych ostatnich, mające na celu znalezienie nowych źródeł przychodów w takich dziedzinach jak usługi bankowe czy outsourcing IT, nie przynoszą na razie imponujących rezultatów.


TOP 200