IT polską specjalnością eksportową

W debacie przygotowanej przez COMPUTERWORLD i PARP próbowaliśmy wyróżnić najważniejsze bariery przeszkadzające firmom w międzynarodowym rozwoju. Okazuje się, że wcale nie jest to brak pieniędzy, tylko raczej niska świadomość szans rynkowych oraz brak wyrobionej marki Polski jako potentata w dziedzinie IT. Wiceminister gospodarki obiecał podczas naszej dyskusji, że rząd będzie robił wszystko, aby rodzime przedsiębiorstwa informatyczne rozwinęły skrzydła na międzynarodowej arenie.

Jako Ministerstwo Gospodarki zrobimy wszystko, aby budować markę polskiej informatyki na świecie. Staramy się m.in., aby Polska stała się partnerem strategicznym targów CeBIT w Hanowerze w roku 2012, a już na przyszły rok zarezerwowaliśmy tam 500 m2 powierzchni wystawowej dla polskich przedsiębiorców, którym zapewniamy także dofinansowanie.

Dariusz Bogdan, wiceminister gospodarki

Uczestnicy debaty byli jednomyślni w kwestii konieczności wykreowania Polski jako dobrej informatycznej marki. Czy rzeczywiście informatyka może być polską specjalnością? Minister Dariusz Bogdan jest przekonany, że tak. "Jako Ministerstwo Gospodarki zrobimy wszystko, aby budować markę polskiej informatyki na świecie" - zapowiedział. W ramach tych zapowiedzi, Polska stara się o partnerstwo strategiczne targów CeBIT w Hanowerze w 2012 roku, a już na przyszły rok zarezerwowała tam 500 m2 powierzchni wystawowej dla polskich przedsiębiorców, którym zapewnia także dofinansowanie - to znacznie więcej niż mieli do dyspozycji w tym roku.

Pieniądze nie są najważniejsze

Firmy pytane o bariery ekspansji zagranicznej zazwyczaj wymieniają pieniądze. Ale czy rzeczywiście jest to największy problem? Zdaniem Bożeny Lublińskiej-Kasprzak, prezes PARP, zdobycie funduszy na rozwój działalności to dopiero początek. Ważne jest umiejętne wykorzystanie tych pieniędzy a także świadomość przedsiębiorcy i jego przekonanie o tym, że może konkurować z firmami z innych krajów.

Zobacz również:

  • Wsparcie finansowe na cyfryzację MŚP. Do zdobycia 110 mln PLN
  • Czempioni eksportu

Ten pogląd podziela Marcin Beme, prezes rady nadzorczej MDPL (audioteka.pl), który jest beneficjentem Działania 8.1 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. "Istnieje bariera polegająca na braku kapitału na rozwój małych firm, ale wierzę, że na dobry pomysł pieniądze zawsze się znajdą. Moim zdaniem główny problem leży w naszej mentalności, w przyzwyczajeniu do myślenia w kategoriach lokalnych" - mówi.

Istnieje bariera polegająca na braku kapitału na rozwój małych firm, ale wierzę, że na dobry pomysł pieniądze zawsze się znajdą. Moim zdaniem główny problem leży w naszej mentalności, w przyzwyczajeniu do myślenia w kategoriach lokalnych.

Marcin Beme, prezes rady nadzorczej MDPL (audioteka.pl)

Zdaniem Jacka Czecha, zastępcy sekretarza generalnego Krajowej Izby Gospodarczej, polski rynek nie ma świadomości swojego potencjału. Polacy posiadają coś, co Wally Olins, specjalista od marketingu narodowego, nazwał "creative tension" i co można by przetłumaczyć jako "twórcze napięcie" i jest to bezcenne przy kreowaniu polskiej marki, ale niedostatecznie wykorzystywane.

Potrzebne wsparcie

Czy ten niekwestionowany potencjał polskich przedsiębiorców jest zatem dostatecznie wspierany przez rząd, odpowiednie agendy i instytucje takie, jak Krajowa Izby Gospodarcza i Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji? Minister Dariusz Bogdan zapowiedział, że jego resort przeprowadzi wśród przedsiębiorców z branży IT ankietę internetową, w której spyta o to, które ze światowych rynków są dla nich najbardziej interesujące i jakiego rodzaju wsparcia potrzebują.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200