IDC podsumowało rynek serwerów i systemów pamięci masowej

Firma analityczna IDC opublikowała w zeszłym tygodniu dwa ciekawe raporty (Worldwide Quarterly Server Tracker i Worldwide Quarterly Enterprise Storage Systems Tracker), których wyniki wydają się stać ze sobą w pewnej sprzeczności. Jednak analizując je można dojść do tego samego wniosku: podczas gdy wydatki na sprzęt IT instalowany w środowiskach obliczeniowych on-premises maleją, w przypadku chmur jest dokładnie odwrotnie.

IDC

Zgodnie z raportem Worldwide Quarterly Server Tracker przychody dostawców serwerów wzrosły w drugim kwartale tego roku o 19,8% (w porównaniu z tym samym kwartałem zeszłego roku) i zamknęły się kwotą 24 mld USD. Na rynek trafiło wtedy 3,2 mln takich systemów obliczeniowych (wzrost o 18,4%).

Jeśli chodzi o klasę serwerów, to raport dzieli je na trzy grupy: serwery klasy podstawowej, średniej i high-end. Przychody w każdej z tych grup kształtowały się następująco; klasa podstawowa - wzrost o 22,1% (18,7 mld USD; klasa średnia – spadek o 0,4% (3,3 mld USD; serwery high-end - wzrost o 44,1% (1,9 mld USD).

Zobacz również:

Jednocześnie drugi raport (Worldwide Quarterly Enterprise Storage Systems Tracker) wykazał, że globalne przychody dostawców zewnętrznych systemów pamięci masowej OEM dla przedsiębiorstw spadły o 5,0% (porównując rok do roku) do nieco poniżej 6,3 mld USD.

Na pierwszy rzut oka oba raporty wydają się przeczyć sobie, ponieważ serwery i pamięci masowe powinny przecież iść ze sobą w parze. Wydawało by się, że w momencie gdy rynek serwerów rośnie, rynek pamięci masowych powinien również rosnąć.

Jednak niekoniecznie, gdyż diabeł tkwi w szczegółach. Okazuje się iż ożywienie na rynku serwerów nie musi bowiem koniecznie oznaczać, że to samo zdarzy się na rynku pamięci masowych. Serwerów może rzeczywiście przybywać, co nie oznacza iż z automatu korzystający z ich usług klienci muszą potrzebować więcej pamięci masowej.

Co ciekawe, najwięksi dostawcy serwerów dla przedsiębiorstw (HPE i Dell) odnotowali spadki – pierwszy o 1,8%, a drugi o 12%. Inaczej ma się sprawa z firmami Lenovo (wzrost o 21%) i IBM (wzrost o 22%). W tym drugim przypadku chodzi o rosnący popyt na nowe komputery mainframe linii z.


TOP 200