Hakerzy sięgają po nową broń: DDoS plus ransom

Eksperci do spraw bezpieczeństwa alarmują. Hakerzy opracowali nowy sposób atakowania systemów IT i zarabiania na tym procederze dużych pieniędzy. Polega on na tym, że przygotowują najpierw dobrze zaplanowany atak DDoS (Distributed Denial-of-Service) na system swej ofiary, a następnie żądają od niej okupu w zamian za odstąpienie od tego zamiaru.

Grafika: KeepCoding/Unsplash

Jak podaje firma Cloudflare, ataków tego typu (którym nadano nazwę ransom DDoS) przeprowadzono w 2021 roku dwa razy więcej niż w 2020 roku. Natomiast ostatni kwartał zeszłego roku był rekordowy, gdyż odnotowano w nim wzrost ataków tego typu (w porównaniu z poprzednim kwartałem) aż o 175%. Hakerzy wybierali najczęściej na swoje ofiary firmy prowadzące sprzedaż internetową, świadczące usługi strumieniowej transmisji danych (przekazy wideo) czy zarządzające witrynami oferującymi gry prowadzone w trybie online.

Jak podaje Cloudflare, w 2021 roku jednemu na pięć planowanych lub zainicjowanych ataków DDoS towarzyszyło żądanie okupu od napastnika. Jak na razie przed procederem takim bardzo trudno się obronić. Firmom pozostaje unikać takiego niebezpieczeństwa zdając się na usługi oferowane przez dużych dostawców hostningu (którzy są lepiej przygotowani na takie zagrożenia) czy stosować bardziej wyrafinowane metody filtrowania całego przychodzącego do nich ruchu IP.

Zobacz również:

  • Amazon instaluje kamery AI do monitorowania swoich kierowców
  • Google uruchomiło zbieranie datków na ukrainę w Sklepie Play
W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200