Groch z kapustą

Zajmowałem się kiedyś programowaniem pod Windows, dlatego z zainteresowaniem sięgam po publikacje dotyczące pisania aplikacji w tym środowisku. Ostatnio zapoznałem się z polskim tłumaczeniem wydanej przez "Prentice Hall" książki dotyczącej pewnych aspektów tworzenia programów pod Windows. Przeczytałem ją jednak z mieszanymi uczuciami.

Zajmowałem się kiedyś programowaniem pod Windows, dlatego z zainteresowaniem sięgam po publikacje dotyczące pisania aplikacji w tym środowisku. Ostatnio zapoznałem się z polskim tłumaczeniem wydanej przez "Prentice Hall" książki dotyczącej pewnych aspektów tworzenia programów pod Windows. Przeczytałem ją jednak z mieszanymi uczuciami.

Po wstępie zawierającym podstawowe informacje o systemie , procesorze i zarządzaniu pamięcią w komputerach PC autor stopniowo przechodzi do głównego tematu omawiając projektowanie dynamicznych bibliotek DLL i zawiłości obsługi pamięci wirtualnej pod Windows. Niestety zaraz potem nie wiadomo dlaczego zaczyna opisywać projektowanie okien dialogowych i własnych okien kontrolnych, a następnie zamieszcza kilka przykładowych aplikacji - bibliotek DLL, które znajdują się na dołączonej do książki dyskietce.

Jakość opracowania edytorskiego także pozostawia wiele do życzenia. Czytelnika przede wszystkim może razić mocno nieudolne tłumaczenie pełne żargonu (np. "alokowanie jest rezultatem tilingu selektora"). Ponadto w polskiej publikacji zmniejszono, zapewne celem oszczędności, wielkość formatu. Fatalnie odbiło się to na łatwości jej czytania, bowiem mała, zgęszczona czcionka nie ułatwia odbioru lektury.

Podsumowując, wydaje się, że autor trochę niewłaściwie wyważył proporcje między informacjami podstawowymi (które przecież można znaleźć w innych pozycjach) a profesjonalnym omówieniem zagadnień ściśle związanych z tytułem książki. W efekcie szczególnie interesujące jej fragmenty są słabo wyeksponowane utrudniając czytelnikowi zrozumienie tematu.

Nie ulega wątpliwości, że programista nie umiejący sprawnie programować pod Windows może szybko wypaść z rynku pracy i dlatego jest szczególnie zainteresowany publikacjami na ten temat. Tak profesjonalna pozycja jak ww. wymagała jednak bardziej starannego opracowania. Osobiście wolałbym przeczytać ją w oryginale.