Gramy w lidze mistrzów

W opisach płytek ceramicznych stawia się na lirykę. Określenia "słońce Prowansji", "tajemnicze arabeski" czy też "gałązka kwitnącej wiśni" pobudzają wyobraźnię i tworzą nastrój, z którym chcemy zamieszkać. Ale w ich produkcji liczy się proza: taniej, szybciej, więcej. Za to na rynku wygrywa ten, kto umie balansować między obydwoma rodzajami "literatury". Inaczej przeżywa dramat.

Wróć do sekcji Lider informatyki "Kryzys? Co miesiąc zwiększamy przychody!" - Grzegorz Mikucki, dyrektor informatyki Grupy Paradyż nie pozostawia cienia wątpliwości. "Produkcja idzie pełną parą, zamówienia do spływają, coraz szybciej reagujemy na potrzeby klientów" - dodaje. Jak to możliwe?

Dla Paradyża największym rodzimym konkurentem na rynku materiałów budowlanych jest Grupa Cersanit SA, w skład której wchodzi Opoczno SA. Raporty giełdowe Cersanitu podkreślają, że rośnie presja konkurencyjna ze strony takich producentów jak Ceramika Paradyż. "Głównym obszarem walki konkurencyjnej jest wzornictwo (przede wszystkim w zakresie płytek ceramicznych) oraz poziom kompleksowości oferty. […] Intensyfikacja konkurencji może wymusić zwiększenie kosztów dotarcia do klienta oraz może przyczynić się do obniżenia marży i do realizacji przez Grupę przychodów niższych od przewidywanych" - czytamy w raporcie rocznym za 2008 r.

Pamiętajmy wszakże, że Ceramika Paradyż osiągnęła 600 mln przychodu za 2008 r., podczas gdy cała Grupa Cersanit odnotowała przychód ponad 1,5 mld zł., ale sprzedaż płytek ceramicznych przyniosła jej raptem 659,8 mln zł. Nie dość tego. Ceramika Paradyż sprzedała za wspomnianą kwotę 22 mln m² płytek, gdy Cersanit aż 47,2 mln m². Wniosek? Produkty Paradyża lokują się na innej półce cenowej. Poza tym ta Grupa rozwijała eksport do 30 krajów świata. Nota bene, według branżowego raportu "Polski rynek płytek ceramicznych w 2008 r. w ocenie producentów, importerów i dystrybutorów" sprzedano u nas między 70 a 75 mln m² płytek. Łatwo policzyć, że moce produkcyjne dwóch głównych producentów przekraczają krajowy popyt. Trzeba rozwijać eksport.

"Dopasowujemy plany i strategię IT do planów i strategii biznesu. Kładziemy nacisk na poprawę jakości usług dostarczanych przez IT oraz udostępnianie elastycznej infrastruktury informatycznej."

Grzegorz Mikucki, dyrektor Działu Informatyki Grupy Paradyż

Paradyżowi w tym pomaga nie tylko nowatorstwo wzornicze, dbałość o dopracowanie detali oraz szeroka oferta kompletnych kolekcji ścienno-podłogowych i elementów zdobniczych, ale również to, że jako jedyny producent w Polsce i jeden z nielicznych w Europie proponuje klientom ekskluzywne, rektyfikowane kolekcje w formacie 97.7x32.5 cm. Park maszynowy w Grupie Paradyż jest bardzo nowoczesny. Stosuje się tu najbardziej zaawansowane technologie, jak druk cyfrowy i rygorystyczne procedury kontroli jakości. Wszystko to po 19 latach działalności na rynku, siłami polskiego kapitału i polskich specjalistów. "Pracuje u nas ponad 1600 pracowników zatrudnionych w dwóch przedsiębiorstwach tworzących Grupę Paradyż: Ceramika Paradyż sp. z o.o. i Paradyż sp. z o.o. Produkcja zaś odbywa się w 5 nowoczesnych zakładach produkcyjnych: w Wielkiej Woli koło Paradyża, w Opocznie oraz w trzech zakładach w Tomaszowie Mazowieckim" - opisuje firmę Grzegorz Mikucki.