Google obniża swój PageRank

Google ukarało samo siebie obniżając ranking strony pobierania przeglądarki Chrome w wynikach wyszukiwania.

O tym, że Google korzysta z zakazanych w swoim regulaminie płatnych linków napisali jako pierwsi blogerzy Aaron Wall (SEO Book) oraz Danny Sullivan of (SearchEngineLand). Ujawnili oni, że firma w ramach kampanii reklamowej płaciła innym blogerom za umieszczanie linków do wideo promującego przeglądarkę Chrome. Jak napisali w co najmniej jednym przypadku link prowadził prosto do strony pobierania przeglądarki (post z tym linkiem został już usunięty).

Google słynie z surowego karania takich praktyk. We wtorek firma podjęła decyzję o ręcznej ingerencji w PageRank własnego serwisu. Google obniżyło ranking strony www.google.com/chrome na "co najmniej 60 dni".

Zobacz również:

  • ChromeOS otrzyma lepszą integrację z pakietem Microsoft 365
  • Omawiamy wszystkie rodzaj standardu PoE

"Aby dostarczać jak najlepsze wyniki wyszukiwania użytkownikom ściśle egzekwujemy przestrzeganie przez serwisy naszych zaleceń dla webmasterów. Mimo, że Google nie autoryzowało tej kampanii reklamowej i w tej chwili nie ma elementów naruszających nasze zalecenia dla webmasterów, uważamy, że w Google powinny obowiązywać najwyższe standardy i podjęliśmy bardziej stanowcze kroki niż zostałyby podjęte dla typowego serwisu" - napisał rzecznik prasowy Google.

Trudno przewidzieć jak ta kara przełoży się na liczbę pobrań i instalacji przeglądarki.

Chrome ma już ponad 20% udziału w rynku (globalnie) i szacuje się, że w marcu stanie się drugą co do popularności przeglądarką na świecie.

Narzędzia do sprawdzania PageRank pokazują wartość 9 dla strony Google.com zaś dla strony przeglądarki Chrome jego wartość wynosi 0. Po wpisaniu przez nas w wyszukiwarkę słowa "browser" na początku wyników dla tego hasła pojawiła się Mozilla Firefox (oraz hasła Wikipedii), zaś linki związane z Chrome znaleźliśmy dopiero na 6 stronie.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200