Głosowanie w pracowni internetowej

Wybory samorządowe są okazją do wykorzystania potencjału szkolnych pracowni internetowych.

Wybory samorządowe są okazją do wykorzystania potencjału szkolnych pracowni internetowych.

"Komputery ze szkolnych pracowni internetowych mogłyby wspomóc liczenie głosów w najbliższych wyborach samorządowych" - uważa Andrzej Florczyk, dyrektor Zespołu Informatyki Krajowego Biura Wyborczego. Proponuje on, aby w obwodowych komisjach wyborczych znaleźli się nauczyciele informatyki, których zadaniem byłoby sporządzenie elektronicznych protokołów z wynikami głosowania. Byłyby one następnie wysyłane przez Internet do komisji okręgowych.

Takie rozwiązanie przyspieszyłoby - zdaniem Andrzeja Florczyka - ogłoszenie ostatecznych wyników wyborów przez Państwową Komisję Wyborczą. Pozwoliłoby też uniknąć wielu pomyłek i błędów rachunkowych popełnianych w komisjach.

W budżecie wyborów byłyby zagwarantowane specjalne środki na diety dla członków komisji, zajmujących się obsługą komputerów. Gminy musiałyby zapewnić sprzęt i łącze z Internetem. "Nie byłoby to trudne, gdyż zdecydowana większość punktów wyborczych mieści się w podległych władzom samorządowym szkołach" - mówi Andrzej Florczyk. W szkolnych pracowniach znajduje się obecnie 60 tys. komputerów. Pomoc w pozyskaniu nauczycieli zainteresowanych pracą w komisjach wyborczych zaoferował program Interkl@sa. Do sporządzania protokołów z głosowania komisje mogłyby używać dowolnych programów zgodnych ze standardami, określonymi przez Krajowe Biuro Wyborcze.

Do realizacji projektu wykorzystania szkolnych komputerów w najbliższych wyborach potrzebne są odpowiednie regulacje prawne. Nie wiadomo jednak czy zostaną na czas przygotowane i ogłoszone. Zdaniem niektórych przedstawicieli urzędów gminnych, zatory w podsumowywaniu wyników wyborów tworzą się nie podczas liczenia głosów w komisjach obwodowych, lecz w czasie przyjmowania protokołów w komisjach okręgowych. Zaangażowanie szkolnych informatyków - w ich opinii - procesu tego nie przyśpieszy.