Globopolis.com kończy działalność w Polsce

Firma zamyka także biura w Budapeszcie, Pradze i Wiedniu. Kierownictwo jako powód swojej decyzji podało niekorzystne warunki panujące na tych rynkach.

Globopolis.com, firma prowadząca serwis informacyjno-kulturalny o wybranych aglomeracjach z Europy Środkowo-Wschodniej, likwiduje swoje oddziały w Polsce, Austrii, Czechach i na Węgrzech. Pracownicy z tych oddziałów zostali poinformowani w piątek (19 stycznia), że ich umowy o pracę wygasają z końcem stycznia. W warszawskim oddziale na etat zatrudnionych jest 15 osób.

Decyzja o redukcji działalności w Polsce jest tym bardziej dziwna, że firma na początku listopada ub.r. rozpoczęła szeroko zakrojoną (billboardy, prasa, radio) kampanię reklamową. Objęła ona swym zasięgiem aglomerację warszawską, a w planach były także kampanie w innych dużych miastach Polski.

Zobacz również:

Jako powód tak radykalnej decyzji, szefowie firmy podają enigmatycznie warunki panujące na rynkach, z których się wycofują. Globopolis, oprócz Budapesztu, Pragi, Warszawy, Krakowa i Wiednia, oferuje internetowe przewodniki także po Berlinie, Bratysławie, Lubljanie, Monachium i Zagrzebiu. Jak twierdzą przedstawiciele firmy, zyski na pozostałych rynkach są lepsze i na razie nie jest planowane wycofanie się z tych krajów.

Polskie zasoby Globopolis mają zostać sprzedane. W warszawskim biurze firmy poinformowano nas, że jest nimi zainteresowane już parę firm, których nazwy jednak nie chciano ujawnić.

"Sytuacja od dłuższego czasu była bardzo niekorzystna. Niedawno dowiedzieliśmy się od funduszy venture capital finansujących naszą dotychczasową działalność, że nie będą kontynuować współpracy ze względu na sytuację rynkową" - podał w oficjalnym oświadczeniu Scott Rogers, prezes Globopolis.

Przedstawiciele firmy utrzymują, że decyzja inwestorów została podjęta w chwili, gdy Globopolis nie wykorzystała nawet połowy zdobytych na początku działalności funduszy i nie zaczęła szukać jeszcze nowych źródeł finansowania.

Firmie nie udało się też zdobyć nowych inwestorów. "Ze względu na obecną sytuację to, co postanowiliśmy w piątek, zostało zrobione w jak najlepszym interesie naszych pracowników i udziałowców" - stwierdził Dan Mucha, jeden z założycieli Globopolis.