Gigant z branży gamingowej miał nadmiernie obciążać karty kredytowe graczy

Valve zmaga się z pozwem sądowym na 843 mln dolarów w Wielkiej Brytanii. Powód? Rzekome nadużywanie cen wobec 14 milionów graczy.

30-procentowa opłata prowizyjna Valve ponownie pod lupą / Fot. Mat. prasowe

30-procentowa opłata prowizyjna Valve ponownie pod lupą / Fot. Mat. prasowe

Właściciel platformy Steam, firma Valve, został pozwany na kwotę 656 milionów funtów (843,2 miliona dolarów) z powodu zarzutów o nadmierne obciążanie 14 milionów graczy PC w Wielkiej Brytanii. Pozew zbiorowy zarzuca, że Valve nadużywa swojej dominacji na rynku i pobiera nadmierną prowizję, co prowadzi do tego, że konsumenci płacą za dużo za swoje gry i inne treści na platformie Steam.

Sprawa została wniesiona przez działaczkę na rzecz praw cyfrowych, Vicki Shotbolt, która oskarża Valve o eliminowanie konkurencji na rynku gier komputerowych poprzez zmuszanie wydawców do podpisywania zobowiązań dotyczących równości cen. Według pozwu zobowiązania te zapewniają, że Steam zawsze ma najlepsze ceny i uniemożliwiają sprzedaż gier po niższych cenach na konkurencyjnych platformach.

Zobacz również:

  • Masowe zwolnienia w gamingu. W tym roku pracę straciło już 10 100 osób. W całym 2023 r. było to 10 500

Shotbolt twierdzi, że umożliwiło to firmie Valve ciągłe pobieranie od wydawców "nadmiernych" prowizji sięgających do 30% i doprowadziło do tego, że konsumenci w Wielkiej Brytanii płacą za dużo za swoje gry i dodatki DLC. Firma jest oskarżona o naruszenie brytyjskiego prawa konkurencji przez co najmniej sześć lat — podaje BBC. Celem pozwu jest zakończenie praktyk Valve i pomoc ludziom w odzyskaniu "tego, co im się należy".

Valve miało przesadzać z prowizjami

"Gracze z Wielkiej Brytanii wydają miliardy funtów każdego roku, a Valve ma monopol na rynku gier komputerowych. Prawo konkurencji ma na celu ochronę konsumentów i zapewnienie prawidłowego funkcjonowania rynków" — powiedziała Natasha Pearman, główna partnerka w Milberg London, która wspiera roszczenie. "Kiedy rynki nie funkcjonują prawidłowo i konsumenci są poszkodowani, działania zbiorowe tego rodzaju dają konsumentom głos i sposób na pociągnięcie do odpowiedzialności dużych firm, takich jak Valve".

Sprawa jest podobna do pozwu zbiorowego przeciwko Sony w Wielkiej Brytanii z 2022 r., który również został złożony przez Milberg. Japoński gigant gier wideo jest pozywany o 7,9 miliarda dolarów za zarzuty oszustwa poprzez nadmierne obciążanie konsumentów za gry i zakupy w grach z PlayStation Store. Szacuje się, że dotyczy to około dziewięciu milionów osób.

Jeśli roszczenie okaże się uzasadnione, każda osoba w pozwie przeciwko Sony może otrzymać od 80 do 663 dol. odszkodowania. Podobnie jak Valve, Sony pobiera 30-proc. prowizję od sprzedaży. W listopadzie brytyjski trybunał zablokował próbę Sony o odrzucenie pozwu.

Wielkość udziału, jaki właściciele platform pobierają od developerów, od dawna jest przedmiotem kontrowersji, szczególnie w przypadku firmy Apple i jej 30-proc. prowizji. Opłata ta była ważną częścią sporu Apple z firmą Epic, która lubi podkreślać, że pobiera od developerów tylko 12% prowizji.

Steam ponownie pobił rekord jednoczesnych użytkowników w marcu, kiedy to 34 649 583 osób było zalogowanych na platformie jednocześnie. Rekordowe sprzedaże gier (ponad 580 milionów) w 2023 r. przyniosły globalnie ponad 9 miliardów dolarów przychodu dla spółki.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200