Gigabitowe WiFi - rewolucja, czy ewolucja?

Kwestia kanałów dla 11ac nie jest jednak taka oczywista. Aby korzystać z wielu z kanałów na w paśmie 5 GHz, urządzenie radiowe będzie musiało wspierać (i mieć certyfikat) DFS (Dynamic Frequency Selection). Będzie to konieczne by unikały one kanałów wykorzystywanych przez systemy meteorologiczne. Druga generacja układów 11ac (które mają pojawić się w latach 2014-2015) będzie w stanie obsługiwać nawet kanał szerokości 160MHz (łącząc dwa sąsiadujące bądź nie sąsiadujące ze sobą kanały 80 MHz).

Więcej strumieni danych

Jedną z przełomowych nowości w standardzie 802.11n była możliwość tworzenia wielu par anten nadawczo-odbiorczych, obsługujących maksymalnie do czterech strumieni danych. Ta funkcja pozwoliła na znaczące zwiększenie szybkości transferu. W przypadku 11ac możliwe jest jednoczesne wykorzystywanie ośmiu strumieni (aczkolwiek wątpliwe jest by w pierwszej fazie dostępności nowej technologii ktoś w 100% wykorzystał ten potencjał - to kwestia kosztów, bo urządzenia wyposażone w wiele par anten będą po prostu droższe).

Zobacz również:

Polecamy WiFi - kilka ciekawych narzedzi

Dodatkową zaletą urządzeń obsługujących nowy standard będzie mniejsze niż w przypadku 11n zużycie energii - specjaliści spodziewają się, że nowe układy mogą być nawet sześciokrotnie bardziej energooszczędne (ponieważ potrafią przesłać więcej danych w krótszym czasie). Oczywiście, nie znaczy to, że np. smartfony czy notebooki zaczną pracować na baterii cześć razy dłużej (ponieważ to nie układy WiFi są głównymi "pożeraczami" baterii), ale można się spodziewać pewnego wydłużenia czasu pracy.

Finalna wersja specyfikacji IEEE 802.11ac powinna zostać zatwierdzona na początku 2014 r. - ale już na początku przyszłego roku ruszy oficjalnie program certyfikacji sprzętu pod kątem zgodności z nowym standardem. Jak już wspomnieliśmy, na rynkowy debiut urządzeń obsługujących 802.11ac czekać nie musimy - takie produkty są już na rynku.


TOP 200