Gdzie są pieniądze stolicy?

System planowania i monitoringu finansowego ma usprawnić tworzenie i kontrolę warszawskiego budżetu.

System planowania i monitoringu finansowego ma usprawnić tworzenie i kontrolę warszawskiego budżetu.

System umożliwia

  • planowanie dochodów budżetowych

  • dokonywanie bieżącej korekty w trakcie realizacji budżetu

  • szacowanie ryzyka osiągnięcia planowanych dochodów i wydatków

  • rozliczanie wykonywania budżetu w rozbiciu na zadania

  • analizowanie kosztów zadań budżetowych

  • kontrolowanie na bieżąco pod każdym względem realizacji inwestycji

  • ustalanie wielkości i wskaźników dla procesów zarządzania oraz
  • śledzenie ich wykonania
Do końca lutego br. ma zostać wyłoniony zwycięzca przetargu na koncepcję i projekt "Systemu Planowania i Monitorowania Finansowego", ogłoszonego przez Zarząd Miasta Stołecznego Warszawy. Analiza ta pozwoli określić szczegółowe zasady funkcjonowania systemu, szacunkowy koszt i harmonogram prac. Kolejny przetarg wskaże wykonawcę projektu. Jak zapewniają przedstawiciele Biura Zarządu, w tegorocznym budżecie przewidziano środki na rozpoczęcie budowy systemu.

W Warszawie, będącej związkiem 11 gmin, przygotowaniem i realizacją budżetu zajmuje się Zarząd Miasta. Dotychczas do jego konstrukcji i nadzorowania nie wykorzystywano specjalizowanego systemu informatycznego, lecz wyłącznie raporty generowane w typowym systemie finansowo-księgowym, które poddawano dalszym analizom w Excelu. Taki system planowania budżetowego warszawscy radni uznali za mało czytelny i nieefektywny, nazbyt rozproszony i powodujący straty przez zaniechanie wykorzystywania nowoczesnych możliwości finansowych, np. lokat wolnych środków budżetowych w bankach komercyjnych lub innego aktywnego kapitalizowania majątku miasta.

Wstyd dla stolicy

Warszawa, skoro nie nadąża za innymi miastami z wprowadzaniem systemów informatycznych, mogłaby skorzystać z doświadczeń Krakowa, Szczecina czy Poznania. Jednak to nie brak wzorców, kadr, pieniędzy jest przeszkodą w informatyzacji stołecznego samorządu. Spory kompetencyjne między gminami, Radą Warszawy a Zarządem Miasta dotykają wszystkich aspektów działania metropolii, w tym również informatyki. One to powodują, że o konieczności wprowadzenia zintegrowanego systemu zarządzania finansami Warszawy mówi się już od 5 lat i oby nie mówiło się kolejne...

Sławomir Kosieliński

Wojciech Komorowski, dyrektor gabinetu prezydenta Warszawy, odpowiedzialny m.in. za informatykę w Biurze Zarządu, twierdzi, że wprowadzenie zintegrowanego systemu planowania i monitoringu finansowego ma szczególne znaczenie w sytuacji, kiedy budżet stolicy nieustannie boryka się z kłopotami w sferze planowania (niestabilność dochodów, brak jednoznacznie określonej wysokości składki gmin warszawskich) i realizacji (brak elastyczności w dysponowaniu środkami finansowymi, trudności w ich przemieszczaniu wewnątrz budżetu).

Informacje o kondycji finansowej i sposobie wydawania środków miasta przez jednostki pomocnicze, które realizują aż ok. 80% budżetu, wpływają nieregularnie, często z dużym opóźnieniem. Utrudnia to jakiekolwiek przewidywanie wydatków i śledzenie wykonania zadań. "W projekcie systemu chodzi o praktyczny, menedżerski monitoring, aby móc prowadzić świadomą politykę finansowania inwestycji i nadzór nad obiegiem samorządowych pieniędzy" - wyjaśnia Wojciech Komorowski. "W warszawskim samorządzie operuje się kwotami rzędu 30 bln starych złotych. Bez możliwości automatycznego monitorowania, tak jak dzieje się w tej chwili, trudno mówić o racjonalnym zarządzaniu" - dodaje.


TOP 200