Gdzie dwóch się bije...

Skierowanie umowy z Prokomem do NIK i dopisanie do niej aneksu - zapowiedział Stanisław Alot, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jednocześnie ComputerLand zgłosił propozycję udziału w projekcie systemu informatycznego dla ZUS.

Skierowanie umowy z Prokomem do NIK i dopisanie do niej aneksu - zapowiedział Stanisław Alot, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jednocześnie ComputerLand zgłosił propozycję udziału w projekcie systemu informatycznego dla ZUS.

Umowa z Prokomem - warta 180 mln USD - została podpisana we wrześniu 1997 r. po trwającej 1,5 roku procedurze przetargowej. Już w miesiąc później Ewa Lewicka, wiceminister pracy, nazwała ją "niekorzystną dla ZUS" i dopuściła możliwość jej unieważnienia. Potwierdził to nowy prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Stanisław Alot na pierwszej konferencji prasowej w lutym br.

Po raz drugi nowe kierownictwo Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dało do zrozumienia, że nie jest zadowolone z podpisanej przez Annę Bańkowską - poprzednią prezes ZUS - umowy na budowę Kompleksowego Systemu Informatycznego. Stanisław Alot, obecny prezes ZUS, zapowiedział skierowanie umowy do Najwyższej Izby Kontroli, która powinna do końca maja br. udzielić odpowiedzi na pytanie, czy kontrakt w wystarczającym stopniu chroni interesy zakładu. Jeśli biegli NIK uznaliby umowę z firmą Prokom Software SA za "poważne nadużycie", możliwe jest jej zerwanie. Przedstawiciele Prokomu natomiast twierdzą, że firma jest spółką akcyjną i dąży do maksymalizacji zysków, co oznacza pragnienie zawierania jak najkorzystniejszych dla siebie kontraktów.

Terminy, terminy

Stanisław Alot poinformował również, że obecnie trwają negocjacje z Prokomem na temat aneksu do umowy, w którym ma się znaleźć nowa koncepcja realizacji umowy, przewidująca budowę systemu centralnego zamiast rozproszonego, a także nowe terminy zakończenia projektu. ZUS chce, by stworzony przez Prokom system umożliwiał odprowadzanie 80% składki ubezpieczonego na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, a pozostałe 20% do dowolnego funduszu emerytalnego. Stanisław Alot zapowiedział również, że oznacza to zwiększenie zobowiązań Prokomu w ramach tej samej umowy. Uzgodniona została natomiast realizacja systemu obsługi I i II filaru na 1 stycznia 1999 r. Pod znakiem zapytania pozostaje wciąż kwestia finansowania projektu, gdyż - zdaniem - prezesa zakładu - ZUS nie ma pieniędzy na KSI. Środki na ten cel ma wyasygnować minister finansów. Negocjacje z Prokomem pierwotnie miały zakończyć się pod koniec lutego 1998 r. Obecnie termin ich zakończenia przewidziany jest na koniec marca br.

Prokom jest gotowy do przyspieszenia terminu realizacji umowy, o ile - jak stwierdził Ryszard Krauze, prezes gdyńskiej firmy - "ZUS zapewni nam przekazywanie wszystkich istotnych decyzji niezbędnych do prawidłowego wykonania systemu w ściśle zdefiniowanych i rygorystycznie przestrzeganych terminach". Jego zdaniem, chodzi tu m.in. o planowe dostawy sprzętu komputerowego, bez którego Kompleksowy System Informatyczny nie może działać. Ryszard Krauze dodał również, że negocjacje dotyczą objęcia przez KSI ubezpieczeń zdrowotnych, czyli kierowania części obowiązkowej składki do powstających kas chorych.

Wojna o konta

Po prawie dwóch latach milczenia na temat budowy systemu informatycznego w ZUS, przedstawiciele ComputerLandu - starający się bezskutecznie o realizację tego projektu w 1996 r. - przedstawili własną propozycję opracowania części systemu realizowanego przez Prokom. Dotyczy ona stworzenia centralnej bazy, zawierającej indywidualne konta ubezpieczonych na podstawie systemu bankowego Profile firmy Sanchez Computer Associates.

"Proponowane przez nas rozwiązanie nie jest alternatywą dla KSI, ale jego uzupełnieniem" - stwierdził w połowie marca br. Tomasz Sielicki, prezes ComputerLand Poland SA. Tydzień później zaznaczył on, że - zgodnie z posiadanymi przez firmę informacjami KSI nie będzie ewidencjonować składek ubezpieczonych na indywidualnych kontach i tym właśnie mógłby zająć się ComputerLand. Przedstawiciele Prokomu i ZUS twierdzą natomiast, że jest wręcz przeciwnie.

"Przypuszczamy, że propozycja ComputerLandu pokrywa się częściowo z zakresem naszej umowy z ZUS" - wyjaśniają przedstawiciele Prokomu, którzy wcześniej twierdzili, że w aneksie do umowy ma znaleźć się zapis "o możliwości wykonywania w przyszłości przez inne firmy informatyczne specjalistycznych zadań wspomagających funkcjonowanie KSI". Bardziej jednoznaczni są urzędnicy zakładu, zapowiadający od 1996 r., iż istotą KSI będą indywidualne konta ubezpieczonych. Andrzej Giryn, były wiceprezes ZUS, w wywiadzie dla Computerworlda (nr 40 z 3 listopada 1997 r.) stwierdził, że KSI ma obsługiwać konta osobiste i transfer składek. Podobnie już w 1996 r. Ewa Borowczyk, szef zespołu PHARE w ZUS - opracowującego m.in. koncepcję indywidualnej ewidencji ubezpieczonego - twierdziła, że system informatyczny musi obsługiwać konta indywidualne.


TOP 200