Gdy informatyk odchodzi

Nie ma uniwersalnej metody na powstrzymanie informatyków przed zmianą miejsca pracy. Warto jednak zastosować kilka sposobów, które zmniejszą ryzyko nagłego pozbawienia firmy najbardziej potrzebnych i najwartościowszych specjalistów.

Nie ma uniwersalnej metody na powstrzymanie informatyków przed zmianą miejsca pracy. Warto jednak zastosować kilka sposobów, które zmniejszą ryzyko nagłego pozbawienia firmy najbardziej potrzebnych i najwartościowszych specjalistów.

Trudno znaleźć szefa działu informatycznego, który nigdy nie zetknął się z problemem podkupywania pracowników przez inne firmy. Wielu z nich wypracowało już pewne mechanizmy pozwalające na powstrzymanie specjalistów przed częstymi zmianami pracy. Najbardziej polecaną przez nich metodą jest stworzenie zróżnicowanej siatki płac, w której dużą rolę odgrywają wszelkiego rodzaju dodatki motywujące, wypłacane np. w określonych odstępach czasu specjalistom z odpowiednimi kwalifikacjami i stażem.

Telefony z propozycjami

Przed problemem podkupywania informatyków prędzej czy później stanie każde przedsiębiorstwo. Jak wynika z przeprowadzonych przez nas badań, tylko w pierwszym półroczu br. co najmniej jedną ofertę pracy otrzymała prawie połowa ankietowanych szefów działów informatycznych firm, będących użytkownikami końcowymi. Najczęściej oferty pracy otrzymywali szefowie działu informatycznego w firmach z branży handlowo-usługowej - 46% z nich w ciągu pół roku otrzymało co najmniej jedną propozycję. W przypadku instytucji finansowych i zakładów przemysłowych wskaźnik ten wyniósł 41%. Najrzadziej propozycja zmiany pracy kierowana była do kierowników działów informatycznych w jednostkach administracji publicznej i na wyższych uczelniach, gdzie co najmniej jedną ofertę tego typu w ciągu pół roku otrzymało 37% specjalistów.

Najbardziej konkurencyjny pod tym względem jest rynek pracy w stolicy, gdzie w pierwszej połowie br. co najmniej jedną propozycję zmiany pracy otrzymało prawie 50% szefów działów informatycznych. Na zachodzie kraju, w takich miastach, jak Poznań czy Wrocław tego typu propozycje otrzymało ok. 46%, na południu zaś 41%. Najmniej zagrożeni podkupieniem pracowników na kierowniczych stanowiskach są firmy i jednostki administracji publicznej ze wschodu i południa kraju, gdzie w ciągu ostatnich sześciu miesięcy propozycję zmiany pracy otrzymało odpowiednio: 38 i 33% szefów działów informatyki.

Niektórzy z ankietowanych przez nas szefów działów informatyki otrzymywali w ciągu pierwszych miesięcy br. nawet po 30 ofert, czyli więcej niż jedną ofertę tygodniowo. Zapotrzebowanie na specjalistów w przypadku informatyków o niższej randze jest zapewne mniejsze, trudno jednak oczekiwać, by nie otrzymywali oni żadnych ciekawych propozycji. Warto zatem pomyśleć nad opracowaniem sposobów, które pozwoliłyby na zatrzymanie w firmie najbardziej wartościowych fachowców.

Powstrzymać legalnie

Do prawidłowego funkcjonowania wszelkiego rodzaju czynników motywujących niezbędne jest przede wszystkim prowadzenie otwartej komunikacji między szefami działów informatycznych i zatrudnianymi przez nich specjalistami. Łatwo dzięki temu wykryć i rozładować wszelkie frustracje pracowników, wynikające np. z niezadowolenia z zakresu pełnionych obowiązków. "Czasem do zatrzymania w firmie specjalisty wystarczy szczera rozmowa o tym, jak obie strony, tj. szef działu i jego pracownik, widzą pozycję zajmowaną w firmie przez informatyka i wyjaśnienie powstałych na tym tle nieporozumień" - mówi Tomasz Pietrzak, kierownik działu informatyki w DHL International Poland Ltd. Zdaniem niektórych dyrektorów informatyki, podczas tego typu rozmów, przeprowadzanych co najmniej raz na pół roku, należy przedstawić pracownikom informacje o sytuacji na rynku pracy dla informatyków. Uzmysłowi im to wymagania i obowiązki stawiane informatykom przez firmy uchodzące za szczególnie szczodre wobec specjalistów.

Najlepszym sposobem na zatrzymanie informatyka w firmie jest zapewnienie mu odpowiedniego wynagrodzenia i szansy rozwoju zawodowego. Należy w pełni wykorzystać motywującą rolę wynagrodzenia - opracować specjalną siatkę wynagrodzeń, w której oprócz pensji podstawowej znajdą się także dodatki finansowe wypłacane np. za gotowość do pracy w nadgodzinach. Ten sposób naliczania wynagrodzeń, stosowany np. w Banku Śląskim, pozwala informatykowi na przynajmniej po części samodzielne ustalanie wysokości własnej pensji. Kilka firm stworzyło specjalne nagrody finansowe dla specjalistów od problemu roku 2000. Przykładowo, w British-American Tobacco Poland gratyfikacje tego rodzaju zostaną wypłacone w połowie 2000 roku wszystkim, ważnym z punktu widzenia zakładu, informatykom, którzy pracowali nad przygotowaniem systemu informatycznego firmy do nadchodzącego terminu zmiany daty. Wysokość nagrody stale rośnie, co premiuje tych specjalistów, którzy zdecydują się na pracę w firmie aż do początku następnego stulecia.


TOP 200