Gadu-Gadu chce z giełdy 75 mln zł

Telefonia komórkowa, biznesowa wersja komunikatora, przejęcia innych firm, ekspansja zagraniczna to niektóre z projektów, które zamierza zrealizować Gadu-Gadu za pieniądze pozyskane z giełdy.

Telefonia komórkowa, biznesowa wersja komunikatora, przejęcia innych firm, ekspansja zagraniczna to niektóre z projektów, które zamierza zrealizować Gadu-Gadu za pieniądze pozyskane z giełdy.

Od lewej: Piotr Pokrzywa i Krzysztof Szalwa, członkowie zarządu GADU-GADU SA

Od lewej: Piotr Pokrzywa i Krzysztof Szalwa, członkowie zarządu GADU-GADU SA

Cena akcji w ofercie publicznej została ustalona w granicach 15-21 zł. Spółka liczy na 75 mln zł. W roku 2006 przychody Gadu-Gadu sięgną prawie 10,5 mln zł, a zysk netto 3, 7 mln zł.Największą ich część stanowi sprzedaż reklam (ok. 90%). Dlatego najwięcej zdobytych pieniędzy - 45 mln zł- spółka chce przeznaczyć na zwiększenie udziału w rynku reklamy internetowej i radiowej.

Na przejęcia innych podmiotów działających w tym segmencie firma zamierza wydać 39 mln zł. Pozostałe 6 mln zł Gadu-Gadu przeznaczy na inwestycje w infrastrukturę techniczną (3 mln zł), rozwój infrastruktury serwerowej do obsługi serwisów społecznościowych - Generacja Gadu-Gadu i radia internetowego Gadu Radio (3 mln zł). Około 10% przychodów Gadu-Gadu to sprzedaż usług telekomunikacyjnych. Na dalszy rozwój tej usługi firma zamierza przeznaczyć 1, 5 mln zł z 22, 5 mln zł, które zainwestuje w rozbudowę usług telekomunikacyjnych. "Najważniejszym jednak projektem telekomunikacyjnym będzie wejście na rynek wirtualnej telefonii komórkowej" - podkreśla Krzysztof Szalwa, członek zarządu Gadu-Gadu. "Chcemy ściśle zintegrować ofertę komórkową z dotychczasowymi naszymi usługami. Przykładowo numer telefonu naszej wirtualnej sieci mógłby być jednocześnie numerem komunikatora. Wspólnych elementów może być więcej" - dodaje.

Gadu-Gadu zamierza także zaoferować płatną, biznesową wersję komunikatora. Produkt powinien pojawić się jeszcze w 2007 r. Korporacyjne wydanie komunikatora będzie wykorzystywać protokół SSL do zabezpieczenia transmisji danych. "Serwer komunikatora będzie instalowany w firmowej sieci wewnętrznej, administrator będzie mógł decydować o uprawnieniach użytkowników do komunikacji tylko w obrębie firmy lub także poza nią" - zapowiada Krzysztof Szalwa. "Potencjał rynku oceniamy na blisko 13 tys. firm" - dodaje.

Plan inwestycyjny Gadu-Gadu zakłada także ekspansję zagraniczną. W kręgu zainteresowań jest rynek ukraiński, na który już niebawem firma wprowadzi komunikator pod nazwą Bałaćka. Ukraina ma być przyczółkiem do wejścia na rynek rosyjski. Zagraniczne plany pochłoną 4, 5 mln zł pozyskanych w trakcie emisji, głównie na rozbudowę infrastruktury do świadczenia usługi. Firma bierze także pod uwagę rynki rumuński i bułgarski.