Gabriel - osobisty asystent wspierający technologię poznawczego przetwarzania danych

Naukowcy z Carnegie Mellonare University pracują nad oprogramowaniem obdarzonym sztuczną inteligencją i przetwarzającym dane w trybie „cognitive computing”, które będzie mogło w przyszłości pełnić rolę osobistego asystenta. Będzie ono szeptać użytkownikowi do ucha, jak powinien się zachować w określonych sytuacjach. Można sobie wyobrazić, że pomoże nam np. ugotować ulubioną potrawę, złożyć meble, zreperować rower czy zredagować podanie.

Oprogramowanie nosi roboczą nazwę Gabriel. Nie jest ona przypadkowa, gdyż odnosi się do Archanioła Gabriela, który jest boskim posłańcem doradzającym człowiekowi, jak powinien postąpić. W zamyśle projektantów aplikacja bazująca na oprogramowaniu Gabriel powinna przypominać okulary Google Glass - chociaż nie zajmują się na razie warstwą sprzętową rozwiązania - które przenoszą użytkownika w wirtualną rzeczywistość,.

Gabriel odwzoruje otaczającą użytkownika rzeczywistość i zarejestruje jego pytanie, a następnie zamieni to wszystko na dane i prześle je do chmury. Tam zostaną one poddane analizie i w krótkim czasie oprogramowanie typu „cognitive computing” (przetwarzanie poznawcze) odeśle z powrotem instrukcje doradzające użytkownikowi, jak ma postępować.

Zobacz również:

Jeszcze dziesięć lat temu projekty tego typu można było zaliczyć do rozważań z kategorii science fiction, ale postęp technologiczny sprawił, że już za kilka lat produkty takie będą dostępne w każdym sklepie ze sprzętem elektronicznym. Prace nad oprogramowaniem Gabriel są prowadzone od 2010 roku. Projekt był możliwy do zrealizowania dzięki grantowi w wysokości 2,8 mln USD, jaki uniwersytet Carnegie Mellonare dostał od amerykańskiej agencji rządowej National Science Foundation.

Kluczowym elementem projektu jest technologia, której nadano nazwę "cloudlet". Jest to kompaktowe centrum danych świadczące specyficzne chmurowe usługi, zdolne przyjmować dane od zdalnych użytkowników drogą bezprzewodową i przetwarzać je w podobny sposób jak robią to superkomputery Watson (IBM), czyli w trybie „cognitive copmputing”. To specyficzny sposób przetwarzania danych, dzięki któremu komputer funkcjonuje i zachowuje się tak, jak ludzki mózg, to znaczy ciągle uczy się nabierając z czasem coraz większej wiedzy. Pisaliśmy o tej technologii szerzej tutaj.

Kompaktowe centra danych będą zlokalizowane w bezpośredniej bliskości użytkowników, którym będą świadczyć usługi drogą bezprzewodową. Dlatego czas odpowiedzi systemu cloudlet będzie bardzo krótki i będzie wynosić kilkadziesiąt milisekund, a nie np. 100 czy więcej milisekund, tak jak ma to miejsce w przypadku klasycznych usług chmurowych.


TOP 200