GUS przygotowuje się do stworzenia aplikacji wspomagających przeprowadzenie spisu powszechnego

Najbliższy spis powszechny zostanie przeprowadzony za niecałe dwa lata - w maju 2001 r. Ostatni przeprowadzono ponad 12 lat temu.

Najbliższy spis powszechny zostanie przeprowadzony za niecałe dwa lata - w maju 2001 r. Ostatni przeprowadzono ponad 12 lat temu. Od tego czasu zmieniły się narzędzia, którymi dysponuje Główny Urząd Statystyczny (GUS). Mimo to, podobnie jak pod koniec lat 80., dane będą zbierane na papierowych formularzach. Każdy ze 175 tys. ankieterów GUS odwiedzi ok. 70 mieszkań. W sumie spis obejmie 12 mln mieszkań i ok. 40 mln osób.

200 mln stron

"Chcemy zautomatyzować proces wprowadzania danych. W wyniku przeprowadzonego spisu powstanie ok. 200 mln wypełnionych ręcznie stron formatu A4" - mówi Krzysztof Kurkowski, wicedyrektor Departamentu Programowania i Organizacji Badań Głównego Urzędu Statystycznego. "Oszacowaliśmy, że jeśli chcielibyśmy wprowadzić te dane ręcznie do systemu, musielibyśmy zatrudnić przez pół roku 2 tysiące osób" - dodaje.

Użytkowane dotychczas przez GUS systemy OCR włoskiej firmy Elzag nie podołają jednak obsłudze spisu powszechnego. Urząd zamierza więc przeprowadzić dwa przetargi - na system wprowadzania danych oraz na oprogramowanie do eksploracji danych. Oba systemy powinny być stworzone do końca 2000 r.

Nie wiadomo kiedy przetargi zostaną ogłoszone. Do listopada br. ustawę o spisie powszechnym ma podpisać prezydent, ale o tym, jakie środki z budżetu otrzyma GUS, wiadomo będzie dopiero w styczniu przyszłego roku. Koszty całego spisu powszechnego szacowane są na ok. 65 mln zł, lecz znaczna część tej sumy będzie przeznaczona na płace rachmistrzów.

Outsourcing za drogi?

"Większość urzędów statystycznych na świecie kupuje usługi wprowadzania danych od firm zewnętrznych. W naszym przypadku, ze względu na konieczność zatrudnienia wielu osób do edycji i poprawiania danych, chcielibyśmy zrobić to we własnym zakresie. Zwłaszcza że pracownicy GUS mają w tym doświadczenie i niezbędną wiedzę statystyczną" - stwierdza Krzysztof Kurkowski.

Na potrzeby spisu powszechnego niezbędne będzie stworzenie hurtowni danych. Główny Urząd Statystyczny planuje także budowę aplikacji do tworzenia raportów i analizy danych przeznaczonej dla pracowników urzędu. "Dzisiaj użytkownicy proszą informatyków o generowanie raportów" - mówi Krzysztof Kurkowski. GUS już dzisiaj stosuje narzędzia SAS Institute, niewykluczone więc, że te właśnie wybierze.