GIS dla niebogatych

Pomysł połączenia informacji geograficznej z bazą danych niesie bogate możliwości obrazowania danych statystycznych. Programy typu GIS (Geographic Information System - system informacji geograficznej), które m.in. realizują tę funkcję, stanowią jeden z najbardziej skomplikowanych, pracochłonnych i drogich rodzajów oprogramowania, o czym napiszemy wkrótce.

Pomysł połączenia informacji geograficznej z bazą danych niesie bogate możliwości obrazowania danych statystycznych. Programy typu GIS (Geographic Information System - system informacji geograficznej), które m.in. realizują tę funkcję, stanowią jeden z najbardziej skomplikowanych, pracochłonnych i drogich rodzajów oprogramowania, o czym napiszemy wkrótce.

Wśród laureatów tegorocznego Softargu znalazł się program, który pozwala realizować podstawową funkcję GIS na pojedynczym komputerze typu PC, na własny użytek właściciela, bez wielkich możliwości znamiennych dla prawdziwych GIS-ów, lecz również bez wielkich kosztów.

Nazwa SYBENA to przykład sprytnego wykorzystania braku pomysłu w roli samego pomysłu: SYstem BEz NAzwy. Czy go zwał, czy go nie zwał, program istnieje i działa, a niejednemu na pewno się przyda.

SYBENA to komputerowa mapa Polski wyposażona w podstawowe dane rocznika statystycznego, które daje się, oczywiście, uzupełniać i korygować. Pozwala także tworzyć własne zbiory danych, powiązanych z obiektami geograficznymi. SYBENA posiada hierarchiczną strukturę, co oznacza, że mapa kraju jest podzielona na 49 województw, każde województwo składa się z gmin, gminy też da się podzielić na mniejsze obszary. Dane, przywiązane do wskazanych przez użytkownika obszarów, można prezentować na tle mapy w jednej z czterech postaci: liczb, "tortów", kolorów i wzorków. Program pozwala na dokonywanie zdefiniowanych przez użytkownika operacji matematycznych na danych, (podobnie, jak się to czyni w językach programowania). Język transformacji danych programu SYBENA dopuszcza nawet stosowanie instrukcji warunkowych. Rozróżnia się operacje globalne oraz lokalne, działające na danych dotyczących tylko wybranego obszaru.

Już dane zawarte w firmowej bazie danych, sporządzonej na podstawie rocznika statystycznego, dostarczą wielu ciekawych informacji, przydatnych np. do prowadzenia lekcji geografii w szkole. Program może posłużyć też do całkiem zaawansowanej analizy rynkowej na niewielką skalę, dotyczącej np. dynamiki sprzedaży w poszczególnych rejonach.

Jak się zdaje, program ten ma wszelkie szanse zastąpić mapy, na które młodsi urzędnicy pracowicie nanoszą osiągnięcia firmy, a którymi obwieszone są gabinety ambitnych dyrektorów. Z SYBENĄ na ekranie, nikt już nie powie, że komputer w gabinecie szefa to gadżet, który niczemu nie służy.


TOP 200