Fuzje i przejęcia sposobem na walkę z konkurencją firm cloud computing?

Od kilku miesięcy w branży IT trwa nieprzerwany cykl fuzji i przejęć - trendem nr 1 wydaje się ostatnio konsolidacja. Analitycy sądzą, że zjawisko to jest pozytywne dla klientów korporacyjnych - bo im łatwiej jest współpracować z mniejszą liczbą rynkowych graczy. Ale są też i zagrożenia - specjaliści boją się ograniczenia konkurencji i mniejszego wyboru produktów.

Ostatnie półtora roku nie obfitowało w głośne przejęcia - ostatnią dużą transakcją z tej kategorii było przejęcie Electronic Data Systems przez HP pod koniec sierpnia 2008 r. Później zaczęła się recesja i wszyscy myśleli raczej o redukowaniu kosztów niż o wydawaniu milionów czy miliardów USD na inne firmy. Dość wspomnieć, że zaledwie w miesiąc po przejęciu EDS HP ogłosił, że zamierza zwolnić 25 tys. pracowników tej firmy. Tego samego dnia - 15 września - upadłość ogłosił bank Lehman Brothers i kryzys zaczął się na całego.

Na efekty nie trzeba było długo czekać - ze statystyk opublikowanych w połowie 2009 r. przez firmę dowiedzieliśmy się, że w pierwszym kwartale owego roku na fuzje i przejęcia w branży IT wydano łącznie 3,1 mld USD, czyli ułamek tego co w analogicznym okresie lat poprzednich.

Zobacz również:

Ale wygląda na to, że sytuacja powoli wraca do normy - w ostatnich tygodniach ogłoszono kilka naprawdę dużych przejęć (wspomnijmy choćby przejęcie Palma przez HP czy Sybase przez SAP). Zdaniem analityków, podobnych transakcji będzie w najbliższych miesiącach więcej.

Andy West, specjalista z firmy McKinsey, twierdzi, że najbardziej prawdopodobne są transakcje "ponadsegmentowe"- tzn. takie, w których firmy działające w konkretnym sektorze IT będą kupować przedsiębiorstwa zajmujące się innymi aspektami informatyki. Pierwsze efekty już widać - w czwartym kwartale 2009 r. łączna wartość fuzji i przejęć przekroczyła 21 mld USD.

Przejęcia mogą być groźne

Analitycy twierdzą, że w ogólnym rachunku taka tendencja rynkowa jest pozytywna dla klientów korporacyjnych - bo fuzje pozwalają na uporządkowanie oferty rynkowej i ułatwiają wybór rozwiązania optymalnego dla danego przedsiębiorstwa. Ale są też i zagrożenia - przejęcia mogą bowiem ograniczać konkurencję i w praktyce zmuszać klientów do korzystania z rozwiązań tylko jednego producenta (jeśli do fuzji dojdzie w sektorze, w którym działa zaledwie kilku graczy).

"Sądzę, że wielu producentów oprogramowania prowadzi obecnie dość cyniczną i szkodliwą operację, której celem jest ograniczenie konkurencji na rynku. Nie wydaje mi się, aby coś takiego mogło mieć pozytywny wpływ na branżę i jakość ich produktów" - komentuje Alan Trefler, szef Pegasystems.

Chmura obroni konkurencyjność

Klienci na szczęście nie są bezbronni - wielu z nich za alternatywę dla produktów tradycyjnych, coraz intensywniej konsolidujących się firm software'owych, uważa rozwiązania oferowane w modelu chmurowym - łatwe do wdrożenia, testowania i dostosowywania do potrzeb konkretnej firmy. Usługi takie często oferowane są przed niewielkie, niezależne firmy - ale również przez poważnych graczy w stylu Amazon czy Google.


TOP 200