Fundament z bitów

W jednej z największych polskich spółek budowlanych, Budimex SA, trwają zaawansowane prace nad kilkoma dużymi projektami informatycznymi. Najważniejszym z nich jest uruchomienie systemu planowania i zarządzania budowami.

W jednej z największych polskich spółek budowlanych, Budimex SA, trwają zaawansowane prace nad kilkoma dużymi projektami informatycznymi. Najważniejszym z nich jest uruchomienie systemu planowania i zarządzania budowami.

Mogłoby się wydawać, że plac budowy to nie miejsce dla komputerów i sieci. Dźwigi, koparki, błoto, kurz - owszem, ale nie poczta elektroniczna, intranet czy systemy wspierające zarządzanie. Tymczasem już niedługo kierownik każdego z realizowanych przez spółki Grupy Budimex projektów budowlanych będzie wyposażony w komputer podłączony do korporacyjnej sieci rozległej. Na największych placach budowy będzie instalowana sieć lokalna, składająca się z kilku komputerów PC. Wprowadzane na budowie dane na bieżąco mają trafiać do centrali fir- my. Kierownictwo zyska kompleksowy obraz wszystkich prowadzonych projektów i dostęp do aktualnych raportów.

Pakiety z budowy

Firmy Grupy Budimex prowadzą równolegle ok. 250 budów. Przygotowanie do rozpoczęcia każdej z nich zaczyna się zwykle jeszcze przed zakończeniem przetargu na wybór wykonawcy. Jednym z elementów przygotowań jest sprawdzenie przez pracowników działu informatyki możliwości doprowadzenia na plac kabla do zapewnienia stałej łączności z centralą. W celu połączenia ponad 20 spółek, wchodzących w skład grupy, Budimex stworzył z wykorzystaniem łączy TP SA sieć WAN. Do niej są podłączane również ruchome oddziały - place budów.

"Niestety, tylko w przypadku ok. 60% budów udaje się zapewnić łączność kablową. Czasami okazuje się, że jest to niemożliwe nawet w dużych miastach. Dlatego zdecydowaliśmy się na testy technologii GPRS" - mówi Marek Szelągowski, dyrektor Biura Informatyki w Budimex SA. Wykorzystanie pakietowej transmisji skutecznie utrudniały stalowe baraki budowlane, które uniemożliwiały łączność między telefonem a stacją bazową. Problem rozwiązano poprzez wyprowadzenie na zewnątrz baraku anteny, do której jest podłączany telefon.

W przypadku większych projektów budowalnych, gdzie niezbędne jest wykorzystanie większej liczby PC, firma instaluje bezprzewodową sieć LAN. Łącze ISDN lub telefon obsługujący GPRS są podłączane do routera bezprzewodowego, z którym - za pośrednictwem kart z nadajnikami - komunikują się komputery. Dzięki dostępowi do firmowej sieci pracownicy administracyjni na budowie zyskują dostęp do poczty elektronicznej, Budinetu - firmowego intranetu - oraz NSGO - systemu planowania i zarządzania budowami opracowanego przez Ferrovial, hiszpańskiego właściciela Budimeksu.

Centralna Polska

NSGO ma kluczowe znaczenie dla działania firmy. Przede wszystkim wspiera planowanie i zarządzanie budową. Za jego pomocą kierownik budowy na bieżąco monitoruje wykonanie planu i budżetu. System od 15 lat jest rozwijany przez specjalną komórkę w dziale informatyki Ferrovial i wykorzystywany wszędzie tam, gdzie działa hiszpańska spółka. Kierownictwo Ferrovialu otrzymuje jednolite raporty ze wszystkich rynków i od wszystkich podmiotów zależnych. "Być może, biorąc pod uwagę architekturę systemu i wykorzystywane technologie, NSGO w porównaniu np. z modułem projektowym SAP wypada blado. Za hiszpańskim systemem przemawia jednak wypracowane przez lata know-how, którego nie można znaleźć w żadnej aplikacji oferowanej na rynku" - twierdzi Marek Szelągowski. NSGO napisano w języku Natural na podstawie bazy danych Adabas C, technologii niemieckiej firmy Software AG.

W Polsce system poddano modyfikacjom. Budimex przekonał informatyków Ferrovial, by NSGO funkcjonował z wykorzystaniem centralnej bazy danych. W pozostałych krajach na każdej budowie jest zainstalowany serwer, na którym są gromadzone i przetwarzane dane. Jedną z konsekwencji decyzji o modyfikacji architektury NSGO jest zmniejszenie kosztów zakupu infrastruktury niezbędnej do jego uruchomienia. Według wyliczeń przepro- wadzonych przez dział informatyki Budimeksu, koszt zakupów dwóch dużych serwerów IBM RS/6000, pracujących na potrzeby NSGO, wyniesie ok. 300 tys. zł, natomiast wyposażenie ponad 200 budów w mniejsze serwery kosztowałoby ponad 3 mln zł. "Ostatecznym argumentem, który przekonał Hiszpanów do centralizacji systemu, było stworzenie bazy dostawców. Pozwoli ona na bieżące analizy dotyczące cen i sposobów płatności wynegocjowanych przez różne budowy" - wyjaśnia Marek Szelągowski.