Forsowanie tego rozwiązania może WhatsApp drogo kosztować

Po tym jak WhatsApp zapowiedział w zeszłym tygodniu, że korzystający z usług jego aplikacji użytkownicy będą musieli od 8 lutego udostępniać niektóre dane osobowe Facebookowi (czyli macierzystej firmie), liczba pobrań konkurujących z nią komunikatorów wystrzeliła w górę.

WhatsApp

Internauci pobrali w zeszłym tygodniu konkurującą z usługą WhatsApp aplikację Signal aż 7,5 mln razy, co oznacza wzrost w porównaniu z poprzednim tygodniem o 4200%. Według danych podanych przez firmę analityczną App Annie, wczoraj aplikacja Signal znalazła się na pierwszych miejscach (chodzi o liczbę pobrań) list publikowanych przez sklepy Google i Apple.

Nie bez znaczenia był to głos tak znanych osób ze świata IT, jak Elon Musk i Edward Snowden, którzy oświadczyli iż najlepszą alternatywą dla aplikacji WhatsApp jest właśnie Signal.

Zobacz również:

Na temat polityki prywatności w komunikatorach pisaliśmy niedawno i WhatsApp był na czele aplikacji zbierających duże ilości danych o użytkownikach. Użytkownicy usługi WhatsApp mogli przeczytać w publikowanych przez jej dostawcę komunikatach, że muszą się liczyć z tym, iż jeśli nie zezwolą Facebookowi na zbieranie wrażliwych danych gromadzonych przez WhatsApp (w tym numerów telefonów i lokalizacji), to ich konto zostanie zablokowane.

Widząc co się dzieje WhatsApp zreflektował się i ogłosił, że będzie to dotyczyć tylko użytkowników spoza Unii Europejskiej oraz zapewnił, że zmiana „w żaden sposób nie wpłynie na prywatność wiadomości przekazywanych przez użytkownika znajomym lub rodzinie”. Jednak mleko już się rozlało i internauci zaczęli masowy przechodzić na inne komunikatory. Natomiast WhatsApp musi przełkną gorzką pigułkę i uświadomić sobie, że na dłużą metę taka polityka nie popłaca.


TOP 200