Firmy związane z Linuxem szykują się do wejścia na giełdę

Po spółkach internetowych, które przebojem weszły na giełdę, w kolejce do publicznej emisji ustawiły się firmy związane z Linuxem.

Po spółkach internetowych, które przebojem weszły na giełdę, w kolejce do publicznej emisji ustawiły się firmy związane z Linuxem.

Jako pierwsza debiut giełdowy zapowiedziała firma Red Hat Software, jeden z największych dystrybutorów systemu operacyjnego. Firma przesłała już odpowiednie dokumenty do amerykańskiej komisji Securities and Exchange Commission (SEC) i czeka na wyznaczenie daty pierwszego notowania na giełdzie. Debiut Red Hat, bezsprzecznie najpopularniejszej firmy linuxowej w USA, może mieć przełomowe znaczenie dla rynku Linuxa.

Po Red Hat, plany giełdowe ogłosiło kilka innych firm zajmujących się rozwiązaniami dla Linuxa. Brian Sparks, dyrektor wykonawczy Caldera Systems, innego dystrybutora tego darmowego systemu operacyjnego, poinformował, że jego firma rozważa możliwość wejścia na giełdę. Poważnie zastanawia się nad tym także VA Linux Systems, sprzedawca sprzętu i usług z Kalifornii. Po raz pierwszy wyniki finansowe ogłosił niemiecki dystrybutor SuSE, co - zdaniem przedstawicieli firmy - jest pierwszym krokiem prowadzącym na giełdę.

Przedstawiciele firm utrzymujących się z Linuxa nie kryją, że liczą na powtórzenie sukcesu spółek internetowych i osiągnięcie kilkakrotnego wzrostu wartości akcji podczas debiutu w porównaniu do ceny emisyjnej. Nowy kapitał ma pozwolić na dokonywanie przejęć innych firm, a także wejście w posiadanie nowych technologii i rozszerzenie tym samym oferty produktowej.

Zagadką pozostaje jednak, jak przyjmą te działania użytkownicy Linuxa. Już teraz niektórzy odnoszą się do nich negatywnie. Pojawiły się nawet opinie, że Red Hat staje się Microsoftem linuxowego świata. I nie jest to bynajmniej komplement dla firmy z północnej Karoliny.

***

Rozwiązanie dla małych i średnich

W roku 1998 udział Linuxa w rynku systemów operacyjnych dla serwerów wyniósł 17%, co oznacza 212% wzrost w stosunku do roku poprzedniego. Jednak na rynku systemów dla komputerów biurkowych udało mu się opanować tylko nieco ponad 2%. Eksperci twierdzą, że Linux może zyskać dużą popularność także jako system dla urządzeń służących do łączenia się z Internetem, konsol gier, a także komputerów naręcznych.

W najbliższym czasie Linux największą popularność zyska jako system operacyjny dla serwerów w małych i średnich firmach - twierdzą analitycy. Uczestniczący w Open Source Forum Linux specjaliści twierdzą, że jeszcze przez co najmniej kilka lat Linux nie będzie w stanie zagrozić pozycji produktów Microsoftu. Ich zdaniem, głównie ze względu na nie najwyższą skalowalność i brak odpowiednich narzędzi do tworzenia układów klastrowych. Bezpłatny Linux nie jest także gotowy, aby stać się głównym systemem operacyjnym dla serwerów pracujących w dużych przedsiębiorstwach.

***

Red Hat Software pojawi się na giełdzie

Ojciec pingwina