Firmy telekomunikacyjne coraz częściej ofiarami ataków DDoS

W pierwszym kwartale br. 0,022% wszystkich ataków DDoS było skierowanych w firmy telekomunikacyjne. To sprawia, że telekomy są na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o ataki DDoS.

Ataki DDoS / Fot. Unsplash.com

Ataki DDoS / Fot. Unsplash.com

Distributed Denial of Service (DDoS) to atak, który uniemożliwia działanie danego systemu czy strony www poprzez zajęcie wszystkich wolnych zasobów. Doprowadza do przeciążenia sieci, co sprawia, że użytkownicy nie mają później dostępu do danej usługi czy produktu online. Firma Cloudflare, zajmująca się m.in. bezpieczeństwem i ochroną przed DDoS, przeanalizowała ataki z pierwszego kwartału br. W swoim raporcie poinformowała, że największym zainteresowaniem cyberprzestępców cieszyły się firmy telekomunikacyjne. Procent ruchu związanego z atakami na telekomy wyniósł 0,022%, natomiast na drugim miejscu (0,014%) znalazły się usługi konsumenckie, a trzecią pozycję zajęły firmy zajmujące się bezpieczeństwem i dochodzeniami (0,009%).

Sprawdź: Języki programowania

Zobacz również:

  • Cloudflare: zatrzymaliśmy największy atak DDoS, jaki kiedykolwiek zgłoszono
  • Haker z darknetu - ile kosztuje jego zatrudnienie? To jak szukanie freelancera

Krajem o największym odsetku ruchu związanego z atakami HTTP były Chiny. Tam również najwięcej ataków było kierowanych na firmy telekomunikacyjne, świadczące usługi internetowe. Drugie miejsce zajęły Stany Zjednoczone i tam również telekomy były najczęściej na celowniku hakerów.

Większość ataków DDoS można określić jako "małe", co jednak nie oznacza, że nie były niebezpieczne. Prawie wszystkie (ponad 97%) zaobserwowanych ataków L3/4 było mniejszych niż 1 Mbps. Cloudflare informuje, że to kontynuacja zeszłorocznego trendu, dodając, że tych ataków nie należy lekceważyć. Firma przekonuje, że ataki poniżej 500 Mbps są często wystarczające, aby spowodować poważne zakłócenia w usługach online, które nie są chronione przed atkami DDoS.

Wiele organizacji wykorzystuje bowiem łącza uplink dostarczane przez dostawców usług, o przepustowości mniejszej niż 1 Gbps. Zakładając, że ich publiczny adres sieciowy obsługuje spory ruch, Cloudflare przekonuje, że nawet ataki DDoS poniżej 500 Mbps mogą łatwo przeciążyć daną stronę.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200