Firmy analityczne korygują swoje przewidywania dotyczące rynku IoT

Rynek IoT prze do przodu jak burza. Analitycy wiedzieli co prawda już kilku lat temu, że sieci IoT mają przed sobą wielką przyszłość, ale mało kto przewidywał, iż tempo wzrostu tego rynku będzie tak duże.

Wszystkie, ale to wszystkie firmy analityczne przyznają, że ich wcześniejsze przewidywania dotyczące tego rynku były chybione. Dlatego korygują swoje prognozy i zapowiadają dużo większy wzrost obrotów na rynku rozwiązań IoT.

A oto przykład. Firma analityczna IHS Markit opublikowała ostatnio dokument w którym można przeczytać, że ilość urządzeń podłączonych do sieci IoT będzie rosnąc co roku o co najmniej 12%. Jeśli prognoza ta – zamieszczona w ebooku zatytułowanym “The Internet of Things: a movement, not a market” - sprawdzi się, to w 2030 roku na całym świecie pracować będzie ok. 125 mld urządzeń IoT. Warto przypomnieć, że obecnie urządzeń takich jest blisko 27 mld, a więc pięć razy mniej.

Zobacz również:

Wiele firm produkujących sprzęt IT zdało już sobie sprawę, że na urządzeniach IoT można nieźle zarobić. Dlatego zmieniają szybko swój profil produkcji i inwestują bardzo duże pieniądze w rozwój urządzeń IoT. Dużo do powiedzenia na tym rynku będą na pewno miały Chiny, które według jednego z raportów zamierzają przeznaczyć na rozwój urządzeń IoT w ciągu najbliższych 10 lat astronomiczną kwotę 150 mld USD.

Dell - jedna z największych prywatnych firm na świecie – również stawia na IoT i utworzyła ostatnio oddział zajmujący się wyłącznie tą technologią, jak również buduje na całym świecie laboratoria, w których jej inżynierowie będą konstruować takie urządzenia. Korporacja zamierza przeznaczyć na ten cel w ciągu najbliższych trzech lat 1 mld USD. Wydawało by się, że jest to dużo. Jednak inni inwestują w rozwiązania IoT jeszcze więcej. Znana chińska firma Alibaba Group zamierza np. na ten cel przeznaczyć w tym samym czasie – czyli w latach 2018 do 2020 - 15 mld USD, czyli pięć razy więcej. Dell, jak i inne amerykańskie czy europejskie firmy - mają się więc czego obawiać.


TOP 200