Firefox "uleczy się" sam?

Mozilla udostępniła najnowsze wydanie przeglądarki Firefox - oznaczone numerem 21. W wersji tej załatano kilka błędów w zabezpieczeniach i wprowadzono sporo nowości, z których najważniejszymi wydają się mechanizm umożliwiający autodiagnozowanie się przeglądarki (a w przyszłości być może również automatyczne naprawianie się), a także obsługa nowych serwisów społecznościowych z poziomu Social API.

Social API to interfejs programistyczny, zaprezentowany pod koniec ubiegłego roku - jego zadaniem jest ściślejsze zintegrowanie przeglądarki z popularnymi serwisami społęcznościowymi (dzięki niemu możliwe jest np. wyświetlanie powiadomień czy komentarzy z Facebooka na pasku bocznym, bez konieczności otwierania strony serwisu). Wprowadzoną właśnie nowością jest kompatybilność z dodatkowymi serwisami społecznościowymi - Social API od teraz obsługuje również usługi Cliqz (niemiecki agregator aktualność, popularny również wśród użytkowników platform mobilnych), Mixi (popularna w Japonii sieć społecznościowa) oraz msnNOW (agregator wiadomości rozwijany przez Microsoft).

W Firefoksie 21 wprowadzono również pewne modyfikacje do ustawień prywatności Do Not Track (DNT) - pojawiło się tam nowe ustawienie "Nie informuj witryny o moich ustawieniach prywatności" (wcześniej użytkownik miał do dyspozycji tylko dwie opcje: wyrażenie zgody na śledzenie aktywności lub zablokowanie śledzenia).

Zobacz również:

  • Najlepsze przeglądarki sieciowe dla biznesu - jaki program wybrać?
  • Firefox zapewni o wiele lepszą prywatność

Interesującą innowacją jest również narzędzie o nazwie "Firefox Health Report" (FHR), którego zadaniem jest gromadzenie i analizowanie informacji o funkcjonowaniu przeglądarki (czas startu, liczba i przyczyna awarii, liczba rozszerzeń i wtyczek itp.). Na tym etapie informacje pozyskane za pomocą FHS mogą posłużyć użytkownikowi do zorientowania się, w jakiej "kondycji" jest jego przeglądarka i co powoduje ewentualne problemy (możliwe jest również ich rozwiązanie - FHS dostarcza odpowiednie narzędzia lub instrukcje).

Mozilla wiąże z tym narzędziem spore nadzieje - "Liczymy na to, że Firefox Health Report pozwoli na wczesne wykrywanie wszelkich problemów, tworzenie na podstawie ich analizy raportów do działu technicznego, a w przyszłości być może również na automatyczne "leczenie" się przeglądarki" - wyjaśnia Johnathan Nightingale, szef działu technicznego organizacji.

Wprowadzanie nowych funkcji, których zadaniem jest ułatwienie życia internautom wydają się Mozilii bardzo potrzebne - jeśli Firefox chce pozostać drugą pod względem popularności przeglądarką, musi przyciągnąć nowych użytkowników. Z najnowszych danych firmy Net Application wynika, że z programu Mozilli korzysta obecnie ok. 20,3% internautów na całym świecie. Problem w tym, że szybko rośnie pozycja Google Chrome - przeglądarka ta ma już 16,4% udziału w rynku (liderem od lat pozostaje IE Microsoftu, który choć regularnie traci użytkowników, to wciąż może pochwalić się wynikiem na poziomie 55,8%).

Dodajmy, że w Polsce sytuacja wygląda nieco inaczej - u nas Firefox jest liderem rynku (z wynikiem w ok. 40%), drugi jest Chrome (ok. 25%), zaś Internet Explorer dopiero trzeci (ok. 15%).

Oprócz wprowadzania nowych funkcji, w Firefoksie 21 załatano również sporo dziur - w sumie rozwiązano 15 problemów z bezpieczeństwem, z których aż 9 uznano za krytyczne (zaś 5 za "poważne"). Krytyczne błędy znajdowały się m.in. w Mozilla Maintenance Service (module odpowiedzialnym za aktualizowanie przeglądarki).

Firefoksa 21 w wersjach dla Windows, Mac OS X oraz Linuksa pobrać można ze strony organizacji. Dodajmy, że kolejne wydanie przeglądarki pojawi się 25 czerwca.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200