Fibre channel kontra ISCSI

Kto rozważa przejście z technologii DAS (Direct Attached Storage) na SAN (Storage Area Network), stanie przed koniecznością fundamentalnego wyboru pomiędzy dwiema technologiami łączy.

Kto rozważa przejście z technologii DAS (Direct Attached Storage) na SAN (Storage Area Network), stanie przed koniecznością fundamentalnego wyboru pomiędzy dwiema technologiami łączy.

Pierwszą jest ustabilizowana, ale droga FC (Fibre Channel). Drugą - przystępniejszą cenowo, ale wciąż w fazie rozwoju - iSCSI (Internet SCSI).

Na razie kropla w morzu

Biorąc pod uwagę wyniki sprzedaży, iSCSI praktycznie walczy z wiatrakami. Według IDC w 2004 r. sprzedaż rozwiązań iSCSI na świecie wyniosła tylko 113 mln USD, stanowiąc mniej niż 2% całej sprzedaży rozwiązań SAN, ocenianej na 7,6 mld USD (praktycznie w całości wypełnionej przez rozwiązania FC).

Za rozwiązaniami iSCSI przemawiają jednak prostota i dość niski koszt rozbudowy. Zważywszy że podłączenie serwera do sieci FC wymaga zainstalowania drogiego kontrolera HBA, sterowników i oprogramowania zarządzającego, to podłączenie serwera do sieci iSCSI może nastąpić poprzez zwykły kontroler Gigabit Ethernet, dostępny obecnie w większości serwerów. Co prawda jest wymagana aplikacja, która udostępnia zasoby poprzez połączenie ethernetowe, ale dla większości platform jest ona bezpłatna.

FC za drogie dla mniejszych

Obecnie to głównie ze względu na koszty rozwiązania FC są wciąż niedostępne dla mniejszych firm. Zdaniem Briana Reeda, wiceprezesa firmy Emulex, technologia Fibre Channel dostępna jest tylko w 5% serwerów w cenie poniżej 25 tys. USD.

Różnica cenowa między tymi dwiema technologiami jednak maleje, za sprawą takich firm, jak , Emulex i QLogic, które wprowadziły do oferty kontrolery HBA i przełączniki FC specjalnie dla rynku małych i średnich firm - tańsze, łatwiejsze w administracji, z nieznacznie okrojoną funkcjonalnością. W rzeczywistości cena kontrolerów HBA FC spadła do poziomu ceny kontrolerów HBA iSCSI, stając się rozsądną alternatywą dla podłączania przez port GbE, gdyż oferującą oprogramowanie zwiększające wydajność połączenia.

iSCSI za wolne dla dużych

Dość ważną zaletą interfejsu FC jest prędkość transferu danych na poziomie 2 Gb/s (a już wkrótce 4 Gb/s) przy 1 Gb/s oferowanym przez iSCSI. Różnica ta nie jest zbyt znacząca dla połączeń punkt-punkt, gdzie wąskim gardłem jest z reguły serwer lub urządzenie pamięci masowych. Prędkość zaczyna jednak mieć znacznie przy tworzeniu sieci wykorzystujących większe liczby przełączników. Co ciekawe, gdy zwolennicy iSCSI już od pewnego czasu mówią o technologii 10GbE, to obecnie jedynym względnie tanim produktem oferującym łącze 10 Gb/s jest SANbox 5200 - przełącznik FC firmy QLogic.

Ale niezależnie od prędkości, technologię iSCSI czeka raczej świetlana przyszłość, głównie w mniejszych . Liczba urządzeń zgodnych z tym standardem rośnie gwałtownie, a udział w tym mają największe firmy, jak EMC czy HP, oraz mniejsze, m.in. EqualLogic, Left-Hand Networks i Sanrad. W tym samym czasie główni dostawcy przełączników, jak Brocade, Cisco i McData, równolegle z rozwiązaniami Fibre Channel oferują przełączniki iSCSI.

Zanim dokonamy wyboru

Zdaniem Toma Noselli, dyrektora grupy inżynierów działu przełączników w Cisco, prędkość rozwiązania iSCSI czy FC nie ma tak dużego znaczenia jak miejsce, gdzie będzie ono zastosowane. Na przykład firmy stosujące już rozwiązania FC mogą zastosować iSCSI do zdalnego zarządzania serwerami lub pamięciami masowymi w odległych centrach danych przez sieć WAN.

Dla wielu firm wybór będzie związany także z kosztem zatrudnienia lub przeszkolenia zespołu do opieki nad rozwiązaniami FC - znacznie wyższym, niż ma to miejsce w przypadku iSCSI. Ale gdy firma już taki zespół posiada, może okazać się, że przy spadających cenach rozwiązań FC wchodzenie w nowy standard to po prostu niepotrzebny wysiłek.

Przed wdrożeniem rozwiązania iSCSI warto sprawdzić przede wszystkim czy wydajność sieci Ethernet w przedsiębiorstwie jest wystarczająca do obciążenia jej dodatkowymi pakietami iSCSI, konieczna może okazać się pewna rozbudowa. Warto też upewnić się, czy sieć pozwala na segmentację i izolację ruchu iSCSI poprzez VLAN, aby zapewnić bezpieczeństwo danych.