Fałszywy krok

Pan Kuba Tatarkiewicz, którego felietony czytam z przyjemnością, wpadł na przewrotny pomysł i ogłosił w nr. 26 CW z 26 czerwca, konkurs dla hackerów nazwany wdzięcznie KAWKA.

Pan Kuba Tatarkiewicz, którego felietony czytam z przyjemnością, wpadł na przewrotny pomysł i ogłosił w nr. 26 CW z 26 czerwca, konkurs dla hackerów nazwany wdzięcznie KAWKA.

W swoim felietonie wyjaśnił, że ma być to forma zabawy z nagrodą 1000 USD, a w podtekście można się dopatrzyć chęci utarcia nosa młodym zarozumiałym hackerom twierdzącym, że poprzez Internet mogą się włamać wszędzie. Niezależnie od intencji autora konkursu, pragnę wyrazić moje oburzenie, że tak poważny tygodnik komputerowy jak CW zgodził się promować to przedsięwzięcie. włamywanie się do komputerów, niezależnie gdzie są i do kogo należą, powinno się piętnować jako formę przestępstwa, a nie promować i zachęcać do jego uprawiania. Prasa codzienna, goniąca za tanią sensacją, przedstawia hackerów w glorii współczesnych Robin Hoodów, zachwycając się ich wyczynami, lecz taka postawa nie przystoi pismu branżowemu jakim niewątpliwie jest Computerworld! W Polsce, gdzie obecnie obserwujemy pomieszanie wszystkich wartości, rola prasy branżowej nie powinna sprowadzać się tylko do odnotowywania kolejnych nowości technicznych. Szczególnie dotyczy to, moim zdaniem, prasy komputerowej przeznaczonej dla młodej branży bez wiekowych tradycji. Tygodnikowi Computerworld któremu, w moim odczuciu, nie są obojętne zagadnienia etyki zawodowej, gdyż obok tekstów natury informacyjno-technicznej znajduję w nim wiele materiałów wartościujących zjawiska występujące w naszej branży, do tej pory udawało się unikać fałszywych kroków. Mam nadzieję, że konkurs pana Kuby Tatarkiewicza, będący swoistą "niedźwiedzią przysługą", jest wyjątkiem potwierdzającym regułę, że CW jest pismem odpowiedzialnym i świadomie kreującym właściwe postawy.

<div align="right">Wasz stały czytelnik

Konrad Worklański</div>


TOP 200