Facebook: z naszych serwerów nie skradziono ostatnio żadnych danych
-
- Janusz Chustecki,
- 08.04.2021, godz. 16:30
Korporacja opublikowała zaskakujące oświadczenie, w którym przekonuje, że informacje o tym, iż hakerzy wykradli ostatnio z jej serwerów poufne informacje o blisko 533 milionach użytkowników tej największej na świecie sieci społecznościowej, a następnie opublikowali je w internecie, są nieprawdziwe. Tłumaczy też, że właśnie z tego powodu nie komentowała do tej pory tych doniesień.

Dalej Facebook przekonuje, że zamieszczone w internecie, rzekomo skradzione z jego serwerów dane, wydostały się na zewnątrz dość dawno, bo jeszcze w 2019 roku. Ale nie w wyniku włamania, ale nieszczelności platformy. Zawinił wtedy błąd znajdujący się w narzędziu noszącym nazwę „Contact Importer”. Pozwala on użytkownikom platformy przeglądać profile korzystających z jej usług osób i identyfikować je po podaniu numeru telefonu.
Facebook twierdzi, że błąd ten został natychmiast naprawiony w sierpniu 2019 roku i firma uznała wtedy, iż temat jest zamknięty, wydając w tej sprawie stosowny komunikat. Jednak niektórzy twierdzą, że analiza danych, które pojawiły się ostatnio w przestrzeni publicznej daje podstawy do tego aby podejrzewać, że zostały one wykradzione z serwerów Facebooka dużo później, prawdopodobnie w tym albo w zeszłym roku.
Zobacz również:
- Google Fiber testuje 20-gigabitowy internet dla użytkowników domowych z routerami Wi-Fi 7
- Bezpieczne przeglądanie sieci - najlepsze przeglądarki i ustawienia
- Meta wprowadzi do Europy usługi wolne od reklam
Jednak Facebook upiera się przy swoim i dlatego nie zamierza powiadamiać użytkowników jego usług, czy wśród danych ujawnionych ostatnio w internecie znajdują się też takie, które dotyczą ich. Sprawa jest więc otwarta i wymaga dalszych badań. Dopiero wtedy będzie można powiedzieć, kto w tym sporze ma rację